8 mitów na temat ŻYCIA INTYMNEGO. Co tak naprawdę podkręca atmosferę w sypialni?

Nie wszystkie powtarzane przez lata frazesy na temat życia seksualnego są zgodne z prawdą.
8 mitów na temat ŻYCIA INTYMNEGO. Co tak naprawdę podkręca atmosferę w sypialni?
12.06.2013

W waszej sypialni powoli zaczyna wiać nudą? Pewnie zrobiłaś internetowy research w poszukiwaniu lekarstwa na ten stan. Nie było to trudne – w  sieci aż roi się od `sprawdzonych sposobów` na gorącą atmosferę w łóżku. Jednak, czy tak utarte schematy, jak szampan i truskawki, naprawdę zawsze działają?

Przedstawiamy najpopularniejsze mity na temat życia intymnego, które niekoniecznie muszą być zgodne z prawdą.

1.Seksowna bielizna to zabójca sypialnianej nudy

Ładna, kusząca bielizna nigdy nie zaszkodzi. Przynajmniej jest szansa, że partner doceni twój trud, który włożyłaś w swój wygląd, aby podobać mu się w łóżku. Często zaniedbanie tego elementu jest właśnie jednym z powodów sypialnianych problemów. Jednak, jeśli mają one podłoże gdzieś głębiej, sama seksowna bielizna może nie wystarczyć,

4.Poniżej 20 minut to nie seks

Taki wniosek wysnuto na podstawie wyników pewnej ankiety, która pokazała, że osiągnięcie orgazmu zajmuje kobietom przeciętnie 20 minut. Niektórzy interpretowali to inaczej, jako minimalną długość gry wstępnej. Prawda jest jednak taka, że wyniki nie mówiły ani o długości stosunku, ani o grze wstępnej, ale o długości stymulowania łechtaczki. Nie istnieje coś takiego jak przeciętna długość stosunku potrzebna do osiągnięcia przez kobietę orgazmu, gdyż jest to sprawa indywidualna – jednej kobiecie potrzeba 40 minut, a innej dwie. Wszystko zależy od sytuacji i… od samej kobiety.

5.Wcielanie się w role jest sexy

Każdy ma swoje sposoby na ożywienie życia seksualnego. Wiele osób twierdzi, że nic tak nie podkręca atmosfery między partnerami jak przebieranki i wcielanie się w różne role. Ten stereotyp niejednokrotnie powielany jest w różnych filmach. Jednak nie wszystkim taki łóżkowy teatr pasuje. Nieśmiałe osoby w takiej sztucznej sytuacji będą czuły się skrępowane i nie będą widzieć w niej niczego erotycznego. Zanim zdecydujesz się na odgrywanie ról w sypialni, zapytaj partnera, co on o tym myśli. Swoją inicjatywą możesz go bowiem wprawić w zażenowanie, które z miejsca zabije wasze libido.

 

 

2.Rozmowa to podstawa

Kiedy oboje partnerzy zadowoleni są ze swojego życia seksualnego, rozmowa o tym przeważnie nie sprawia im problemów. Gorzej, jeśli któreś z nich ma wobec życia intymnego jakieś obiekcje. W tym przypadku mit jest zgodny z prawdą - jak twierdzą eksperci, szczera rozmowa to pierwszy krok do pokonania każdego kryzysu. Nawet tego łóżkowego.

3.Plan jest połową sukcesu

Badania przeprowadzone przez portal Lovehoney dowodzą, że 1/3 par kocha się wtedy, kiedy ma na to czas, a nie gdy ma na to ochotę. Jednak, wbrew temu co piszą kolorowe magazyny, planowanie stosunku zabija chemię! Wpisując w kalendarz `seks dziś wieczorem` sprowadzasz go do obowiązkowego punktu na liście rzeczy do zrobienia, co kojarzy się raczej z przykrymi czynnościami. A przecież jest on przyjemniejszy niż cotygodniowe sprzątanie mieszkania.

6.Dobry seks to gwarancja udanego związku

Choć to co dzieje się w sypialni jest bardzo ważne dla budowania związku, nie dla wszystkich to czynnik dominujący. Czasem nawet najwięcej adrenaliny przynosi stosunek z kimś, kto w ogóle nie nadaje się na dłuższy związek. Gdy partnerzy darzą się prawdziwym, silnym uczuciem to i w łóżku jest im ze sobą dobrze. Jeśli coś nie gra, trzeba walczyć o poprawę. Jednak nie da się budować trwałej relacji, jeśli oparta jest ona tylko na seksie. To nigdy nie wychodzi nikomu na dobre.

 

 

 

7.Nie udawaj, to się wyda

Jak podają badania, podczas orgazmu na klatce piersiowej i szyi kobiety pojawia się chwilowe zarumienienie. Jeśli mężczyzna ma świadomość tego szczegółu, lepiej nie udawaj spełnienia, bo to może wyjść na jaw. Zresztą, nawet jeśli twój partner nie słyszał tej nowinki, z pewnością zna wszystkie inne `objawy` orgazmu, które u każdej kobiety wyglądają tak samo – skurcze pochwy, gwałtowne bicie serca, czy nadwrażliwość łechtaczki na dotyk. Jeśli nie chcesz zrobić mu przykrości, nie udawaj. Zrób to też dla siebie: gdy partner raz uwierzy, że to, co robi, sprawia ci przyjemność, będzie to powtarzał za każdym razem, a chyba nie o to ci chodzi.

Jak widać niektóre z utartych schematów nie mają większego odbicia w rzeczywistości. Ważne, aby każda para znalazła swój sposób na udane życie seksualne i nie zrażała się niepowodzeniami. Przy odpowiednim zaangażowaniu obu stron nie będzie bowiem mowy o żadnym kryzysie!

 

Komentarze (33)

Ocena: 4.97 / 5
Dagmara (Ocena: 5) 25.08.2016 10:43
Na każdego działa coś innego… na niektórych działają przebieranki, jeszcze inni uwielbiają seksowną bieliznę. My z narzeczonym nie jesteśmy fanami przemocy w łóżku, wolimy to robić delikatnie, ale jednak z pewnymi urozmaiceniami. Żele, lubrykanty, aromatyczne olejki do masażu potrafią zdziałać naprawdę wiele. Całe takie zestawy, razem ze świecami zapachowymi, zamawialiśmy na wstydliwie.pl. Bardzo szybka wysyłka… no i dyskrecja gwarantowana :)
odpowiedz
gamon (Ocena: 4) 14.07.2016 14:28
Związek to związek, gorsza sytuacja jak moja, pojawia się gdy chodzi o wakacyjny romans. Wyrwać fajną pannę- spoko. Potem ci nie staje iiii masakra. Do tej pory nie wiem jak do czegoś takiego doszło. Najadłem się tyle wstydu że powiedziałem sobie że to ostatnia taka akcja w moim wykonaniu, trudno! Nawet jeśli mam brać jakieś tabletki. Wydawało mi się, że to ostateczność, ale co tam. Spróbowałem maxona i przynajmniej wiem, że to działa, a nie jakieś tam suplementy, diety i inne głupoty. Więcej taka sytuacja się nie powtórzyła, a ja jestem spokojny, że w razie co jest maxon.
odpowiedz
karo (Ocena: 5) 14.06.2013 00:07
hmm a ja mam wrażenie, że za dużo robie dla swojego partnera, gdyby on w połowie robił tyle co ja to ja rozumiem..ale sorry jest jednak niesprawiedliwosc dla podgrzania atmosfery to własnie kobieta musi dawac więcej..juz nie wspomne o samym szykowaniu jak depilowanie, kąpanie ale i tez wydawanie kasy na seksi bielizne i inne ciuszki paranoja i przyjeżdzam taka naszykowana i patrze na niego a on ajkby nigdy nic i myśle sobie no a co on takiego dla mnie zrobił dla podgrzania atmosfery..nic...
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 13.06.2013 17:17
A ja mam taki mały problem, jestem z chłopakiem pół roku mamy po 18-19 lat sexu nie uprawiamy ponieważ nie czuje się gotowa, uprawiamy tylko peeting, ogólnie on mnie bardzo podnieca pociąga itp, o ale jeśli chodzi o orgazm łechtaczkowy to porażka.. zanim dojdę minie może z 10 mi trwa parę sekund i jest słaby rozmawiałam z nim o tym a on nie zbyt się przejął powiedział że będzie się przejmował jak sex będzie średni, proponował abyśmy spróbowali orala trochę się boję chciałabym spróbować no ale jeśli też ma być tak kiepsko to nie ma po co próbować. Ps z byłym chłopakiem dochodziłam szybko mogłam parę razy i orgazmy były silne i długie a nie pociągał mnie tak bardzo jak obecny chłopak. Doradźcie mi coś
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 12.06.2013 21:57
Moj facet mowi, ze bielizna jest niewazna, to sciema z tymi czerwonymi koronkami i ponczochami, mezczyzna jak tylko widzi kobiete w sytuacji intymnej, to marzy tylko, zeby ja dotknac i znalezc sie w srodku;) Ale oczywiscie ladne "opakowanie" nie zaszkodzi, ale jak kobieta sie nie podoba facetowi w ogolnosci, to zadne koronki tego nie zmienia;)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo