Seksoholicy - erotyczni kolekcjonerzy

Pikantne zwierzenia Radka i Marty - uzależnionych od miłości.
Seksoholicy - erotyczni kolekcjonerzy
07.06.2008

Nie mogą przestać myśleć o seksie, a ich łóżkowe potrzeby stają się coraz większe. Po upojnej nocy zwykle nie pamiętają imion swoich kochanków. Po czym rozpoznać seksoholików?

Uzależnienie od miłości jest bardziej złożonym problemem, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Seks staje się jedynym sposobem rozładowania napięcia, jedynym lekiem na stres i pozornym sposobem na walkę z samotnością oraz brakiem pewności siebie. Dlatego seksoholicy kolekcjonują zdobycze - w ten sposób chcą udowodnić sobie atrakcyjność i wypełnić emocjonalną lukę, jaka pojawiła się w ich życiu. Często nagłe uzależnienie od łóżka następuje po porzuceniu. Urażony kochanek chce podleczyć swoje ego i przy okazji zademonstrować seksualną moc, jaką posiada.

Chcecie przykładów? Proszę bardzo - Radek i Marta zwierzyli się nam, jak sprawa wygląda z ich punktu widzenia:

Radek, 28 lat, architekt

„Mój seksoholizm uświadomiła mi terapeutka, do której zacząłem chodzić rok temu za namową siostry, zaniepokojonej moim dość hulaszczym trybem życia. Miało skończyć się na jednorazowej wizycie, żeby zamknąć Ewie buzię, ale przeciągnęło się na prawie roczną już terapię.

Seksoholikiem stałem się na studiach. Było dość zabawnie, zaliczałem cały akademik - piętro po piętrze - to było takie moje wyzwanie. Potem pierwsza praca, jakieś tam wyjazdy służbowe i hotelowe przygody. I nadal nie uważam, żeby było to kompletnie bez sensu. To mimo wszystko najprzyjemniejsze z uzależnień.

Oczywiście, chciałbym się ustabilizować, mieć żonę i dzieci, ale obawiam się, że nie wytrzymałbym życia w wierności. Szybko się nudzę kobietami, bo postrzegam je w większości jako obiekty seksualne. Gdy wchodzę do znajomych na kolację, natychmiast lustruję otoczenie. W kilka minut potrafię wyłowić potencjalną zdobycz, żeby za dwie godziny rżnąć ją choćby w samochodzie. I szczerze mówiąc, wieczór bez seksu uważam za zmarnowany”.

Marta, 22 lata, studentka ekonomii

„Jestem na dość męskim kierunku studiów i przyznaję, że na roku jest mało dziewczyn. Od razu pomyślałam: ’Super! Nie będę miała konkurencji, a facetów pod dostatkiem’. Było to szczególnie fajne, bo chodziłam do żeńskiego liceum. Podczas imprez, pewnie też za sprawą alkoholu, staję się bardzo towarzyska. No i w efekcie, miałam pewnie kilkunastu partnerów - w tym kilku na jedną noc.

Czy mam wyrzuty sumienia? Jasne, szczególnie rano, gdy zaczynam odtwarzać w głowie, co działo się w klubie i po wyjściu z niego. No i boję się niechcianej ciąży albo chorób. Ale tak naprawdę ten lekki poziom ryzyka to tylko dodatkowy dreszczyk emocji, dodaje pikanterii. I nie oszukujmy się - trzymanie cnotki do ślubu to naprawdę przeżytek”.

Przypadkowy Seks daje tylko pozorne ciepło - chwilowe i ulotne - a erotyczny kolekcjoner czy też kolekcjonerka (choć sobie tego nie uświadamia) potrzebuje stabilizacji. Pięciu partnerów tygodniowo nie da poczucia bezpieczeństwa ani nie uleczy samotności.

Już niebawem rysopis seksoholika - wytrop go wśród swoich znajomych!

Polecane wideo

Komentarze (55)

Ocena: 5 / 5
Hardus (Ocena: 5) 24.11.2013 22:37
ja ciagle mysle o seksie w pracy domu zakupach jak widze jakas niunie to az mnie skreca zeby ja spenetrowac ale gdzie znajde taka bez zobowiazan tylko dla czystej przyjemnosci kochania sie...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.10.2012 14:25
ja tez bardzo lubię sex,czasami myśle sobie jak to byłoby z innym facetem a chciałabym spróbować z kims innym no ale mam juz tego jedynego!:)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 09.12.2010 13:49
Kobiety Ci się nudzą Radku ? To pewnie Ty nic nie masz do zaoferowania kobietom , bo jesteś nudny i monotematyczny. Aż przykro
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.03.2009 13:55
Achaa...nie z@zdroszcze:( Alutka_xd
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.01.2009 22:25
ja tez jestem uzalezniona od sexu, uwielbiam sie rznać, bzykac, ruchc , obciagac kutasy i wogole, hehehhehehhe te wasze komentarze sa zalosne ludzie kurwa nie macie co robic tylko takie pierdoły wypisywac, ten swiat schodzi na psy , ciagle tylko sex sex sex, wszedzie dookola wszyscy patrza jak tu sie poruchac i sobie ulzyc, rozumiem facetow bo oni to zazwyczaj mysla kutasami, ale kobitki wstydze sie za was trzeba sie troche szanowac, a nie dawac dupy facetom na zawolanie i sie jeszcze tym chwalic, tragedia a co to bedzie za kilka lat? jeden wielki burdel
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie