Dlaczego WARTO spotykać się z facetem, który nie ma tytułu magistra?

Wykształcenie to nie wszystko.
Dlaczego WARTO spotykać się z facetem, który nie ma tytułu magistra?
05.02.2014

Większość dziewczyn już od najmłodszych lat robi sobie listę cech, które powinien posiadać ich przyszły facet. Wśród wytycznych znajdują się podpunkty dotyczące zarówno wyglądu (musi być wysoki, dobrze zbudowany, mieć ciemne włosy i śliczne zęby, a co!), jak i charakteru. W tej drugiej kategorii obowiązkowe są zwłaszcza poczucie humoru i… dobre wykształcenie.

Czy stopień naukowy rzeczywiście powinien mieć dla nas aż tak duże znaczenie? Otóż… absolutnie nie. Facet bez wykształcenia może doskonale sprawdzić się jako partner.

Przeczytajcie, dlaczego.

związek

Kwalifikacje to nie to samo, co inteligencja

Zdobycie tytułu magistra i tzw. kwalifikacji wcale nie jest tożsame z inteligencją. W dzisiejszych czasach pójście na jakiekolwiek studia jest banalnie proste. Nie bez przyczyny w końcu mówi się, że uczelnie są fabrykami bezrobotnych.

Nie oceniaj zatem potencjalnego partnera pochopnie, jeśli nie wybrał się na studia. Zwracaj uwagę wyłącznie na to, czy jest facetem inteligentnym, tzn. czy orientuje się w wielu dziedzinach, czy nie robi rażących błędów językowych lub czy ma sprecyzowane zainteresowania.

związek

Liczy się praktyka, nie teoria

Po co ci facet, który potrafi wyrecytować z pamięci podręcznik akademicki, ale nie wbije gwoździa w ścianę, ani nie naprawi ci samochodu? Związek głównie opiera się na wzajemnej pomocy, a nie dyskusjach o podręcznikach.

Jeśli ten chłopak zdecydował się ominąć studia po to, by zdobyć doświadczenie zawodowe i zarabiać pieniądze, bardzo dobrze to o nim świadczy.

związek

Perspektywy

Żyjemy obecnie w czasach, w których stopień magistra nie gwarantuje pracy. Od aplikantów żąda się przede wszystkim kilkuletniego doświadczenia, a nie piątek z egzaminów. Facet, który w wieku 19 lat rozpoczął pierwszą pracę, 5 lat później ma już zatem nie tylko ogromną praktykę, ale również lepsze perspektywy zarobkowe.

W przeciwieństwie do studenta, który w wieku 24 lat zazwyczaj zaczyna rozglądać się za swoją pierwszą poważną pracą.

związek

Nie oceniaj po indeksie

To ważne, by nie oceniać ludzi po indeksie. Jeśli facet nie skończył studiów, wcale nie oznacza to, że jest mało bystry lub nie nadaje się na stałego partnera.

Chłopak powinien cię interesować dlatego, że ma świetne poczucie humoru, potrafi cię rozbawić, pocieszyć lub ciekawie o czymś opowiedzieć, a nie dlatego, że studiuje na renomowanej uczelni.

związek

Pracowitość

Ludzie, którzy zrezygnowali ze studiów na rzecz pracy zawodowej, są zazwyczaj niezwykle pracowici i zaradni. To bardzo ważna zaleta, która świetnie rokuje na przyszłość.

Facet, który dzięki pracy szybciej wszedł w dorosłość, będzie również bardziej odpowiedzialny za swoją rodzinę.

związek

Ambicje

Nie przekreślaj chłopaka tylko dlatego, że nie był nigdy studentem. Być może w jego rodzinie brakowało pieniędzy na edukację lub najzwyczajniej w świecie musiał odciążyć rodzinę finansowo i zacząć na siebie zarabiać.

Jeśli ten facet jest ambitny, być może w przyszłości będzie chciał się dokształcić. W końcu nigdzie nie jest powiedziane, że studia trzeba rozpocząć koniecznie w wieku 19 lat.

związek

Szacunek i właściwe traktowanie

Studenci zazwyczaj mają to do siebie, że lubią pić do białego rana, imprezować niemal codziennie i podrywać mnóstwo dziewczyn. Zwłaszcza w akademikach takie zachowanie to norma. Facet, który nie studiuje, tylko na co dzień ciężko pracuje, z pewnością będzie miał również inne podejście do tych spraw.

Pamiętaj, że nie liczy się stopień naukowy, tylko to, jak facet cię traktuje.

Komentarze (71)

Ocena: 5 / 5
Anonimowo (Ocena: 5) 10.10.2016 10:30
Facet może mieć mgr ,a być zwykłym chamem.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 31.08.2015 23:25
Co to za durne pytanie większość facetów nie ma wyższego wyksztłcenia po a tym to wykształcnieie nie jest żadnym wyznacznikiem ambicji by je tak cenić.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.02.2014 18:32
Jednego po zawodówce już miałam, starczy mi buców na całe życie. Chęć dokształcania się świadczy o ambicji. Nikt nie wymaga od faceta szeregu tytułów przed nazwiskiem, ale niech chce się rozwijać.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.02.2014 18:23
Mój mąż rozpoczął studia na jednej z najlepszych uczelni w Polsce. Rozpoczął i nigdy nie zakończył. Pod koniec drogi do licencjatu po prostu zrezygnował. Stwierdził, że właściwie niczego się podczas studiów nie nauczył, większość przedmiotów to bezwartościowe zapychacze czasu, wiedza zdobyta na pierwszym roku wystarcza, żeby pozytywnie przejść przez pozostałe egzaminy. Obrzydziła go ta bezsensowna droga do zdobycia kilku literek przed nazwiskiem. Sama zrezygnowałam ze studiów po zdobyciu licencjatu. W wielu kwestiach się z mężem zgadzam. Mam u swojego boku inteligentnego, pracowitego i zaradnego mężczyznę, nie muszę mieć doktora. Oczywiście wśród ludzi z wyższym wykształceniem jest cała masa inteligentnych, zaradnych i pracowitych mężczyzn, moja wypowiedź sprowadza się tylko do tego, że wykształcenie nie jest wyznacznikiem wartości człowieka. Moja bliska koleżanka, z "profesorskiej" rodziny, związała się ze studentem wyszukanego, można nawet powiedzieć, że elitarnego kierunku. W tej chwili ja z moim "po ogólniaku" jestem niesamowicie szczęśliwa, ona nadstawia policzek jak panu wykształconemu chce się w coś uderzyć... Wykształcenie to jedno, "jakość" partnera życiowego, to zupełnie inna bajka.
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 06.02.2014 16:45
W dzisiejszych czasach "mgr" przed nazwiskiem o niczym nie świadczy. Dzisiaj żałuję, że zamiast iść do liceum i na studia nie poszłam do technikum i ew. jakiejś szkoły policealnej. Teraz i tak pracuję w zawodzie niewymagającym wykształcenia, które zdobyłam, więc jestem jakieś cztery lata w plecy.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo