Jak wygląda IDEALNA KOBIETA?

Z jednej strony Anja Rubik, z drugiej Kim Kardashian. Obie mają rzesze adoratorów. Czy na pewno wiemy, co nam się podoba?
Jak wygląda IDEALNA KOBIETA?
08.06.2013

Małe czy duże piersi? Wąskie czy szerokie biodra? Typ eteryczny czy wysportowany? Twarz słodka i niewinna czy charyzmatyczna i uwodzicielska? Ludzkość od stuleci poszukuje ideału kobiecości, który zmienia się praktycznie z każdym pokoleniem – naszym ojcom podobają się nieco inne kobiety niż współczesnym, młodym mężczyznom. Tylko co tak naprawdę się podoba?

Poszukiwania z umiarem

Dziś trudno jednoznacznie stwierdzić, jaki typ kobiety jest wzorcowy i najbardziej podoba się płci przeciwnej. Wśród kobiet uznawanych za najpiękniejsze są: Jennifer Lopez, Gisele Bündchen, Keira Knightley, Mila Kunis, Julia Roberts, Salma Hayek, Gwyneth Paltrow, Joanna Liszowska, Angelina Jolie, Beyoncé, Victoria Beckham, Jessica Alba, Megan Fox, Monica Bellucci – każda zupełnie inna. Również świat mody powoli odchodzi od promowania anorektycznego piękna, wciąż jednak znacznie większą szansę na zrobienie kariery ma kobieta chuda niż puszysta. Wzorzec kobiecości zależy także od regionu – np. Azjaci za najpiękniejsze uważają kobiety drobne, niskie, bardzo szczupłe, o niewinnej twarzy.

Obecnie mężczyźni są zgodni co do jednego – idealna kobieta nie może być ani za chuda, ani za gruba. Mężczyznom podobają się krągłe biodra i pełny biust. Naukowcy z Uniwersytetu Saint Andrews twierdzą, że najbardziej atrakcyjne są kobiety o przeciętnej wadze i budowie ciała. Ani nadwaga, ani niedowaga się nie podobają. „Ważne są proporcje – długie, szczupłe nogi, wcięcie w talii, spory biust, zaokrąglone biodra, długa szyja, ładne dłonie, błyszczące włosy, ładna buzia, ładne zęby – to dekalog mojego męża i mam nadzieję, że wpisuję się w ten kanon” – pisze cytowana wcześniej przez nas internautka.

Jedno jest jednak pewne – oprócz urody kobieta musi mieć również w sobie to „coś”. Dla wielu mężczyzn elektryzująca osobowość czyni kobietę atrakcyjną, nawet pomimo niedostatków urody. Liczy się także zapach oraz głos, czyli wszystko to, co oddziałuje na zmysły. Przybywa osób, które są zdania, że idealna kobieta powinna być zabawna, inteligentna i po prostu miła. Za idealne coraz częściej uważa się także kobiety spełnione, ambitne, mające pasję, co stoi w sprzeczności z kobietą cichą, uległą i głupiutką, która podobała się w ubiegłych stuleciach. Wnioski? Choć wciąż szukamy wzorca kobiecości, coraz częściej kierujemy się umiarem i zdrowym rozsądkiem.

Ewa Podsiadły-Natorska

Piękna niczym Wenus

Gdy myślimy o współczesnym wzorcu kobiecości, wyobrażamy sobie młodą, wysoką i szczupłą, jeśli nie chudą kobietę. A przecież w przeszłości ideałem były kobiety o zupełnie innej budowie. Na przykład Wenus z Willendorfu – słynna figurka z epoki paleolitu to wyidealizowane wyobrażenie kobiety: ma rozbudowane piersi, brzuch oraz uda, ponieważ uznawano je wtedy za atrybuty płodności i atrybuty kobiety-matki dającej życie. Ale już rzeźba Wenus z Milo pochodząca z około 150-125 roku p.n.e. przedstawia kobietę proporcjonalną, z płaskim, choć umięśnionym brzuchem, krągłymi piersiami i zgrabnymi biodrami.

Z czasem wzorzec piękności zmieniał się kilkakrotnie. Tworzący w baroku flamandzki malarz Peter Paul Rubens zasłynął jako autor dzieł, na których kobiety były obfite, jeśli nie grube – jak na jednym z najsłynniejszych obrazów artysty „Trzy gracje”. Od jego nazwiska powstało określenie „rubensowskie kształty”. W ubiegłym stuleciu przez długie lata za szczególnie seksowną kobietę uchodziła niewysoka aktorka Marilyn Monroe – mająca kobiece kształty, pełne uda, krągły biust i słodką twarz. Dzisiaj Marilyn nosiłaby rozmiar 42.

Mieć to i owo

Modę na anorektyczne piękno w chłopięcym stylu wylansowała najsłynniejsza modelka lat 60. Twiggy. Przez lata faktycznie modeling i show-biznes zdominowany był przez kobiety w rozmiarze zero. Wielkim orędownikiem piękna w rozmiarze XS wciąż jest znany projektant Karl Lagerfeld, którego muzą jest bardzo szczupła Anja Rubik. „Chude modelki nie podobają się przede wszystkim grubaskom, które opychają się chipsami przed telewizorem. Moda to świat marzeń i iluzji, w którym nie ma miejsca dla okrągłych kobiet” – stwierdził Lagerfeld, który piosenkarkę Adele nazwał „za grubą”.

Magazyn „Maxim” za najpiękniejszą kobietę świata uznał w ubiegłym roku znaną z bardzo szczupłej sylwetki aktorkę Rosie Huntington-Whiteley. Dyskusja na temat, czy mężczyznom podobają się chude kobiety, rozgorzała w internecie. Okazuje się, że anorektyczny wzorzec kobiecości został wykreowany przez media. I powoli odchodzi w zapomnienie. „Napiszę, co twierdzi mój mąż: kobieta nie może być za chuda, chudzielce odpadają – są aseksualne, kobieta musi mieć to i owo” – pisze jedna z internautek. Wielu mężczyzn się pod tym podpisuje. Zespół naukowców z pracowni Perception Lab na szkockim uniwersytecie Saint Andrews dowiódł, że mężczyźni wcale nie lubią chudych kobiet. A pulchne kobiety są… lepszymi kochankami.

Idzie moda na plus size?

Ale grube kobiety także się nie podobają. I z pewnością nie wpisują się we współczesny wzorzec piękna. Internautka, która zacytowała wypowiedź swojego męża na temat chudych kobiet, stwierdziła, że w oczach mężczyzn „otyła kobieta też jest na czarnej liście i to nawet na czarnej liście z czerwonym wykrzyknikiem. Mój mąż twierdzi, że wolałby niewolę na bezludnej wyspie niż tłustą żonę albo żonę o figurze anorektyczki” – czytamy na forum dyskusyjnym. W nowej kampanii reklamowej H&M pojawiła się Jennie Runk, modelka plus size, nosząca rozmiar 44. Uczucia wzbudziła mieszane, także wśród mężczyzn.

Gdzie zatem we współczesnym świecie jest miejsce dla kobiet o figurze Kim Kardashian? „Kim to najpiękniejsza kobieta, jaką ubierałem” – wyznał w ostatnim czasie projektant mody Riccardo Tisci, prywatnie przyjaciel rapera Kanye Westa, obecnego partnera Kim i ojca jej pierwszego dziecka. Znana z krągłości celebrytka chętnie prezentuje wdzięki, a części ciała, które inne kobiety uznałyby za zbyt obfite, ona uważa za swoje największe atuty. Śmiało eksponuje wystające pośladki, podkreśla swoje szerokie biodra i duży biust. W niejednym wywiadzie Kardashian powtarzała, że kocha swoje ciało i nie zamierza się odchudzać. Ku uciesze wielu mężczyzn, którzy uważają ją za ideał kobiecości.

Komentarze (100)

Ocena: 5 / 5
klasykalistka (Ocena: 5) 15.06.2013 23:55
Z moich obserwacji wynika, ze ile facetow, tyle gustow. Choc czym facet jest bardziej zakompleksiony, tym bardziej szuka sobie dziewczyny na pokaz, zeby nie musiec sie jej wstydzic przed kolegami.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.06.2013 13:00
przede wszystkim piękne, duże oczy !! odkąd noszę przedłużane rzęski Secret Lashes mam większe powodzenie wśród facetów :)
odpowiedz
xyz (Ocena: 5) 10.06.2013 10:31
Ja ZAWSZE, naprawdę ZAWSZE słyszę od facetów, że kobieta powinna być zadbana i LEPIEJ żeby miała normalną wagę lub trochę więcej ciała niż była za szczupła. I to jest nawet uwarunkowane genetycznie. Więc przykro mi, ale anorektyczki odpadają. Na otyłe panie lecą niektórzy faceci (znam jednego, co woli panie od rozmiaru XL w górę).
odpowiedz
onaona (Ocena: 5) 09.06.2013 21:34
co tam robi Liszowska ;oo
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 09.06.2013 18:33
Facet nie pies - na kości nie leci! Lubi mieć za co złapać!
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo