REPORTAŻ: Jak faceci reagują na mój wielki biust?

Patrycja, Olga i Kamila zdradzają, jak mężczyźni zachowują się w ich obecności.
REPORTAŻ: Jak faceci reagują na mój wielki biust?
16.07.2015

Biust. Chyba żadną inną częścią ciała kobiety nie przejmują się tak mocno, jak właśnie piersiami. Rzadko kiedy jesteśmy z nich zadowolone. Albo są naszym zdaniem za małe, albo za duże, albo zbyt obwisłe, czy sterczące. Korygujemy ich kształt i wygląd bielizną, ale kiedy przychodzi do rozebrania się przed nowym partnerem, wpadamy w panikę. Jak zareaguje? Co zrobię, jeśli nie spodoba mu się to, co zobaczy? Niejedna z nas przeżywała ten koszmar.

Patrycja, Olga i Kamila, bohaterki naszego dzisiejszego reportażu, mają coś, czego można im pozazdrościć: duże piersi. Jak zachowują się w ich obecności mężczyźni? Przeczytajcie.

Candice Swanepoel

Patrycja

- Natura była dla mnie wyjątkowo łaskawa. Jestem bardzo szczupła, ale piersi mam duże. Wielokrotnie słyszałam od koleżanek, że mam idealne ciało. Krągłości tam gdzie trzeba, a przy tym płaski brzuch i zgrabne nogi. Faktycznie, nie narzekam na swoją figurę, bo i nie mam na co.

Lubię wrzucać na Instagram i Facebooka swoje zdjęcia w bikini. Zbierają mnóstwo polubień, a skrzynka wiadomości po każdej takiej fotce jest zapchana. „Umów się ze mną!”, „Jesteś moim ideałem!”, „Masz chłopaka?”, „Gdzie można Cię spotkać?”. Nigdy oczywiście nie odpisuję na takie zaczepki, ale miło jest je dostawać. Dzięki temu wiem, że jestem bardzo atrakcyjna.

Candice Swanepoel

- Mój były chłopak miał obsesję na punkcie mojego biustu. Ze względu na niego nigdy nie odpuszczał gry wstępnej – śmieje się Patrycja. – Całował moje piersi, ssał je i ugniatał, a dopiero potem przechodził do konkretów. Myślę, że gdybym była „płaską deską”, nie zajmowałby się nimi tak pieczołowicie. Lubił też, gdy nosiłam duże dekolty i dopasowane bluzki. Ciągle mi powtarzał, że mam doskonały biust i nie powinnam ukrywać go przed światem. Kiedy z nim zerwałam, myślę że bardziej niż za mną, tęsknił za moimi piersiami.

A inni faceci? Kiedy poznaję kogoś nowego, jego wzrok automatycznie zatrzymuje się na moich piersiach. Często zauważam, że mężczyźni aż się oblizują na ten widok. Wtedy już ich nie interesuje, co do nich mówię. Mogę pleść głupoty, a oni i tak będą zajęci patrzeniem w ten jeden punkt. Czasem mnie to irytuje, ale na pewno nie będę na to narzekać. Na swój biust poderwałam niejednego przystojniaka!

Candice Swanepoel

Olga

- Jestem dużą dziewczyną, więc i biust mam duży. Facetom jednak moja waga zupełnie nie przeszkadza. Dla nich liczy się przede wszystkim to, że mają za co złapać i na co popatrzeć.

 Moich adoratorów podzieliłabym przy tym na dwie grupy. Jedni starają się być kulturalni, choć i tak ciągle gapią mi się na biust, a inni są zupełnie bezpośredni. Nazywają mnie „cycoliną” lub łapią za piersi bez pozwolenia. Rzecz jasna wolę tych pierwszych, ale jestem zaczepiana z taką samą częstotliwością również przez tych pozostałych.

Candice Swanepoel

- Kiedy idę ulicą, obcy faceci ciągle się uśmiechają do moich piersi. Nie do mnie, tylko do mojego biustu. To bywa denerwujące, bo nie chcę być dla nich tylko chodzącym dekoltem. Marzy mi się, żeby chłopak zainteresował się mną, a nie tym, co noszę w staniku.

Mimo to wolę już mieć duży biust niż nosić miseczkę A. Przynajmniej mam gwarancję, że zawsze kogoś poderwę, bo mam asa w rękawie.  Rzadko kiedy chłopak nie lubi dużych piersi. A jeśli tak mówi, to kłamie. Mężczyźni są tak zaprogramowani, że lubią kobiece krągłości. Im większy biust, tym lepiej. Wiem to z doświadczenia.

Candice Swanepoel

Kamila

- Biust urósł mi stosunkowo późno, bo dopiero w trzeciej klasie liceum. Wcześniej miałam maleńkie piersi, więc było to dla mnie ogromne zaskoczenie. Zwłaszcza że zdążyłam już pogodzić się z faktem, że będę płaska.

Po tym, jak mój biust nagle podrósł o kilka rozmiarów, stałam się rozchwytywana przez kolegów. Każdy chciał się ze mną umówić, każdy chciał ze mną chodzić. Wcześniej kompletnie mnie nie zauważali, a kiedy zaczęłam nosić miseczkę D, raptem stałam się najlepszą laską w szkole.

Zbywałam wszystkich adoratorów, bo irytowało mnie, że jestem traktowana jak towar. Oby się pogapić, oby pomacać. Zero głębszych uczuć.

Candice Swanepoel

- Na studiach było podobnie. Traf chciał, że dostałam się na kierunek, na którym dziewczyn było jak na lekarstwo. A ja dodatkowo miałam duży biust. Wiadomo, że byłam podrywana przez kolegów z uczelni. Piersi pomogły mi też zdać niejeden egzamin, bo profesorowie mieli słabość do studentek wyposażonych w kobiece atuty. Nawet jak nie bardzo znałam odpowiedzi na egzaminach ustnych to podpowiadali mi lub zawyżali ocenę. Przypadek? Nie sądzę. Chodziło o mój duży biust.

Posiadanie sporych piersi bywa uciążliwe. Mam wrażenie, że mężczyźni automatycznie odbierają mnie jako dmuchaną lalę. Patrzą głównie na to, jak wyglądam, a nie co mam w głowie. A ja przecież jestem na studiach technicznych. Nie jestem głupiutką cycatką.

Na ulicy często słyszę gwizdy i pomruki uznania. Nie mogę chodzić zbyt szybko, bo wtedy biust mi mocno faluje, a ja tego nie lubię. Mimo wszystko nie tracę nadziei na to, że znajdzie się partner, dla którego nie będą najważniejsze moje piersi. Pokocha mój charakter, a nie wielki biust.

 

 

Komentarze (51)

Ocena: 4.69 / 5
Fan dużych (Ocena: 5) 08.06.2017 18:28
Wiadomo że duże piersi to najlepsza zabawka każdego prawdziwego faceta. Biuściaste kobiety zawsze mają powodzenie u mężczyzn a płaskie deski są zdradzane lub zostają starymi pannami. Bo piersi to najpiękniejsza część ciała kobiety, a im większe tym piękniejsze.
odpowiedz
EF (Ocena: 5) 08.06.2017 18:19
Nie ma nic piękniejszego niż duży biust. Tylko duże piersi są podniecające i seksowne, duże to takie których rozmiar jest od miseczki H, mniejsze to biust średni od D, a mniejszy to małe piersi. Każdy woli duże piersi bo wyglądają lepiej i w seksie są super, jest się czym bawić i co pieścić. Poza tym kobiety z dużym biustem są bardziej pewne siebie i swojej kobiecości bo wiedzą że mają wielki skarb.
odpowiedz
welitka (Ocena: 5) 23.08.2016 15:28
a ja mam bardzo mały biust i nigdy nie narzekałam na brak zainteresowania ze strony płci przeciwnej. z kolei moja przyjaciółka ma naprawdę duże piersi i jest sama, mężczyźni nie zwracają na nią uwagi. większy biust jest oczywiście ładny, kobiecy, ale seksapil nie siedzi w biuście tylko w głowie.
odpowiedz
Werka (Ocena: 5) 04.10.2015 17:27
Też mam duże piersi...mój facet jest ze mną od 5lat a moje piersi działają na niego jak magnes. Innym też się podoba...;) A Olga z artykułu....Gruba z cyckami sie nie liczy....wszędzie ma tłuszcz, a normalny facet na coś takiego nie poleci...jakieś ochłapy ewentualnie
odpowiedz
ggggg (Ocena: 5) 18.07.2015 23:40
Dziewczyny, powiedzcie szczerze: czy rozmiar 75 C jest duży, średni, czy mały?
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo