Prostytutka napisała szczery list. Jest zaadresowany DO CIEBIE!

Płatna kochanka twierdzi, że jeśli ukochany zdradzi Cię z nią, to powinnaś mu wybaczyć.
Prostytutka napisała szczery list. Jest zaadresowany DO CIEBIE!
05.02.2015

Prostytucja to dla większości z nas temat tabu. Zwłaszcza, jeśli jesteś w związku i bezgranicznie ufasz swojemu mężczyźnie. Nawet jeśli nie układa się między Wami idealnie, starasz się nie dopuszczać do myśli, że mógłby sobie pozwolić na skok w bok. Na dodatek za pieniądze. Żeby nie zwariować, wmawiasz sobie, że to zjawisko może dotyczyć wszystkich, ale na pewno nie jego. W większości przypadków tak właśnie jest, ale pewności nie możesz mieć nigdy.

Może czas się z tym pogodzić i zamiast reagować histerycznie na każdą wzmiankę o płatnej miłości, spróbować ją zrozumieć? Do tego przekonuje nas pewna nowojorska prostytutka, która na łamach magazynu „Vice” opublikowała list otwarty do Ciebie. Jego treść dotyczy dowolnego mężczyzny i doskonale przemawia do wyobraźni każdej kobiety. 

April Adams, bo takim pseudonimem się posługuje, mówi wprost – to nic strasznego. Jeśli Twój ukochany to zrobi, wybacz mu. Tak naprawdę nie miał nic złego na myśli. Zrobił to po kryjomu i za pieniądze, bo Cię kocha. Potrzebuje seksu, ale nie jest zainteresowany głębszą relacją z inną kobietą.

szpilki

List prostytutki nie zapowiada niczego dobrego. Już w pierwszym akapicie straszy, że prawdopodobnie kiedyś wkroczy w Twoje życie, bo cudowny, wierny i wspaniałomyślny facet, którego kochasz, wreszcie zbłądzi. Większość z nich to robi. Tymczasem, jak przekonuje April, żaden związek nie jest idealny, żadne małżeństwo nie jest do końca wspaniałe i żadna relacja damsko-męska nie jest bez skazy.

„Pozwól, że Cię zapytam: kiedy ostatni raz uprawiałaś seks trzy razy w tygodniu? Kiedy ostatni raz on narzekał na brak seksu? Nie pomyślałaś, że może zdjął Ci ten problem z głowy i oddał w moje ręce?” - próbuje usprawiedliwić siebie i swoich klientów, przy okazji obarczając częścią winy każdą z nas.

Płatna kochanka próbuje udowodnić, że to najlepsze możliwe wyjście. Zawsze lepiej, żeby mężczyzna zgrzeszył z nieczułą profesjonalistką, która oczekuje zapłaty, niż z sąsiadką, Twoją przyjaciółką, nianią Waszych dzieci. Wtedy może nie skończyć się wyłącznie na seksie. „Mój czas, moja uwaga i seksualność są mierzone w godzinach, poza którymi on należy do Ciebie. Co najważniejsze, nie kocham Twojego męża i nigdy nie będę kochać. Jest bardzo mało prawdopodobne, żebym poczuła do niego coś więcej niż zwykłe zauroczenie ulubionym baristą” - przekonuje.

szpilki

W dalszej części listu prostytutka uspokaja wszystkie zdradzone kobiety. Chodzi wyłącznie o fizyczny akt i nigdy nie spotka Cię z jej strony żadna inna nieprzyjemność. Nigdy nie będę zagrożeniem dla Waszego małżeństwa, bo poza godzinami pracy nie chcę mieć nic wspólnego z żadnym z Was. Nigdy nie wyjdę z nim na kolację, nie zadzwonię do Ciebie w środku nocy ani nie będę wymuszać rozwodu. Nie dowiesz się tego ode mnie. A jeśli dowiesz się od niego, to znaczy, że jest albo głupi, albo zły na Ciebie” - twierdzi April.

Autorka tego wywodu przekonuje, że każdy rozsądny facet widzi różnicę pomiędzy seksem za pieniądze, a szczęśliwym związkiem. Nie ma ryzyka, że zostawi Cię dla niej. Zresztą, ona i tak by na to nie pozwoliła. Ich relacja skończy się wraz z momentem, kiedy zabraknie mu pieniędzy. Wtedy wróci do domu i nadal będzie Cię kochał.

„Cokolwiek by sądził, że czuje, to w ciągu dwóch tygodni zapomni tak jak o każdym innym pragnieniu” - uspokaja.

szpilki

Szczera prostytutka rozprawia się także z mitem brudnych i chorych koleżanek po fachu. Twojemu facetowi nic z jej strony nie grozi. Nie wróci do domu z chorobą weneryczną albo czymś znacznie gorszym. „Pomimo tego, co oglądasz w filmach, w dzisiejszych czasach większość prostytutek prawdopodobnie jest zdrowsza i bardziej bezpieczna niż przeciętna uwodzicielska sekretarka” - dodaje April.

Autorka nie chce obarczać Cię winą. Doskonale rozumie, że możesz nie mieć czasu, siły i ochoty na spełnianie wszystkich zachcianek swojego ukochanego. To normalne. Tylko nie dziw się, że on będzie chciał rozładować to napięcie. I lepiej, żeby zrobił to z nią, niż kobietą, od której mógłby oczekiwać czegoś więcej. Z prostytutką to nie zdrada.

„Jestem sekretnym składnikiem wielu zdrowych małżeństw, bo gdy on spotyka się ze mną, to oboje dostajecie taką ilość seksu, jaka Wam odpowiada” - kończy swój wywód.

Tłumaczenie listu dzięki vice.com/pl.

Komentarze (107)

Ocena: 4.57 / 5
www.warszawa24.info (Ocena: 5) 01.05.2018 19:45
prostytucja=wina żon unikających sexu? Drogie oszustwo 40 prostytutek ma AIDS zaryzykowałbyś seks w prezerwatywie z chorym na AIDS? W Tajlandii 57 facetów korzystało z prostytutek teraz tylko 7 dlaczego? w 1990r tylko 10 kobiet w wieku 15-21 lat uprawiało seks ze swoim chłopakiem przed ślubem, na skutek wzrostu gospodarczego i lepszego wykształcenia w 10 lat później już ponad 50. faceci przestali płacić prostytutkom za seks który otrzymywali od swoich dziewczyn drastycznie spadła też ilość chorób wenerycznych w tym aids i przestępczość i ilość gwałtów (szczególnie tych wśród młodocianych "z ciekawości") jak skutecznie walczyć z prostytucją? edukacja seksualna i dostęp do normalnego seksu spowoduje że nikt nie będzie zainteresowany kiepskim drogim udawaniem seksu z prostytutkami zagrożonym chorobami wenerycznymi itp. Ponad połowa prostytutek pracuje najczęściej pod wpływem alkoholu, co 10 pod wpływem narkotyków (marihuana, amfetamina). Połowa kobiet świadczących usługi seksualne ma już za sobą przynajmniej jeden zabieg usunięcia ciąży. jedynie co trzecie prostytutka jest osobą niewierzącą. Co druga spośród badanych kobiet określa się jako wierzącą, aczkolwiek niepraktykującą. Co piąta zaś wierzy i praktykuje. Mimo wszystko blisko 100 proc. odpowiedziało, że w razie ciąży z którymś z klientów, zdecydowałaby się na jej usunięcie. Wśród przebadanych kobiet nie było mężatek. Blisko trzy czwarte stanowiły panny (74 proc.). Rozwódki stanowiły 13 proc. ogółu badanych i tyle samo było też wdów. Blisko połowa pań do towarzystwa żyje w stałym związku. Aż 36 proc. z nich wierzy w miłość i ufa, że z obecnym partnerem spędzi resztę swojego życia. Większość z nich zataja przed nim jednak fakt o swojej profesji, twierdząc, że nie jest gotowa wyznać mu prawdy.
odpowiedz
załamany (Ocena: 5) 15.02.2015 11:53
Sam rozważam zdradę. Jestem z zwiazku już 8 lat. Kocham swoją Kobietę. Niestety w sypialni nam sie nie układa. Ona jest bardzo stanowcza, nie da się jej nakłonić do niczego nowego. Seks tylko w 2 pozycjach i nie do końca. Nie ma mowy o oralnym w żadną stronę !. Kocham ją nie wyobrażam sobie życia z inną. Ale seks, bez urozmaiceń raz w tygodniu to dla mnie tragedia. Wytrzymuje już tak kilka lat. Od pół roku myślę o zdradzie. jeszcze tego nie zrobiłem. Ale chyba pójdę do masażystki z happyendem. Frustracja narasta. Gdy rozmawiamy na ten temat, czytamy wspolnie książki, ona się czasem troche postara. Ale jej to nie wychodzi i też się frustruje. Ma po prostu za bardzo zakożenione pewne nawyki, zwyczaje. I za niskie libido. Przykre to. Bo poza seksem jest idealna. Nie chce jej ranić. Ale nasze wspolne frustracje niespełnieniem.. też nas ranią. Czasem myślę że łatwiej byłoby po prostu puścić nieco pary u masazystek.
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 06.02.2015 23:42
jaaa pieeeeeer.... brak slow normalnie, glupota ludzka naprawde nie zna granic.....
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.02.2015 23:35
'Płatna kochanka twierdzi, że jeśli ukochany zdradzi Cię z nią, to powinnaś mu wybaczyć.' po przeczytaniu tego zdania juz wiem ze to beda niezle bzdury
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.02.2015 17:24
to działa w dwie strony. ciekawe czy facet zrozumialby takie tlumaczenie kobiety.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo