Porno zemsta w sieci jest bezkarna!

Luka w prawie pozwala na rozpowszechnianie prywatnych nagrań byłych partnerów bez ich zgody. Sprawiedliwości mogą szukać sami, z powództwa cywilnego.
Porno zemsta w sieci jest bezkarna!
12.02.2009

Tylko część z rozstań przebiega modelowo, reszta jest większymi bądź mniejszymi dramatami. W najgorszych przypadkach strony szukają odwetu za zranione uczucia. Coraz popularniejszą i najbardziej bezwzględną formą zemsty jest udostępnianie prywatnych zdjęć i filmów w Internecie. Zazwyczaj uwiecznione są na nich intymne chwile.

Moda na prywatną erotykę i pornografię bije rekordy popularności. Jednak decydując się rejestrację igraszek, trzeba być pewnym swojego partnera. Aby jeszcze bardziej upokorzyć byłą partnerkę, część mężczyzn wybiera bardziej drastyczną zemstę - obok filmu czy zdjęć zamieszcza dane dziewczyny: imię, nazwisko, telefon, adres, e-mail. Wszystko to, by ją poniżyć i narazić na ataki ze strony internetowych zboczeńców. Sami mogą wtedy poczuć spełnienie. Skoro ona nie chce być ze mną, to teraz nikt z nią nie będzie, bo wszyscy będą ją traktowali jak „dziwkę". Na nagraniach wolą pozostać anonimowi, wiedzą jaki jest koszt ujawnienia swojego wizerunku w tego typu nagraniu.

Tak napiętnowana osoba musi walczyć o swoje dobre imię. Jednak nie pomoże jej w tym żaden sąd. Musi to zrobić sama, z powództwa cywilnego. W polskim prawie brak przepisów zakazujących nękania byłych partnerek. Mogą być karane tylko osoby, które włamią się do komputera. Takie sprawy są zazwyczaj umarzane ze względu na znikomą szkodliwość czynu.

Kobiety, które padły ofiarami cyberprzemocy potrzebują opieki psychologów, ponieważ w jednej chwili tracą grunt pod nogami. Są jednocześnie upokorzone, poniżone i zdradzone. Sejm dopiero pracuje nad zmianami w Kodeksie Karnym, jednak nie wiadomo, w jakim stopniu będzie można ścigać osoby rozpowszechniające materiały wideo i zdjęcia bez zgody zainteresowanych.

Dla własnego bezpieczeństwa i komfortu lepiej nie pozwalać na uwiecznianie wspólnych intymnych chwil.

Joanna Martel

Polecane wideo

Komentarze (97)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 29.12.2010 12:55
nono super
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.05.2009 16:51
[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] "puszczalskich to dotyczy." od kiedy to kobieta czy dziewczyna ktora spotyka sie z facetem i go kocha i wlasnie z tej milosci czy tez zauroczenia pozwala mu sie sfotografowac nago czy tez zrobic filmik jest puszczalska... no ludzie nie dajmy sie zwariowac jesli tak bedziemy podchodzic do zycia to trzeba glosno i otwarcie powiedziec ze 99,9%kobiet to puszczalskie bo kazda z nich uprawiala sex i czerpala z tego przyjemnosc....[/quote] A po co się przejmować komentarzem ajkiejś małolaty???[/quote] piszą jakies dziewice i prawiczki te komentarze i dlatego tak twierdzą)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.05.2009 16:46
[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] Ja znam lepszy przypadek. Chodziłam ponad 3 lata z gościem, który po tym jak z nim zerwałam poszedł do 17-letniej gówniary. ale najlepsze w tym wszystkim jest to, że po pól roku ta właśnie smarkula zrobiła sobie gołe zdjęcia a jej, pożal się Boże, ukochany rozesłał wszystkim. cała okolica je miała. A ta idiotka najpierw nie wierzyła, że to on zrobił, a potem próbowała ludziom bezskutecznie wciskać kity, że to fotomontaż. Zenada normalnie. A happy end jest taki, że parą są do tej pory, przy czym on ją leje po pysku, i to w miejscach publicznych; ona natomiast puszcza się jak tylko on wyjedzie za granicę:))))[/quote] gowniary, smarkula... dorosla sie znalazla... tez bylas kiedys taka gowniara ciekawe czy sie wtedy czulas taka mala ;] i nie wiem na co ty piszesz ta historie? [/quote] no wlasnie z cudzego nieszczęscia sie smiejesz zobaczymy co jeszcze ciebie spotka !
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.03.2009 00:14
Bardzo interesująca sprawa.CIekawy artykuł.Z tego co wiem to prawo nie działa wstecz.Pozdrawiam
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.02.2009 15:41
[quote="Gosc"]Ja znam lepszy przypadek. Chodziłam ponad 3 lata z gościem, który po tym jak z nim zerwałam poszedł do 17-letniej gówniary. ale najlepsze w tym wszystkim jest to, że po pól roku ta właśnie smarkula zrobiła sobie gołe zdjęcia a jej, pożal się Boże, ukochany rozesłał wszystkim. cała okolica je miała. A ta idiotka najpierw nie wierzyła, że to on zrobił, a potem próbowała ludziom bezskutecznie wciskać kity, że to fotomontaż. Zenada normalnie. A happy end jest taki, że parą są do tej pory, przy czym on ją leje po pysku, i to w miejscach publicznych; ona natomiast puszcza się jak tylko on wyjedzie za granicę:))))[/quote] gowniary, smarkula... dorosla sie znalazla... tez bylas kiedys taka gowniara ciekawe czy sie wtedy czulas taka mala ;] i nie wiem na co ty piszesz ta historie?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie