Nieudany pierwszy raz: Żal, rozczarowanie i wyrzuty sumienia

Zamiast świec, rozmarzonych oczu i płatków róż – alkohol i buzujące hormony? Za największy życiowy błąd, coraz częściej uważamy swój pierwszy raz!
Nieudany pierwszy raz: Żal, rozczarowanie i wyrzuty sumienia
25.02.2011

Z przypadkowym chłopakiem, z tym bardzo… niewłaściwym, po alkoholu lub „za wcześnie”. To tylko niektóre przyczyny wyrzutów sumienia kobiet, które swój pierwszy raz mają już dawno za sobą. Choć wiele z nas marzy o możliwości cofnięcia czasu, raz utraconego dziewictwo nie można już odzyskać. Inaczej jest z doświadczeniami związanymi z tą wyjątkową chwilą – mimo chęci, trudno prostu o nich zapomnieć.  Czy warto żałować swojego pierwszego razu? A może nasze rozterki są jedynie presją społeczeństwa?

Jaki jest nieudany pierwszy raz?

Temat nieudanego pierwszego razu to jeden z najpopularniejszych wątków na kobiecych forach internetowych. Większość „żałujących”, właśnie tu, w anonimowy sposób może podzielić się swoimi doświadczeniami. Jedne z nas szukają zrozumienia, inne usprawiedliwienia dla swojego zachowania, a jeszcze inne pociechy. Głównymi winowajcami nieudanego pierwszego razu są przede wszystkim: alkohol, zbyt młody wiek, ból, brak romantycznej atmosfery i nieodpowiedzialny partner. Na szczęście wśród wyznań nastolatek i młodych kobiet, brakuje tych najbardziej drastycznych wspomnień, dotyczących chociażby przemocy. Dlaczego więc problem utraty dziewictwa wydaje się być największym życiowym błędem?

Czego powinnaś się bać?

Nie da się ukryć, że pierwszy stosunek seksualny w delikatnej i skomplikowanej kobiecej psychice może pozostawić wiele bolesnych ran, rzutujących na dalsze życie w roli partnerki, żony i matki. Psychologów pomagających uporać się z podobnymi kłopotami interesują jednak przede wszystkim akty przemocy fizycznej takie jak chociażby szantaż, molestowanie czy nawet gwałt. BŁĄd w postaci pójścia do łóżka z przypadkowym mężczyzną powszechnie nie jest uważany za problem natury psychologicznej – w myśleniu społecznym, to raczej szykanowany przejaw nieprzyzwoitości i temat tabu, będący sednem naszych rozmyślań…

O co tyle krzyku?

Aż trudno uwierzyć, jak wielkie znaczenie dla współczesnej kobiety ma błona dziewicza. Mimo rewolucji obyczajowej i mentalnej, ten mały kawałek skóry, chroniący drogi rodne niedojrzałej płciowo dziewczynki, nie przestał być swoistym fetyszem, pielęgnowanym w ludzkiej świadomości od zarania dziejów. Narzuty kulturowe są w nas tak głęboko zakorzenione, że socjologowie coraz częściej twierdzą, iż kwestia rozpamiętywania swojego pierwszego razu, to syndrom myślenia o własnym dziewictwie, jak o darze dla tego „jedynego”. Właśnie, dlatego za stwierdzeniem „zrobiłam to za wcześnie”, często kryje się "nie z moim obecnym ukochanym".

czy pierwszy raz boli

Konfrontacja z rzeczywistością

W parze z takim argumentem idzie inny rodzaj pomyłki, za którą trudno się obwiniać. Jest nim typowo kobiece – „czekanie na księcia z bajki”. I tak żal za utraconym dziewictwem staje się konsekwencją zderzenia nierealistycznych dziewczęcych wyobrażeń z czystą prozą życia... Zamiast świec, rozmarzonych oczu i płatków róż, skutecznymi afrodyzjakami stają się alkohol i buzujące hormony. Nasz książę z bajki, okazuje się być nieporadnym i mało romantycznym samcem, pragnącym w dość egoistyczny sposób, sprostać oczekiwaniom własnego instynktu, a potęgowane przez wybujałą wyobraźnię wizje obfitującego w uczucie i emocje miłosnego uniesienia, za sprawą niewiedzy i praw fizjologii są bolesne i dalekie od hasła „miłość”. 

Przestań się łudzić!

Ogromna większość niezadowolonych „rozdziewiczonych” za swój błąd wini ciekawość lub presję otoczenia. Wiele młodych dziewcząt, swój pierwszy raz chce mieć już za sobą, a kiedy są już wreszcie „po”, wyrzucają sobie lekkomyślność i głupotę. Każda z nas pragnie sprostać własnej wizji siebie – osoby, która realizuje własne plany, a wszelkie pomyłki, omija szerokim łukiem. Niestety nie da się osiągnąć ideału. O wiele lepiej jest zwracać uwagę na to, kim jesteśmy „tu i teraz”– wsłuchiwać się w swoje emocje, będące konsekwencją własnych błędów. Żałowanie przeszłości nie prowadzi do niczego dobrego! Dlaczego? Czy naprawdę wierzysz w to, że gdybyś cofnęła czas, twój pierwszy raz byłby lepszy?

Oliwka Mostowska

Zobacz także:

Błona dziewicza – 10 intymnych pytań

Utrata dziewictwa, to przełomowy moment w życiu każdej kobiety. Niezależnie od tego, czy masz go wciąż przed sobą, czy jesteś już dawno po inicjacji, poznaj sekrety błony dziewiczej!

Niepokojąca moda: pierwszy raz podczas „nocy studniówkowej”

Studniówki coraz bardziej upodabniają się do imprez weselnych. Po zabawie w restauracji czterogwiazdkowego hotelu 18-latki coraz częściej decydują się na utratę dziewictwa, podczas nocy w hotelowym apartamencie. Według socjologów to kolejny przejaw „amerykanizacji” stylu życia polskich nastolatków.

Komentarze (120)

Ocena: 5 / 5
ona (Ocena: 5) 08.02.2013 23:26
Mój pierwszy raz był dziwny on chciał ja tak srednio gdyż nie czułam się komfortowo bolał mnie brzuch ale był taki miły i czuły.. całował i przytulał i pozwoliłam na trochę wiecej . Niestety w tym wszystkim zapomniałam o bólu brzucha co to mogło oznaczać ... podczas pierwszego razu zostawiłam stolca.... bolał mnie brzuch a on tak wpychał i nagle sie stało :( jestm mi głupio strasznie i jestem załamana
zobacz odpowiedzi (1)
Podpis... (Ocena: 5) 08.01.2013 16:16
Mój pierwszy raz był po ślubie, i tego żałuję. Teraz muszę żyć w nieustannym stresie i strachu. Żal mi utraconego dziewictwa, moglam nie wychodzic za maz, odrzucic faceta i do konca zycia pozostac dziewicą.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 07.07.2012 11:56
a jezeli pierwszy raz był tak genialny ze cały czas sie o nim mysli juz 2 lata i chce sie tak samo, a tu nie ma.. ;(
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.04.2012 16:18
no to wstyd sie przyznac ile ja mialam lat, ale duzo, duzo wiecej niz osoby tu sie wpisujace. No i totalna porazka. Bolalo jak nie wiem co, facet omalo nie wypadl z lozka jak sie zorientowal, ze to moj pierwszy raz. wiecej sie nie odezwal do mnie.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.03.2011 21:33
Mam 19 lat. swój pierwszy raz przeżyłam dosyć niedawno z chłopakiem z którym byłam jakies pół miesiąca. Ale ufałam mu, wiedziałam, że zależy mu na mnie, nie na seksie, że mnie szanuje i nie wykorzysta i zostawi. Może byliśmy trochę wstawieni, ale chciałam to zrobić. Po prosu z nim, to był impuls którego nie żałuję. Nie bolało za bardzo, nastrój nie był super romantyczny, ale było miło. Teraz jesteśmy razem 4 miesiące i dogadujemy się jak mało kto ;) Dodam, że przed nim byłam w związku, który trwał pół roku, ale nawet nie dałam się poprzedniemu mężczyźnie dotknąć, nie chciałam. To trzeba czuć w danej chwili.
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo