Mężczyźni WOLĄ BLONDYNKI! Mamy na to aż 5 dowodów!

Spór o najbardziej pociągający kolor kobiecych włosów trwa od lat. Jak się okazuje, blond fryzury wygrywają z innymi w przedbiegach.
Mężczyźni WOLĄ BLONDYNKI! Mamy na to aż 5 dowodów!
13.09.2013

Znacie film z boską Marylin Monroe pod tytułem `Mężczyźni wolą blondynki`? Już wtedy wiadomo było, jaki kolor włosów podoba się panom najbardziej. I choć kłótnie o to, jak wiele wspólnego z prawdą ma powyższa teza trwają już od lat, w końcu trzeba przyznać rację jej autorowi. Wszystko przez najnowsze odkrycie związane z genami i psychiką mężczyzn.

Okazuje się, że to, co kobieta ma w głowie, jest dla facetów równie ważne jak to, co ma... na głowie. Fryzura jest bowiem źródłem informacji o jej charakterze, a przy okazji działa na mężczyzn jak wabik. Podobno to, jaki kolor włosów odpowiada panom najbardziej, zależy od ich indywidualnych upodobań. Można więc zastanowić się, skąd wzięło się przekonanie o wyższości blondu nad innymi barwami fryzur. Na ten temat istnieje kilka teorii.

blondynka

Jedna z teorii głosi, że w parze z jasnym kolorem włosów idzie otwartość i swoboda właścicielki. Blondynki postrzegane są więc zwykle za frywolne, rozrywkowe, zwariowane i odważne. Kiedy powiąże się te cechy z wyobrażeniem na temat łóżkowych umiejętności kobiety, w myślach faceta rodzi się jej obraz jako demona seksu.

Ostatnia z teorii mówi o tym, że poza samym kolorem włosów, panom chodzi o cerę. Jak wiadomo, zwykle z naturalną blond fryzurą w parze idzie jasna karnacja, a na niej łatwiej dostrzec podniecenie, czy zainteresowanie drugą osobą. Szczególnie, że cera ta ma szczególne skłonności do rumienienia się, co bardzo podoba się panom.

A Wy jaki macie kolor włosów, dziewczyny?

Źródło: we-dwoje.pl 

Inna teoria szuka rozwiązania w rysach twarzy – blond jako kolor optycznie rozjaśniający, łagodzi rysy, co mężczyźni widzą jako przejaw delikatności i uległości. W wielu przypadkach to właśnie tego poszukują u partnerki. Co więcej, jasny kolor włosów to synonim czułości, przez co często utożsamiany jest z tęsknotą za dzieciństwem i kojarzony z przyjemnościami, ale i ze wszystkim, co niezobowiązujące.

Naukowcy umiłowanie blond włosów przypisują także... genom. Mężczyźni, szukając partnerki, podświadomie wybierają taką, którą uważają za idealną matkę dla swoich dzieci. Ważne jest, by jej geny nie przyćmiły jego własnych, a – jak wiadomo – gen jasnych włosów nie jest dominujący. Stąd też przekonanie, że blondynki są lepszymi kandydatkami na żonę.

Poza tym mężczyźni kierują się też względami czysto estetycznymi – ikonami piękna od lat okrzykiwane są przede wszystkim blondynki. Ideałem dla wielu panów jest Marylin Monroe, która jest najsłynniejszą posiadaczką jasnych włosów i to do niej porównują oni kandydatki na partnerkę. Zresztą model blond-piękności utrwalali w swojej podświadomości od dzieciństwa, gdyż zwykle księżniczki z bajek prezentowały właśnie ten typ urody.

Komentarze (91)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 23.01.2018 22:38
Mężczyźni wolą kobiety piękne. Jeśli będą mieli do wyboru piękną brunetkę i brzydką lub zaniedbaną blondynkę, wybiorą tą pierwszą. Kolor nie ma znaczenia
odpowiedz
Tur Tur (Ocena: 5) 22.08.2017 23:24
Nie sugeruj się panami z Turcji, wierz mi wiem co mówię. Muzułmanie nie traktują blondynek na poważnie, oczywiście nie mówię o wszystkich lecz o większości. Jaśniejsze panie w Turcji nie mają dobrej opinii, najczęściej brane sa za prostytutki w dodatku tanie. Zawdzięczają to sporej ilości Rusinek i Ukrainek pracujących tam jako panie do seksu, za kasę. I nie myślicie że ktoś ich go tego zmusza, serio. Dlatego chociaż żaden Turek Ci tego otwarcie nie powie, liczy tylko na łatwy seks przed ślubem. Bo z nią przecież i tak nie weźmie, dobrze wie że to tylko wakacyjny romans. A na żonę Turek czy jakikolwiek muzułmanin weźmie brunetke czy szatynke , Panie o tym kolorze włosów cieszą się w tych krajach większym szacunkiem dlatego mężczyźni nie sa wobec nich tak nachalni, ciemne panie w muzułmańskiej podświadomości trzeba zdobyć, z blondynką można przeżyć pojedynczy niezobowiązujący numerek
odpowiedz
roksana (Ocena: 5) 25.03.2017 01:04
No oczywiście bo blondynki słodkie, niewinne i słabe i potem sobie w życiu nie poradzą( moim zdaniem) bo wyglądem można przyciągać jakiś czas ale potem będzie potrzebny mózg do użycia żeby utrzymać faceta.Powiem że nie lubię blondynek bo moim zdaniem są naprawdę głupie i zaobserwowałam to u prawdziwych blondynek.Miałam dwie koleżanki i oczywiście wiecznie głupią babcie która swoją głupością wk**wia dziadka i resztę ludzi i tak było zawsze.Oczywiście że każdy powie że to zależy od człowieka ale to że są bardzo frywolne i niemądre to prawda i nie wiem dlaczego takie coś podoba się facetom.Brunetki też mogą być i ciekawe i pociągające tylko że faceci wolą blond i nawet nie będą chceli poznać brunetkę. W moim przypadku nie lubię nawet blondynów facetów ale do mnie jako brunetki przeważnie blondyny ciągną się chociaż to zależy od faceta bo niektóre naprawdę uwielbiają brunetek.To co jest tu napisane o genach to jest całkowita prawda.Dowód na to np. faceci z Turcji których więcej pociągają blondynki.I każda z koleżanek blond miała ogrom facetów i każdy z nich chciał mieć blondynką i przeważnie bruneci.To było widać w każdym klubie, mogła nie tańczyć seksownie ani przyciągać uwagi ale najwięcej faceci szli do blondynki.Obie byliśmi ładne ale woleli blond bo to dla nich był exclusive.Jeszcze wolą blondynki przez to że nie lubią wyglądać głupszymi albo słabszymi za kobiet,wolą być lepszymi chociaż trafiają się mądrzejsze których pociąga kobieca mądrość.Więc, drogie faceci,trzeba szukać problem w sobie a nie szukać kobietę za kolorem włosów.
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 15.09.2013 17:46
Bzdurny ten artykuł. Blondynek jest po prostu mniej na świecie, dlatego mężczyźni zwracają na nie uwagę. Wszystko, co rzadsze, jest cenniejsze, to tak, jak ze szlachetnymi kruszcami. W Polsce blondynek pod dostatkiem, toteż nie są tak cenione. A faceci? Wystarczy prosta analiza, osobiście nie znam mężczyzny, który był w kilku związkach i każda z jego kobiet miała tę samą barwę włosów. Ja jestem blondynką, mam jasną cerę, delikatne brwi, wiec nie zrobię z siebie klauna i nie ufarbuję włosów na ciemne. Ważne, żeby lubić to, co się ma :) kiedyś marzyłam o kruczoczarnych włosach, mocnej linii brwi i firanie rzęs, często pociąga nas to, czego nie możemy mieć, należy zaakceptować siebie i nauczyć się podkreślać zalety :) każda z nas jest piękna :)
zobacz odpowiedzi (2)
TĘPA BLONDYNKA (Ocena: 5) 15.09.2013 16:53
ojojoj wyczuwam ból dupek wszystkich dziewczyn które tymi blondynkami nie są. Drogie Panie , to że będzie w komentarzach opisywać swoje wątpliwe powodzenie , nie sprawi że faktycznie sie ono pojawi ;)))) Naprawdę atrakcyjna dziewczyna nie musi wszem i wobec oglaszać jaka to ona jest piękna , bo zna swoją wartość i nie musi jej dzwigać w tak plytki sposob . pzdr (czekam na atak wscieklych pasztecików , bo prawda w oczy kole , nieprawdaż ? ;> )
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo