Kobiety kontra mężczyźni: Kto zyskuje, a kto traci na rozwodzie?

Możecie być zaskoczeni.  
Kobiety kontra mężczyźni: Kto zyskuje, a kto traci na rozwodzie?
23.11.2013

Rozwód dla większości małżeństw to przykra i przygnębiająca sprawa, która odciska swoje piętno na całe dalsze życie. Mimo wszystko nie zawsze da się uratować związek i bezkonfliktowo wybrnąć z sytuacji. Obecnie rozwody zdarzają się równie często, jak zawieranie związków małżeńskich. Kto na tym zyskuje, a kto traci? Możecie być zaskoczeni.

Okazuje się, że rozwód bardziej odciska swoje piętno na kobietach. Sytuacja ekonomiczna jest o wiele łaskawsza dla mężczyzn, a w niektórych krajach rozwodnicy znacznie na tym zyskują. Przykładem jest Wielka Brytania, gdzie rozwódki tracą 20 proc. swoich dotychczasowych przychodów, kiedy ich byli małżonkowie bogacą się o 1/3 dochodów. Problem ten dotyczy również innych rozwiniętych krajów.

Nawet w jednym z najbogatszych krajów świata, jakim jest USA, dochodzi do sytuacji, w których po rozwodzie dochody Amerykanek spadają średnio o 41 proc. W tym samym czasie budżet ich byłych życiowych partnerów zmniejsza się tylko o 20 proc. Z kolei w Holandii rozwodnicy bogacą się i na ich konto przybywa 7 proc. więcej dochodów, podczas gdy ich byłe żony tracą 1/4 swojego majątku.

 

kasa

We wspomnianej już Wielkiej Brytanii wskaźnik ubóstwa wśród rozwiedzionych Brytyjek wynosi 27 proc. – to prawie trzy razy więcej niż pośród rozwiedzionych mężczyzn. Wyjście z tej sytuacji zajmuje kobietom około 6 lat, głównie dzięki kolejnemu związkowi, państwowym zasiłkom czy nowej pracy.

Inaczej sprawy się mają w Norwegii. Socjolog Anne Hege Strand mówi, że rozwinięty system opieki społecznej dla samotnych rodziców sprawia, że podczas rozwodu równomiernie rozkładają się koszty dla obojga partnerów. Samotni rodzice, czyli w większości przypadków kobiety, mogą liczyć na pomoc finansową ze strony rządu oraz zyskują dodatkowe świadczenia dla dziecka, ulgi podatkowe i zniżki w przedszkolach. „Zapewnienie dziecku przedszkola w Londynie kosztuje 1,6 tys. euro, podczas gdy w Norwegii – jedynie 300 euro” – mówi Strand. Państwowy system dofinansowania przedszkoli pozwala kobietom utrzymać swoją pozycję na rynku pracy.  Wynikiem tego jest decyzja dotycząca finansów w trakcie rozwodu.

Niektóre kobiety rezygnują z samorealizacji i dla dobra małżeństwa decydują się na pełnienie roli gospodyń domowych. Takie kobiety dotyka utrata małżeńskich premii. Jeżeli do obowiązków dojdzie opieka nad dziećmi, tym bardziej małżeństwo na tym traci. 31 proc. matek w Wielkiej Brytanii otrzymuje od ojca swoich dzieci pieniądze na opiekę. Jak widać problem płatności alimentów nie występuje tylko w Polsce. Również kraje rozwinięte borykają się z tą przypadłością i póki co nie potrafią rozwiązać tego problemu.

 

zarobki

Fot. infografika.wp.pl

Holenderski profesor Matthijs Kalmijn zwrócił uwagę na to, że zawarcie związku małżeńskiego niesie ze sobą pewne zyski, natomiast rozwód analogicznie wiąże się z pewnymi stratami. Uważa, że pogodzenie obu obowiązków – pracy i domu – ze wspólnym życiem  wiąże się z licznymi nieporozumieniami. Według niego najlepszym rozwiązaniem jest podział tych ról – jedna osoba zarabia na wspólne życie, zaś druga zajmuje się domem. Osoba pracująca ma czas na rozwijanie umiejętności zawodowych, a osoba zajmująca się domem więcej środków na życie, niż gdyby żyła na własny rachunek. Trzeba przyznać, że jest to nieco szowinistyczne podejście do sprawy, mimo że Kalmijn nie powiedział, kto powinien pracować, a kto zajmować się domem.

Izraelski socjolog Liat Raz-Jurowicz przeanalizował sytuację kobiet po rozwodzie. Okazało się, że życie singielki jest znacznie droższe niż życie w związku z drugą osobą, ponieważ - przykładowo - koszt wynajmu mieszkania nie rozkłada się na dwie osoby. Mniej ważne powody życia we dwoje mają charakter kulturowy i strukturalny.

Socjolodzy informują, że ubytek finansowy związany z kryzysem (np. we Włoszech, Francji czy Holandii) zachęca kobiety do wytężonej pracy.  Te, które wcześniej pracowały – pracują ciężej, zaś te które pełniły role gospodyń w swoich domach – szukają zatrudnienia. Z kolei w Austrii, Irlandii czy Kanadzie kobiety po rozwodzie poświęcają pracy tyle samo czasu, a w Wielkiej Brytanii nawet mniej, niż kiedy były w związku.

 

KK

 

 

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 23.11.2013 19:50
A ja wyszłam na rozwodzie świetnie. Nie powiem, trochę to kosztowało (mam na myśli i pieniądze, i nerwy), ale należało się k. u t a f o n o w i :D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.11.2013 10:34
uwielbiam te wszystkie średnie, największe zakłamanie... zestawienie bogaczy z biedotą daje nam niezły średni wynik. Dlaczego niepokazywane są mediany?! chyba liczy się to jakie dochody ma większość społeczeństwa
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo