Jak uciec z kiepskiej randki?

Niektóre randki okazują się koszmarem. Nie musisz się męczyć! Grunt to zakończyć spotkanie z klasą i… jak najszybciej.
Jak uciec z kiepskiej randki?
21.07.2012

Nudziarz, zarozumialec, kobieciarz, pozer – nigdy nie wiesz, kim okaże się facet, z którym się umawiasz. Szczególnie jeśli dałaś się namówić na randkę w ciemno. Pewnie znasz to uczucie – siedzisz naprzeciwko chłopaka, który cię kompletnie nie interesuje, i myślisz tylko o tym, aby dać nogę z tego spotkania. Spokojnie – mogło być gorzej. Swoje najgorsze randki internautki opisują tutaj. Nie oznacza to jednak, że jesteś skazana na towarzystwo faceta, który kompletnie cię nie interesuje. Oto sposoby na wyrwanie się z fatalnej randki. Możesz je potraktować z przymrużeniem oka albo… zastosować je, gdy tylko poczujesz, że to nie to.

Ciągle patrz na zegarek

Być może sama tego doświadczyłaś – byłaś na spotkaniu z kimś, kto nieustannie sprawdzał godzinę na swoim nadgarstkowym zegarku albo w komórce. Co za kompletny brak klasy! Ale na fatalnej randce musisz się poświęcić. Jeśli facet będzie miał w sobie choć odrobinę przyzwoitości, twoje zerkanie na zegarek da mu do myślenia. Dlatego sprawdzaj czas co parę minut i upewnij się, że on zwróci na to uwagę. A jeżeli po godzinie on nie powie ani słowa, zdumiej się, jak późno się już zrobiło i przeproś go informacją, że koniecznie musisz zakończyć spotkanie.

Randka

Poproś o wsparcie koleżankę

To jeden z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów. Przepraszasz, wychodzisz do toalety, skąd dzwonisz do przyjaciółki i błagasz ją, aby oddzwoniła do ciebie za pięć minut. W międzyczasie przygotuj sobie wymówkę – np. że dostałaś ważny telefon z pracy i nie możesz zostać na spotkaniu. W tym przypadku kluczowe będą twoje aktorskie zdolności. Bo gdy koleżanka do ciebie zadzwoni, musisz udać zaskoczoną i smutną, że pora kończyć spotkanie. Ale dasz sobie radę.

Zasymuluj chorobę

Kolejna wskazówka, w której przyda się zacięcie aktorskie. Twoja skrzywiona mina, trzymanie się za brzuch i narzekanie powinny zniechęcić nawet najbardziej wytrwałego mężczyznę. O co chodzi? O zasymulowanie choroby. Tak, wiemy, że to okrutne. Nie bardziej jednak niż udawanie, że jesteś zachwycona tym spotkaniem. Najbardziej wiarygodny będzie ból głowy albo brzucha. Po paru minutach powiedz, że bardzo źle się czujesz i dłużej już nie wytrzymasz. Każdy facet powinien to zrozumieć. I odwieźć się do domu.

Randka

Bądź szczera i… wyjdź

Zazwyczaj najskuteczniejsze są te najprostsze sposoby, dlatego postaw na szczerość. To najlepsze rozwiązanie z wielu powodów. Przede wszystkim stawia sprawę jasno i pozwala z taktem zakończyć znajomość. Nie będziesz musiała również szukać kolejnych wymówek, aby unikać następnych randek. Co możesz powiedzieć? Prawdę. Że do siebie nie pasujecie, że nie jest typem mężczyzny, jakiego szukasz, że chyba odbieracie na różnych falach, że nie czujesz między wami chemii. Bądź stanowcza i nie pozwól, aby zaczął cię przekonywać, że jest inaczej. Powiedz, co leży ci na sercu i po prostu zakończ spotkanie. Proste i skuteczne, prawda?

Julia Wysocka

Zobacz także:

Ale wtopa! Totalnie ŻENUJĄCE wpadki na RANDKACH (To naprawdę się wydarzyło!)

Poznaj historie rodem z koszmarów.

Seks na pierwszej randce – norma czy przesada?

Szukamy odpowiedzi na to odwieczne pytanie.

Randka

Kwestionuj jego opinie

On uwielbia aktywność fizyczną – powiedz zatem, że najlepiej czujesz się we własnym łóżku. On ciężko pracuje – skłam, że ty wolisz się nie przemęczać. On uważa, że wakacyjna pogoda w tym roku jest kiepska – odpowiedz, że nie ma racji, bo jest fantastyczna. Z pewnością rozumiesz, o co nam chodzi. Kwestionując i negując każde jego zdanie i opinię, szybko wytrącisz go z równowagi. Masz prawie jak w banku, że po paru takich tekstach on będzie miał cię serdecznie dosyć i zapragnie jak najszybciej zakończyć to spotkanie. A ty osiągniesz swój cel.

Mów cały czas o swoim byłym

Żaden, zwłaszcza nowo poznany facet, nie wybaczy ci rozczulania się na punkcie ekspartnera i wychwalania go pod niebiosa. Wydasz mu się nudna, monotematyczna i, co najważniejsze, z dużym prawdopodobieństwem zakochana w swoim byłym. Nawet jeśli myślisz o swoim eks jak najgorzej, zmiłuj się nad nim dla dobra sprawy. Możesz być pewna, że ten facet więcej się już do ciebie nie odezwie. A jeśli to zrobi… Cóż, ciężko mu będzie dogadać się z kobietami; nie tylko z tobą.

Randka

Wylej na siebie wodę

Wersja ekstremalna, ale jeśli ugrzęźniesz na naprawdę koszmarnej randce, w ostateczności lepsze to niż strata twojego cennego czasu. Upewnij się jednak, że masz w szklance wodę i nie założyłaś na siebie swojej najlepszej kreacji. Wykorzystaj moment nieuwagi faceta i… wylej na siebie zawartość szklanki. Choć wymaga to nie lada odwagi i determinacji, będziesz miała argument, aby wstać od stołu natychmiast i od razu zakończyć fatalne spotkanie. Chyba warto?

Przyznaj, że nie jesteś gotowa na związek

Po prostu. Randkujemy zazwyczaj po to, aby wreszcie poznać kogoś właściwego. A informacja, że osoba, z którą się umawiamy, nie chce rozpoczynać kolejnego związku, może okazać się zimnym prysznicem. Dlatego zanim sprawy zabrną za daleko, podkreśl, że traktujesz to spotkanie po koleżeńsku, bo nie czujesz się gotowa na rozpoczynanie związku z mężczyzną. Będziesz mogła polegać na tym argumencie, gdy on po randce nie da ci spokoju. To bardzo ważne, gdy trafisz na natrętnego faceta, który nie będzie dawał za wygraną.

Komentarze (19)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 23.07.2012 21:05
nie no.. nie zawsze jest tak dobrze byc szczerym, bo mozna kogos zranic. Z kolei pomysl o tym telefonie niby z pracy jest calkiem calkiem :) wyprobowalam i polecam :) natomiast ten o kwestionowaniu.. porazka! a co jesli macie wspolnych znajomych? tak mozna sobie tylko zaszkodzic i zrobic opinie niezadowolonej marudy :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.07.2012 14:03
najlepsze rozwiązanie: ostatnie, najlepsza jest SZCZEROŚĆ , nie powinno się oszukiwać i zwodzić ludzi, trzymać uch w niepewności, to nie jest fajne
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.07.2012 12:21
Ponad 2 miliony psów jest brutalnie zabijanych każdego roku w Korei Południowej. To ponad 5,000 psów dziennie, które jest duszonych, podpalanych, rażonych prądem lub bitych na śmierć dla ich mięsa Pomimo zakazu reklamowania się na głównych ulicach czy po angielsku, ponad 6,000 restauracji obecnie serwuje psie mięso w Korei Południowej.I nie są one zamykane. Możesz pomóc nam zmienić życie milionów psów. Międzynarodowe wsparcie przeciwko torturowaniu psów i spożywaniu psiego mięsa jest jedyną drogą aby wymusić na rządzie Korei Południowej realne przestrzeganie praw zwierząt i zakazanie "psiego" przemysłu w każdej formie. Ta petycja zostanie przedstawiona przedstawicielom Koreańskiej administracji państwowej w Seulu przez Koreańskich Obrońców Praw Zwierząt kiedy zostanie zebranych co najmniej 1 milion podpisów. uniteddogs.com/stopkillingdogs/ Ponad 600 tys. ludzi podpisało tą petycję. Pomóż, nie bądź obojętny !
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.07.2012 20:52
czy tylko mnie nie dzialaja linki pod artykulami? :(
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 21.07.2012 17:31
powiedziałam "Przepraszam Cię, ale muszę już lecieć" :) nigdy więcej się nie odezwał. Może nie było to zachowanie najwyższej klasy, ale nie wpadłam na żaden inny pomysł.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo