Kobiety - "fontanny", czyli wszystko o kobiecym wytrysku!

Przeżywające go kobiety nazywane są "fontannami". To oznaka prawdziwie szalonego orgazmu i coś, za czym faceci wprost przepadają.
Kobiety - "fontanny", czyli wszystko o kobiecym wytrysku!
24.02.2009

„Droga Redakcjo,

Ostatnio, gdy kochałam się z moim mężem, to przydarzyło mi się coś dziwnego. Otóż zalałam prześcieradło dziwną, przezroczystą wydzieliną. Na początku było mi trochę wstyd i zastanawiałam się nawet, czy to nie jest mocz, ale po dokładnych oględzinach, doszłam do wniosku, że NA PEWNO nie. Mój mąż powiedział mi, że to było dla niego cudowne doznanie i chce, żebym mu serwowała coś takiego za każdym razem.

Jestem ciekawa, co to takiego dokładnie było. Czy istnieje coś takiego jak wytrysk kobiecy?

Pozdrawiam, Madga78"

Zjawisko, które opisujesz, to z całą pewnością kobiecy wytrysk. Przeżywające go panie pieszczotliwie nazywane są „fontannami". Co ciekawe, przypadek damskiej ejakulacji znany był już 2000 lat temu, ale dopiero na przełomie XX i XXI wieku rozpoczęto debatę naukową na ten temat.

Jak wykazały badania, kobiecy wytrysk polega na uwolnieniu się pod ciśnieniem płynu o odczynie zasadowym. Ciecz ta produkowana jest przez gruczoły przycewkowe, które są narządem odpowiadającym męskiej prostacie. Kobiecy ejakulat nie zawiera moczu, a szczegółowa analiza chemiczna pokazała, że w jego skład wchodzą glukozy i fruktozy, śladowe ilości mocznika i kreatyniny oraz specyficzny antygen prostaty, czyli białka męskiego ejakulatu.

Naukowcy udowodnili, że kobiecego wytrysku minimum raz doświadczyło od 54 do 60% z nas, ale regularnie przeżywa go tylko 6% kobiet. Fakt, że nie u wszystkich przedstawicielek płci pięknej obserwuje się ejakulację, badacze łączą z różnicami w sile skurczy mięśni miednicy. Cykliczne, systematyczne skurcze w czasie orgazmu sprzyjają wydaleniu zgromadzonej cieczy na zewnątrz. Oprócz tego odkryto, że kobiety doświadczające wytrysku wyróżniają się niemal dwukrotnie silniejszymi skurczami mięśnia guziczno-łonowego oraz mocniejszymi skurczami cewki moczowej.

Specjaliści skłaniają się ku teorii, że wszystkie kobiety produkują ejakulat, ale tylko u części zostaje on wydalony na zewnątrz. Uważa się, że kobiecy wytrysk to jeden z męskich fetyszy i oznaka prawdziwie szalonego orgazmu. Jest on swego rodzaju stymulatorem seksualnym oraz jednym z najsilniejszych bodźców erotycznych, za którym mężczyźni wprost przepadają.

Jak udowodniono, wytrysku, podobnie jak orgazmu, można się nauczyć. Kobiecą ejakulację najłatwiej wywołać w pozycji klasycznej, gdyż zapewnia ona długą i rytmiczną stymulację przedniej ściany pochwy, na której znajduje się punkt G. Większych bodźców dostarczy jednak wzajemne zaufanie i zrozumienie między partnerami, niezbędne do tego, aby się rozluźnić i czerpać pełną przyjemność z bycia razem.

Jeśli chcesz podzielić się z Czytelniczkami Papilota swoją historią albo potrzebujesz porady, napisz na adres: redakcja(at)papilot.pl. Gwarantujemy anonimowość.

Komentarze (435)
Ocena: 5 / 5
48 latka (Ocena: 5) 03.02.2019 16:02
ja ostatnio przeżyłam zalanie podczas masturbacji wibratorem na stojąco. Niesamowite uczucie,po nogach spływał płyn a podłoga była zalana /zachlapana/ - to było jeszcze bardziej przyjemne od orgazmu. Chyba znowu spróbuję
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.11.2018 18:48
Jak potrafisz to połóż sie plecach i nogi za głowę i jak twój partner lubi lizanko i ty też to jak poniesie go fantazja to dojdziesz do takich wodospadów że będziesz cała mokra
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.05.2018 20:34
wodospady to trafne okreslenie bo tego plynu mogloby byc tyle ze w nieskonczonosc.wodospad plynu za wodospadem.pozniej juz sie po prostu chce normalnego orgazmu ale fakt orgazmy po takich wodospadach sa mega silne pochwowe.bo wodospady te wlasnie nie sa wynikiem orgazmu. polecam badania naukowe na ten temat.bardzo fajnie wyjasnione o co chodzi: http://www.medexpress.pl/swiat/kobiecy-wytrysk-to-dwa-rozne-zjawiska/58506/ ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.05.2018 20:31
A ja potrafie sobie zrobic takie wodospady (doslownie !!!) w nieskonczonosc i wcale nie koncza one sie orgazmem.To inne uczucie tez przyjemne ale nie orgazm.Taki wodospad powstrzymuje orgazm ale czasem jak chce wywolac wodospad to musze sie powstrzymywac zeby wczesniej nie dojsc.Jak wodospad wystrzeli to plyn ten sprawua ze pochwa jest taka jakby ja woda polac i ta wodna bariera uniemozliwia przez chwile dojscie do orgazmu a zeby pozniej dojsc trzeba znowu dac rade uniknac kolejnego wodospadu. No jest to ciekawe. Z zadnym partnerem wczesniej nie udalo mi sie podczas stosunku dojsc do takiego wodospadu.Jedynie raz palcami byl ten wodospad wywolany.Fajnie by bylo zeby tak z partnerem siw dalo ale gak jak ktoras z was pisala to musi byc dluzsze i porzadne rąbanko.Nie pomaga mi pozycja na jezdzca czy klasyczna z nogami na ramionach partnera jak piszecie.Kurde my to jestesmy jednak skomplikowane ;)
odpowiedz
Saruśka (Ocena: 5) 11.05.2018 20:25
Mysle ze te naukowe badania wyjasnia wszystkim tu forumowiczom o co chodzi z ta fantanna czy wodospadem. http://www.medexpress.pl/swiat/kobiecy-wytrysk-to-dwa-rozne-zjawiska/58506/ :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie