Bogata sex-przeszłość, bycie singielką po 30., zdrady: Miłosne stereotypy o kobietach - top 8

Powtarzane od lat stereotypy bywają krzywdzące.
Bogata sex-przeszłość, bycie singielką po 30., zdrady: Miłosne stereotypy o kobietach - top 8
26.11.2012

Jeśli chodzi o stereotypy dotyczące uczuć, związków i relacji damsko-męskich, znacznie gorszy wizerunek mają w nich kobiety. Nie od dziś wiadomo, że mężczyznom wolno trochę więcej. I praktycznie wszystko uchodzi im na sucho. Stereotypy można puścić mimo uszu albo zacząć z nimi walczyć. Najpierw jednak warto sobie przypomnieć, co zwykle mówi się na temat uczuć, kobiet i mężczyzn.

miłość stereotypy

Doświadczony mężczyzna to lowelas, a doświadczona kobieta…

Niestety, to bardzo krzywdzący dla kobiet stereotyp, który choć zaczyna się zacierać, wciąż jest powtarzany. Dziś wolno nam znacznie więcej niż kiedyś, mimo to kobieta, która miała wielu partnerów seksualnych, jest zazwyczaj określana w pejoratywny sposób. A gdy przylgnie do niej łatka kobiety śmiałej w kontaktach damsko-męskich i frywolnej, trudno będzie zerwać z takim wizerunek. Tymczasem doświadczony mężczyzna, choćby miał trzykrotnie więcej kochanej, będzie postrzegany jako doświadczony uwodziciel. Można by wręcz rzecz, że duża liczba partnerek jest w cenie. Takiego mężczyzny nikt nie obrazi.

Każdy mężczyzna jest niewierny

Gdyby wierzyć statystykom, wyszłoby na to, że zdradza co piąty mężczyzna. Tyle że zdaniem amerykańskiej antropolog Helen Fisher kobiety robią to równie często. Z szacunków wynika, że prawdopodobieństwo popełnienia zdrady w związku wynosi aż 76 proc. – niezależnie od płci. Przekonanie, że wszyscy mężczyźni zdradzają, a kobiety są oazą wierności, jest błędne. Szczęśliwy mężczyzna nigdy nie zdradzi. Skok w bok jest raczej efektem zagubienia, kryzysu w związku czy braku więzi emocjonalnej z partnerem lub partnerką. Poza tym kobiety zdradzają równie często co mężczyźni, więc my także mamy sporo na sumieniu.

miłość stereotypy

Kobieta nie powinna zabiegać o seks

A dlaczego by nie? Owszem, z „Raportu Ciekawości Redd’s 2012” przeprowadzonego przez TNS wynika, że mężczyźni nie lubią wojowniczych feministek czy kobiet, które np. chcą płacić za siebie w restauracji (ciekawe, prawda?), ale przepadają za paniami, które potrafią zrobić pierwszy krok i przejąć inicjatywę. Z raportu wynika, że aż 77 proc. mężczyzn lubi, gdy kobieta rozpoczyna flirt, a niewiele mniej cieszy się, gdy to kobieta zaprasza na randkę. W przeszłości powtarzano nam, że kobieta powinna czekać na księcia z bajki, a te, które wychodziły z inicjatywą, spisywano na straty. Uleganie temu stereotypowi jest dla kobiet krzywdzące. Oczywiście, narzucanie się nie jest w porządku, ale masz prawo inicjować zbliżenie, kiedy chcesz.

Ona nie umiała wybrać, on miał pecha w miłości

Czy zwróciłaś uwagę, jak różnie postrzegane są nieudane związki? Jeśli kobieta trafia na nieodpowiedniego partnera, zwykle mówi się o niej, że „nie potrafiła wybrać właściwego faceta, że się podporządkowała albo że nie umiała sobie mężczyzny wychować”. Ale już nad mężczyzną w nieudanym związku wszyscy zwykle się litują (zwłaszcza starsze pokolenie). Pojawiają się wtedy głosy, że „tak źle trafił, miał pecha i że nie poszczęściło mu się w miłości”. Trudno walczyć z tym stereotypem, bo jest on zakorzeniony w świadomości wielu osób. Powinnaś jednak pamiętać, że każdy jest kowalem swojego losu – również w miłości. I niezależnie od płci.

miłość stereotypy

Tylko facetom wolno się upijać

Z alkoholem my, Polacy mamy problem. Za granicą i mężczyźni, i kobiety lubią wyskoczyć na drinka i napić się na randce czy imprezie, ale już w Polsce o kobiecie, która lubi wprowadzać się w stan upojenia, zwykle nie mówi się najlepiej. Nikt nie ma przyzwolenia na upijanie się na umór, ale jeśli już, to bardziej przystoi to mężczyznom. Na pijanego mężczyznę niewiele osób zwróci uwagę, za to pijana kobieta za każdym razem wzbudza sensację, szczególnie gdy zacznie tańczyć na stole czy urwie jej się film. Tak jakbyśmy miały obowiązek poprzestać na jednym drinku i pilnować… podchmielonego partnera. Niestety, trudno liczyć, że taki punkt widzenia prędko się zmieni.

Wolna kobieta po trzydziestce to stara panna

Polki wychodzą za mąż coraz później – mówią badania. Na ślub decydujemy się średnio w wieku 28 lat, choć z szacunków wynika, że niedługo ta granica przesunie się do trzydziestych urodzin. Mimo to dojrzała i samotna kobieta wciąż postrzegana jest jako stara panna, tyle że nazywa się ją nieco inaczej (najczęściej „singielką” albo „karierowiczką”). Jeśli kobieta skończyła 30-40 lat i nie ma choćby narzeczonego, zwykle zastanawiamy się, co z nią jest nie tak. A mężczyzna? Cóż, ich ta zasada nie dotyczy. Dojrzały singiel to kawaler, który uważnie szuka sobie partnerek (wystarczy spojrzeć na George’a Clooneya), i który po prostu jest wybredny. O mężczyznach mówi się, że im starsi, tym lepsi, nie muszą się więc śpieszyć do ołtarza. I gdzie tu sprawiedliwość?

miłość stereotypy

Duża różnica wieku = praktyczny układ

Przyjmuje się, że optymalna różnica wieku między kobietą a mężczyzną to 2-3 lata, choć na dobrą sprawę nie wiadomo dlaczego. Gdy kobieta jest dużo młodsza od mężczyzny, to pokutuje przekonanie, że ona kocha jego pieniądze i zaangażowała się w ten układ ze względów pragmatycznych, a on wybrał ją, aby móc się pochwalić przed kolegami. Tymczasem prawdziwa miłość nikomu nie zagląda w metrykę – mężczyzna można być o kilkanaście lat starszy albo młodszy od kobiety i zakochanym to nie przeszkadza. Pary z dużą różnicą wieku zazwyczaj muszą się tłumaczyć, że naprawdę się kochają i są ze sobą szczęśliwe. Tak jakby kobieta i mężczyzna w zbliżonym wieku mieli licencję na udany związek.

Jeśli ślub bierze dwójka młodych osób, to ona musi być w ciąży

Zgoda, bardzo często tak jest. Ale to nie reguła. Nierzadko zdarza się, że na ślub decydują się młode osoby – i to całkiem świadomie. „Zostaliśmy małżeństwem, gdy mieliśmy po 21 lat i wszyscy nas pytali, czy to wpadka. Nie rozumiałam tego. Byliśmy razem od czterech lat i wydawało nam się, że dla każdego będzie to oczywiste, ale jak widać niekoniecznie” – pisze jedna z internautek. Większość osób jest zdania, że młode osoby, które decydują się na ślub, robią to pod presją i ciąża wydaje się wtedy idealnym wytłumaczeniem takiego postępowania. Są jednak osoby, dla których ślub jest naturalną decyzją, bez względu na wiek.

Ewa Podsiadły-Natorska

Komentarze (37)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 27.11.2012 16:58
to ja także poproszę o pomoc : od dluzszego czasu podoba mi się pewien facet , od pewnego czaus kilka razy sie odezwalam ale w wiekszosci przypadkow znajdowalam jakis powod, nastepnie on sie odzywal tyle ze bez powodow, ostatnio kiedy odezwalam sie, on zapytal czy odezwalam sie bo mi sie nudzi bo zdziwlo go to ze bez powodu od tak sie odezwalam, bo on nie pisze zawsze do mnie tylko z nudow... napisalam ze chcialam po prostu zapytac sie co u niego. Nie wiem jak udowodnic mu ze chcialabym czegos wiecej od niego, z innymi facetami nigdy nie mialam problemow, rozmowy spotkania to dla mnie cos normalnego, nie analizuje natomiast w jego przypadku nie wiem jak zaczac..... jak pokazac ze nie jest mi obojetny
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 27.11.2012 16:50
czasem zaluje ze nie jestem facetem :P
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.11.2012 16:08
Hej dziewczyny. Bardzo proszę o pomoc. 2 miesiące temu poznałam faceta... Od razu jakoś przypadliśmy sobie do gustu, mamy podobne zainteresowania, a nawet specyficzne poczucie humoru, które rzadko komu odpowiada. Niestety, od niedawna coś jest nie tak.... On narzeka, że ciągle musi jeździć do mnie (co bardzo mnie uraziło). Przy drinku wylewa swoje żale, że chciałby spotykać się ze mną w wolne dni, a jest to niemożliwe (on pracuje w tygodniu, a ja w tygodniu uczę się na weekend na studia zaoczne). On musi więc przyjeżdżać do mnie po pracy późnym wieczorem, a wczesnym rankiem wraca szybko do pracy. Jest ciągle niewyspany, podobno złapali go, jak spał w pracy, co bardzo źle odbiło się na jego reputacji. Nie wiem, co mam robić. Bardzo chciałabym kontynuować tą znajomość, widzę, że on powoli coraz bardziej się angażuje, już planuje wspólne wakacje i ma wyrzuty, że nie spędzę z nim sylwestra (niestety moi znajomi ubiegli go i zarezerwowali bilety na koncert, gdzie już nie ma miejsc, on śmiertelnie się uraził...) . Bardzo schlebia mi jego zachowanie, gdyż jest czuły i pamięta o moich potrzebach. Jednak boję się, że on tak długo nie pociągnie. Ostatnio doszło do tego, że on przyjechał późno w nocy po pracy, nie miał nawet siły na miły wieczór, zjadł coś i od razu zasnął... Ja, żeby go nie obudzić (próbowałam chociaż się przytulić, na co on mówił, że go wyleją z pracy jak zaraz nie zaśnie), poszłam spać do innego pokoju... On rano wcześnie wyszedł, pocałował mnie na pożegnanie, ja chciałam żeby chociaż został godzinkę abyśmy mogli dokończyć poprzednią noc, niestety on powiedział, że jak teraz zostanie w łóżku to będzie wykończony w pracy.... Ja z tego stresu, że to wszystko moja wina, już nawet nie czerpię żadnej przyjemności z naszych intymnych relacji, jedynie cały czas tłumię w sobie wyrzuty sumienia i przykrywam niepewność uśmiechem. Proszę pomóżcie mi... Nie wiem, co mam zrobić w tej sytuacji.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.11.2012 13:58
Ja nie lubię i nie wierze w żadne stereotypy. Swiat się zmienił, ludzie sie zmienili, ja dzisiaj stawiam na nowoczesny związek, kobieta i facet pracuje, oboje zajmują sie dzieckiem,chodzą na impreze, byle by na serio się kochac i dużo rozmawiać. Ja np myślę że często faceci się robią świniami przez swoich durnych kolegów....nie mam nic przeciwko temu że np facet wychodzi sie rozerwać, ale gdy on zaczyna z nimi wiecej siedziec niż z nami, coś jest nie tak...poza tym wtedy sie im żali itp, a lepiej jak to z nami się dzieli problemami a nie. Jeśli chodzi o zdrady to dla mnie to świństwo, jeżeli facet by mnie zdradził to ja też bym oglądała sie za innymi, oni nie mają jakiś większych praw ;) Tak samo jeżeli jakieś kobiety niechcą nic na stałe i sypiają z różnymi facetami to ok, ale niech obydwoje nikogo nie ranią, to jest spoko, ale gdy mloda 19 latka robi to z 26 latkiem który ma już żone i dziecko to to jest chore....dla mnie to ani facet a ta co z nim spała to dzi.wka
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.11.2012 01:32
Tak oczywiście tylko mój facet zostawił mnie dla gówniary młodszej od niego o 14 lat... Gdzie tu sprawiedliwość ,Boże
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo