RAPORT BEZ TABU: Skromne i wstydliwe Polki za granicą stają się ROZWIĄZŁE

Poza granicami naszego kraju stajemy się bardziej odważne. Także w łóżku.
RAPORT BEZ TABU: Skromne i wstydliwe Polki za granicą stają się ROZWIĄZŁE
Fot. Favim.com
01.10.2013

Kobiety w Polsce, jako przedstawicielki `katolickiego narodu`, są odbierane przez mężczyzn raczej jako ułożone, skromne, wstydliwe, a w łóżku nawet… nudne. Jaka jest recepta na to, by wydobyć z Polki demona seksu? To całkiem proste – wysłać ją za granicę.

Jak donosi `Daily Mail`, emigrantki z Polski, które mieszkają na terenie Wielkiej Brytanii, po pewnym czasie znacznie zmieniają swoje obyczaje.  I to bynajmniej nie na lepsze, gdyż... stają się bardziej rozwiązłe i bezrefleksyjnie dopuszczają się ryzykownych zachowań seksualnych.

pończochy

Fot. Favim.com

Tę śmiałą tezę postawili uczeni z Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie, na podstawie wyników przeprowadzonych badań. Wykazały one, że Polki mieszkające w Zjednoczonym Królestwie uprawiają seks aż 4 razy częściej niż ich koleżanki żyjące w Polsce. Co więcej, chętniej uprawiają seks zbiorowy, a nawet zdradzają swoich partnerów.

- Podczas gdy decydowanie się na tego typu ryzykowne działania seksualne mogło być w Polsce skutkiem nadużywania alkoholu, w Wielkiej Brytanii wiąże się raczej z dostępem do narkotyków - komentuje Grażyna Czubińska, autorka badań.

pończochy

Fot. Favim.com

Naukowcy zmianę obyczajów wśród emigrantek nazywają upadkiem moralności, którego powodów upatrują w stresie związanym z barierą językową, finansowymi problemami i tęsknotą za krewnymi pozostawionymi w Polsce. Nie bez znaczenia jest tu też samotność, uczucie alienacji, czy niski poziom seksualnej edukacji.

Myślicie, że faktycznie młode Polki na obczyźnie są niemoralne? A może po prostu dopasowują się do reguł rządzących `wielkim światem`?

SŻ 

Polecane wideo

Komentarze (23)

Ocena: 4.87 / 5
Anonim (Ocena: 5) 12.03.2014 23:33
Ciapaci to kur.. przez jednego straciłem zaufanie do jednej.. szczerze? wybiłbym jeden po drugim jednak szkoda za takie ścierwa psuć psyche i mieć później kłopoty po drugiej stronie(chociaż moim zdaniem wybicie ich nie powinno być grzechem hehe) Moja nienawiść do nich rośnie z dnia na dzień za zachowanie...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 03.10.2013 17:42
Popieram, miałam wiele podobnych sytuacji z tą różnicą ze mieszkam w Holandii. "Ciapatych" jest tutaj więcej niż mnóstwo, i czytając twój komentarz doszłam do wniosku, że mają podobny tok myślenia, co ci mieszkający w Anglii. Zaczepiali mnie praktycznie za każdym razem, kiedy gdzieś wychodziłam. Nie ważne z kim szłam, czy ze swoim chłopakiem, czy dwójką dzieci, których pilnuję, czy z koleżanką. Za każdym razem durne komentarze typu "Hello sexy/sweety/pretty/" którym towarzyszą jakieś gwizdy czy świsty, proponowanie lepszej pracy ( bo przecież taki "ciapek" oczywiście wie gdzie pracuję i czym się zajmuję) lub zaproszenia na imprezę na którą właśnie się wybierają. Jednak rekord wszystkich pobił "ciapek", który szedł w innym kierunku niż ja więc powinniśmy byli się minąć. Otóż nie, bo po serii ignorowanych przeze mnie komentarzy, "ciapek" odwrócił się i szedł za mną całą drogę do sklepu, pod sklepem się zatrzymał i sobie tam czekał. Pierwszy raz w życiu byłam tak wystraszona. Zadzwoniłam po chłopaka i szwagra, i nie wychodziłam z budynku dopóki nie przyszli. Moim zdaniem, sami są sobie winni za opinie brudasów,chamów, darmozjadów jakie o nich krążą, co więcej w pełni się z tymi opiniami zgadzam. Zawsze błam tolerancyjna dla każdego, ale chamstwa nigdy tolerować nie będę, a oni niestety tylko to sobą reprezentują.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.10.2013 09:55
słyszałam, że to bierze się od tego, że niektórym ludziom z arabskich krajów wyskakują podczas pobytu na słońcu białe plamy na skórze. Stąd rzekomo mówi się, że są "ciapaci". A jeśli chodzi o to co w nich złego, to oni zaczepiają i napastują każdą ładną dziewczynę o białej karnacji, szczególnie blondynkę. Byłam na wakacjach w Anglii pracować. Nie było dnia, żeby jakiś ciapek nie zaczepił mnie na ulicy. Szłam w dresie biegać, to mi się oświadczali. Gdy byłam na imprezie to bez skrępowania podchodzili, wskazywali na mnie palcem i mówili np. "I choose you". Codziennie któryś chciał się ze mną umawiać, dać mi pracę i takie tam. To było okropne i denerwujące. Jednemu wylałam raz piwo na głowę, bo nie wytrzymałam jego chamskich zaczepek.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.10.2013 23:36
Może na tobie robią wrażenie prymitywne "komplementy" cappuccinowych chłopców siedzących na zasiłku i pewnie nie wiesz, co to znaczy ISLAMISTA.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.10.2013 18:40
no niestety Polacy za granicą nie umieją się zachować i kobiety i mężczyźni (oczywiście nie wszyscy) ale jak byłam ostatnio w Hiszpanii to wstyd mi było za Polaków i że jestem Polką. Za granicą są też inni faceci nie są tak uczuciowi w środku w sercu jak Polacy, ale umieją bajerować i to strasznie, mniej inteligentne dają sie na to nabrać, a te bardziej posłuchają i wiedzą swoje.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie