Mężczyźni naprawdę wolą blondynki? Sprawdzamy czy kolor włosów i oczu kobiety ma dla nich znaczenie!

Stereotypy rzadko okazują się być zgodne z prawdą. Pytamy mężczyzn, jak ważne w doborze partnerki są jej fizyczne warunki.
Mężczyźni naprawdę wolą blondynki? Sprawdzamy czy kolor włosów i oczu kobiety ma dla nich znaczenie!
29.06.2013

Myślę, że żadnej z was nie jest obcy klasyczny schemat komedii romantycznej: ona piękna, on przystojny, oboje robią oszałamiające kariery. Pewnego dnia ich losy się stykają, by po wielu obowiązkowych perypetiach zakochani znaleźli się przed ołtarzem. Jeszcze piękniejsi i jeszcze lepsi, bo odmienieni przez miłość. Jednak nie o samą historię mi chodzi, gdyż ta powielana jest w milionach podobnych tworów kinematografii od wielu, wielu lat. Skupmy się raczej na ich głównej bohaterce, która zawsze wygląda podobnie – ma być odzwierciedleniem męskich marzeń, a więc klasyczną pięknością. Jednak czy istnieje coś takiego jak piękno uniwersalne?

Ognisty rudzielec czy czerwona zołza?

Są jednak i tacy panowie, którym najbardziej do gustu nie przypadają ani blondynki, ani brunetki. Pierwsze miejsce w ich marzeniach zajmują bowiem ogniste rudzielce. Podobno ten kolor włosów cechuje osoby wredne i złośliwe. A więc dlaczego tak wielu mężczyzn tak bardzo za nimi szaleje?

-W zasadzie nie mam jednego typu kobiety idealnej, ale chyba zawsze największą uwagę zwracałem na piegowate rudzielce, trochę w stylu Pipi Langstrumpf – śmieje się 23-letni Kamil – moja obecna dziewczyna była blondynką, ale gdy oznajmiła, że chce coś w sobie zmienić i zamierza przefarbować się na rudo nie mogłem nie przyklasnąć jej pomysłowi. Oczywiście wcześniej też mi się podobała, ale ten rudy kolor jakby podkreślił jej osobowość. A charakterek to ona ma. I to chyba najbardziej mnie w niej kręci.

Brunetki kuszą

Może jednak nie każdy facet szaleje za jasnowłosymi kobietami? Okazuje się, że faktycznie nie każdy pan uznaje wyższość blondynek nad posiadaczkami włosów innego koloru.

-Nigdy jakoś nie pociągały mnie blondynki – stwierdza 28-letni Marek, gdy pytam go o jego typ kobiety idealnej – odkąd pamiętam uganiałem się za ciemnowłosymi paniami. Dlaczego? Brunetki są niesamowicie seksowne i zazwyczaj mają prawdziwie ognisty temperament. A jeśli dodatkowo brunetka założy czerwoną sukienkę… – uśmiecha się rozmarzony – wtedy już nie ręczę za siebie!

Najczęściej w parze z ciemnymi włosami idą też ciemne oczy. Ale czy ich kolor w ogóle ma znaczenie dla facetów?

-Oczy kobiety są oczywiście bardzo ważne, może i najważniejsze – komentuje 31-letni Patryk – ale nie chodzi o sam ich kolor. Liczy się tu trochę więcej, bo samo spojrzenie. Fajnie jak dziewczyna ma duże, sarnie oczy, bo one po prostu rozczulają. No wiesz, jedno błagalne spojrzenie w stylu Kota ze Shreka i biegnę za nią na koniec świata.

Liczy się wnętrze

Sporu o najlepszy kolor włosów i najpiękniejsze oczy nie da się rozstrzygnąć. Wszyscy panowie bowiem zgodnie twierdzą, że jest to sprawa zupełnie indywidualna.

- U kobiet szukam raczej ciekawej osobowości i odpowiadającego mi charakteru. Nie mówię, że wygląd jest nieważny, ale to sprawa drugorzędna – przyznaje Marek.

- Choć często panom bardziej podobają się kobiety w jednym typie urody nie znaczy to, że te  wybijające się poza schemat nie mają u nich szans – potwierdza zdanie kolegi Patryk – mój kumpel od czasów szkoły spotykał się tylko z brunetkami, a jego narzeczona to jasnowłosa blondynka. 

Jak widać kolor włosów, tak jak i oczu, nie ma aż tak wielkiego znaczenia w kwestii powodzenia u mężczyzn. W zasadzie nie odkrywam przed wami Ameryki – już nasze babcie doskonale wiedziały, że (jak mówi znane przysłowie) `każda potwora znajdzie swojego amatora`. I warto o tym pamiętać, jeśli wciąż szukacie idealnego partnera. Spokojna głowa, on kiedyś się znajdzie. Masz w końcu spore szanse, bez względu na to jak wyglądasz.

Krucha blondynka - zawsze na tak?

W przerażającej większości romansów główna bohaterka to niebieskooka blondynka o idealnych wymiarach. Czasem wysoka jak Cameron Diaz, a czasem niska jak Reese Whiterspoon. Oczywiście, zdarzają się też ciemnowłose postaci, jednak zazwyczaj odgrywają role czarnych charakterów. Na tym przykładzie śmiało możemy wysnuć wniosek, że – podążając za tytułem jednego ze słynniejszych obrazów filmowych z boską Marylin Monroe (nawiasem mówiąc, też jasnowłosą pięknością) – mężczyźni wolą blondynki. Jednak, czy jest on zgodny z prawdą?

Aby sprawdzić czy rzeczywiście to jasnowłose kobiety cieszą się większym powodzeniem u mężczyzn postanowiłam spytać kilku znajomych przedstawicieli `brzydszej` płci o zdanie na ten temat. 26-letni Adam przyznaje, że faktycznie najczęściej zwraca uwagę na piękne blondynki o niebieskich oczach.

-Ciężko mi powiedzieć z czego to wynika – tłumaczy Adam – może z tego, że blondynki są zazwyczaj bardziej delikatne, eteryczne. Przy kruchej kobietce mogę poczuć się jak prawdziwy facet, bo mam wrażenie, że taką dziewczyną mogę się zaopiekować, a ona będzie mi wdzięczna za pomoc. Choćby za odkręcenie słoika – śmieje się.

Nie wszyscy jednak podzielają zdanie Adama. Od lat w towarzystwie wszyscy zaśmiewają się z poniżających kawałów o blondynkach, które kpią z ich rzekomej głupoty. Co niski intelekt ma do koloru włosów? Od strony naukowej zupełnie nic. Jedną z teorii dotyczącej takiego stereotypu jest zazdrość kobiet o ciemniejszych włosach, które miałyby odpowiadać za rozpowszechnianie takiej opinii. Mogłoby to nawet zgadzać się z łatką czarnego bohatera, przypinaną brunetkom.

Komentarze (46)

Ocena: 5 / 5
Kerdian (Ocena: 5) 08.03.2016 15:27
Ja tam nie zwracam uwagi na kolor włosów, to durnota, przecież blondynka może być piękna tak samo jak brunetka czy szatynka; są nawet ładne dziewczyny z cudacznymi kolorami włosów, przefarbowanymi na niebiesko, różowo czy zielono, także dla mnie sam w sobie kolor niewiele znaczy
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.11.2015 19:33
beznadziejny artykuł. a gdzie szatynki ?
odpowiedz
Afataria (Ocena: 5) 16.07.2013 12:41
żal mi was...no bo jak można zapomnieć o szatynkach
odpowiedz
miolka (Ocena: 5) 02.07.2013 08:31
a szatynki jak zwykle olane :/ i nieważne że stanowimy jakieś 70% populacji w Polsce
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.07.2013 11:58
Kwestia gustu, przecież sam kolor włosów nie czyni z człowieka pięknego czy brzydkiego. Ja w sumie nie mam ulubionego koloru włosów, nie lubię jedynie "mysiego" blondu i też nie jestem fanką piegowatych rudzielców, po prostu taki typ urody kompletnie do mnie "nie trafia". Ale wiadome, że ile ludzi tyle gustów.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo