Feedersi i ich ulubiona dewiacja: Grubaski "zgniatają" swoich kochanków (+VIDEO)

Kolejny aspekt bycia tzw. feedersem.
Feedersi i ich ulubiona dewiacja: Grubaski "zgniatają" swoich kochanków (+VIDEO)
27.10.2011

Każdy z mężczyzn ma inne upodobania seksualne. Nie istnieje ideał piękna - jednych kręcą skromne biusty, innych wielkie atrybuty, jedni uwielbiają blondynki, inni śnią o rudych. Podobnie jest z kobiecą sylwetką. Można uznać, że większość mężczyzn za piękne uważa ciało zgrabne i szczupłe, ale są też tacy, którzy lubią mieć za co złapać. To feedersi.

Fascynacja wielkimi gabarytami nie ogranicza się jedynie do podziwiania fałdek, a nawet zwałów tłuszczu. Feedersi w wydaniu ekstremalnym uważają, że kobiety nigdy nie jest za dużo. Chcą, by ich wybranka ważyła coraz więcej. Nie 100, nawet nie 120 kilogramów, ale znacznie, znacznie więcej. Nie tylko utwierdzają ukochaną w przekonaniu, że chorobliwa nadwaga jest fajna, ale wręcz się do niej przyczyniają - tucząc je.

Nie jest to jednak niegroźny fetysz, jak np. uwielbienie wobec damskich stóp. Media niejednokrotnie donosiły o przypadkach, kiedy przeraźliwie chore kobiety umierały od nadmiaru nadprogramowych kilogramów. Ich partnerzy nie tylko nie szukali dla nich ratunku, ale wręcz zakazywali kontaktowania się z lekarzami. To jednak nie jedyne ryzyko.

Z feedersami wiąże się także zjawisko "zgniatania", które może doprowadzić do tragedii.  Wystarczy spojrzeć na nagranie z amerykańskiego programu "Dr. Drew's Lifechanger". Zabawa tego typu może być bardzo niebezpieczna...

Więcej podobnych newsów znajdziesz na Hanter.pl

Zobacz także:

Długość penisa: Ile powinien mierzyć normalny członek?

Jak wypada Twój facet na tle innych mężczyzn? Ma w spodniach mniej czy więcej?

Pokaż nam swoją bieliznę, a powiemy Ci, jaką jesteś kochanką!

Sprawdź, co ulubiona bielizna mówi o Twoim seksualnym temperamencie.

Komentarze (32)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 05.03.2015 15:45
wygooglujcie sobie "anne et david porn"
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.03.2012 21:02
Ja też jestem feedersem, ale feedersem "umiarkowanym" i ceniącym sobie swoje oraz cudze zdrowie. Artykuł jest faktycznie ciekawy, ale dla zainteresowanych mogę podać jeszcze ciekawsze materiały na zadany temat. Zastanawiając się, co mnie w internetowym folklorze zw. feedersi naprawdę fascynuje, dochodzę do wniosku, że (tylko te słowa): metamorfoza i magia niemożliwego. Cóż, ludzie się zmieniają (ich wygląd i ich charakter). Jak powiedział filozof: "Nie ważne, z kim się ożenisz. I tak nazajutrz stwierdzisz, że to ktoś inny". Sam też kocham jedzenie (jako czynność), a już uwielbiam łączyć różne przyjemności (np. właśnie jedzenie z seksem lub słuchaniem muzyki). Wydaje mi się jednak, że we wszystkim umiar jest najważniejszy! Może któraś z Pań o podobnych do moich zainteresowaniach zechce do mnie napisać? Mam 30 lat (gdyby się ktoś pytał). :)) maciejzolnowski@wp.pl
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 21.01.2012 18:47
obrzydlistwo
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.11.2011 20:27
Ly4NwK yrmxzlgimeja
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.11.2011 20:12
oKFYLs txyxsjcdcooj
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo