7 powodów, dlaczego warto zaczekać ze współżyciem do pełnoletności

Być może wydaje Ci się, że jesteś na to gotowa wcześniej, ale nie warto się spieszyć.
7 powodów, dlaczego warto zaczekać ze współżyciem do pełnoletności
08.02.2015

Jaki jest najlepszy wiek na rozpoczęcie współżycia? Nawet eksperci nie są w tej kwestii zgodni. Jedni biorą pod uwagę dojrzałość płciową, którą osiągamy w okolicach 14-16 roku życia, inni stawiają na dojrzałość emocjonalną, a na tą wiele z nas musi poczekać znacznie dłużej. To bardzo indywidualna sprawa, chociaż statystyki na ten temat są jednoznaczne. Większość polskich licealistek pierwszy raz ma już za sobą.

Jeśli decydują się na bliskość z rówieśnikiem, mają do tego pełne prawo. W naszym kraju wiek przyzwolenia, czyli „zdolność do wyrażenia zgody na czynności seksualne z inną osobą” wynosi zaledwie 15 lat. Chociaż pojawiają się głosy, że to zdecydowanie za wcześnie, nikt rozsądny nie chce tego zmienić. W przeciwnym wypadku wiele młodych osób musiałoby odpowiadać karnie za chwilę spontaniczności.

Nie brakuje jednak zwolenników teorii, że z seksem nie należy się aż tak spieszyć. Najlepszym momentem ma być uzyskanie pełnoletności, bo skoro damsko-męska bliskość to sprawa dla dorosłych, niech robią to osoby prawnie dorosłe. Co za tym przemawia?

pierwszy raz wiek

PO CO WCZEŚNIEJ?

Zwolennicy inicjacji seksualnej po ukończeniu 18. roku życia podkreślają, że nie ma żadnych powodów, by decydować się na to wcześniej. Skoro nie jesteś jeszcze pełnoletnia, z prawnego punktu widzenia nadal jesteś dzieckiem. A dzieci powinny zająć się nauką, a nie zdobywaniem doświadczenia seksualnego. Wiele dziewcząt, które podjęły współżycie wcześniej, z perspektywy czasu oceniają to jako błąd. Zazwyczaj podkreślają, że nie była to ich świadoma decyzja, ale efekt presji - mediów, rówieśników i chłopaka.

pierwszy raz wiek

JESTEŚ PRAWNIE DOROSŁA

Teoretycznie nie ma większej różnicy pomiędzy Twoją dojrzałością na kilka miesięcy przed 18. urodzinami, a momentem już po. Nadal jesteś tą samą dziewczyną. Praktycznie coś się jednak zmienia, bo od tej chwili z prawnego punktu widzenia jesteś już osobą dorosłą – zdolną do podejmowania świadomych decyzji i, co najważniejsze, odpowiadającą za swoje czyny. Wszystko, co działo się wcześniej, dotyczyło nie tylko Ciebie, ale i Twoich rodziców. To oni mieliby największy problem, gdyby przydarzyła Ci się wpadka.

pierwszy raz wiek

MOŻESZ BYĆ MATKĄ

Z fizycznego punktu widzenia to możliwe nawet wiele lat wcześniej. W końcu media coraz częściej informują o nastolatkach rodzących dzieci. Gorzej ze stanem faktycznym, bo chociaż to Ty rodzisz maleństwo, z punktu widzenia prawa nie masz nad nim władzy rodzicielskiej. Konieczne jest powołanie opiekuna prawnego, a zazwyczaj rola ta spada na Twoich rodziców, bo Ty nie posiadasz pełnej zdolności do czynności prawnych. Wszystko zmienia się wraz z zyskaniem pełnoletności. Od tego momentu sama odpowiadasz za swoje czyny. A ciąża naprawdę może się zdarzyć.

pierwszy raz wiek

JESTEŚ ZNACZNIE DOJRZALSZA, NIŻ WCZEŚNIEJ

Z psychologicznego punktu widzenia nie ma porównania pomiędzy np. 16 a 18 rokiem życia. Na początku liceum dopiero wchodzisz w świat dorosłych, ale mentalnie i fizycznie nadal jesteś nastolatką. Ten krótki czas naprawdę sporo zmienia. Także w podejściu do siebie – zaczynasz bardziej akceptować swoje ciało, zastanawiasz się nad konsekwencjami swoich działań, nie podążasz już tak ślepo za modą i nie walczysz za wszelką cenę o akceptację innych. W tym wieku znacznie łatwiej podjąć świadomą decyzję.

pierwszy raz wiek

BIERZESZ ZA SIEBIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Wcześniej tylko wydaje Ci się, że jesteś dorosła i możesz wszystko. Z prawnego punktu widzenia nadal podlegasz opiece i kontroli swoich rodziców. Gdyby przydarzyła Ci się wpadka, to oni musieliby się najbardziej tłumaczyć, przejąć opiekę nad dzieckiem i de facto stać się także jego rodzicami. Ich nastawienie i troska, kiedy jesteś już pełnoletnia, wcale się nie zmieniają, ale od tego momentu mogą Ci jedynie pomóc, a nie wyręczyć w nowej roli. O tym ryzyku zawsze trzeba pamiętać, bo dzieci naprawdę nie rosną na drzewach...

pierwszy raz wiek

MASZ SWOBODNY DOSTĘP DO ANTYKONCEPCJI

W Stanach Zjednoczonych czy krajach Europy Zachodniej ta kwestia nie ma większego znaczenia. Prezerwatywy rozdawane są w szkole, a o pigułki może poprosić nawet uczennica podstawówki. W Polsce wizyta nieletniej u ginekologa to już trudniejsza sprawa. Często wymagana jest obecność lub pisemna zgoda rodziców. Czyli, z jednej strony prawo i Ty sama uważasz się za gotową na ten krok, ale nadal nie możesz decydować o sobie w 100 procentach. Z dowodem osobistym w dłoni niektóre kwestie stają się znacznie prostsze, bez potrzeby wtajemniczania kogokolwiek.

pierwszy raz wiek

NIE CZUJESZ, ŻE ROBISZ COŚ ZAKAZANEGO

Oczywiście, zakazany owoc smakuje najlepiej, ale dla niektórych z nas to sytuacja mocno niekomfortowa. Chociaż decydujemy się na współżycie w młodym wieku i wydaje nam się, że nie robimy nic złego, w głębi duszy pojawiają się wyrzuty sumienia. Raczej nie przyznasz się do tego rodzicom, więc w pewnym sensie żyjesz w permanentnym kłamstwie. Gdyby sprawa się wydała, możesz być pewna, że oni zareagują zupełnie inaczej, kiedy masz 15 lat, a inaczej, gdy jesteś już pełnoletnia. Od tego momentu to Twoja sprawa, wcześniej – w takim samym stopniu ich.

Komentarze (18)

Ocena: 4.06 / 5
ZWiki (Ocena: 5) 08.02.2015 21:04
Uważam, że to zależy przede wszystkim od osoby i jej dojrzałości. Sądzę również, że nie powinno zaczynać się przed ukończeniem 17 lat. Ja miałam 17 lat i 7 miesięcy, gdy to zrobiłam i żałuję, bo nie byłam z odpowiednim facetem. A ewentualna ciąża to najwcześniej po ukończeniu tych 17,5 roku.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 08.02.2015 17:47
Ale pierdoły. Wszystko, co jest tu napisane, wychodzi tak na prawdę na jedno, czy się ma 18, czy załóżmy 17 lat. "Nie czujesz, że robisz coś zakazanego" - jeżeli seks jest według prawa dozwolony od lat 15, to dlaczego masz się czuć, jakby się robiło coś zakazanego? Gdy zaczyna się współżyć, nie ważne, czy ma się 16, 17, czy 25 lat, to zawsze początkami czujesz się skrępowany i wstydzisz, jeśli ktoś się zorientuje, co przed chwilą robiłaś. Później to mija, niezależnie od wieku, lol. "Możesz być matką" - to chyba jedyna w miarę sensowna teza, ponieważ w jakiś patologicznych (w różnym rozumieniu tego słowa) rodzinach babcie mogą odebrać dziecko prawowitej jego matce dlatego, że OMG, jaki wstyd. Ale z reguły to też chyba raczej nie stanowi większego problemu, jeśli masz "normalną" rodzinę. "Masz swobodny dostęp do antykoncepcji" - nie wiedziałam, że aby kupić gumki w aptece, musisz mieć dowód ;__; "Bierzesz za siebie odpowiedzialność" - prawda jest taka, że nawet jak skończysz prawnie lat 18, to i tak jesteś gów no, a nie dorosła, więc tak, czy sra k rodzice będą cię w wielu sprawach wyręczać :) "Jesteś znacznie dojrzalsza, niż wcześniej" - och, do prawdy? "Jesteś prawie dorosła" - kiedy masz skończone 18 lat, odpowiadasz za swoje czyny, ok. A gdy się jest prawie dorosłą, to się za nie nie odpowiada? Spoko, może i nie prawnie, ale rodzice, jeżeli jesteś na ich utrzymaniu, tak czy siak będą mieć problem, jeżeli sobie wpadniesz, niezależnie, czy skończysz lat 16, czy 20. "Po co wcześniej" - nie no, serio? Bo to fajne, na przykład, i dzieciarnia się tego szczerze domyśla...? Po nic, lol. A po co później? Nie mówię, że spoko jest jak seks uprawiają dzieciaki w wieku lat 14, czy 15, czy nawet 16, ale większej to różnicy nie robi, jeżeli zaczną uprawiać seks w wieku lat 18, tyle, że zdążą więcej klas gimnazjum/liceum skończyć. Moim skromnym zdaniem, jak ktoś ma mózg, to niezależnie od wieku zachowa się w sposób odpowiedni w każdej sytuacji, również podczas współżycia i po nim.
zobacz odpowiedzi (4)
Chłopak (Ocena: 4) 08.02.2015 15:46
Z jednej strony zastanawiam się, na co komu takie artykuły, ale z drugiej strony myślę sobie o tych wszystkich niedojrzałych dzieciakach, które się zabierają za to za wcześnie, a potem są tego konsekwencje (bardziej lub mniej namacalne...). Zacząłem (tak, jestem chłopakiem) swoje współżycie będąc pełnoletnim i dziś, po jakimś czasie, mam wrażenie, że i tak to było szybko (na szczęście NIE ZA szybko). I wcale nie jestem jakimś... jak to ująć? "Anty". Moja seksualność rozwijała się normalnie; zainteresowanie tym wszystkim było już dużo wcześniej. A jak już przeszło się do konkretów, to też nie od razu cała kamasutra xD Także spokojnie, everybody!
zobacz odpowiedzi (2)
M. (Ocena: 5) 08.02.2015 15:16
Ja swój pierwszy raz przeżyłam w wieku 17 lat z osobą którą naprawdę kocham i nadal, już o roku jesteśmy razem i planujemy wspólną przyszłość.
odpowiedz
Ruda (Ocena: 5) 08.02.2015 15:05
Ja straciłam dziewictwo rok temu czyli jak miałam 19 lat :) Była to świadoma decyzja i nie żałuję jej bo z partnerem z którym to zrobiłam jestem nadal :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo