Kochaj się i CHUDNIJ. Miłosne igraszki pozwalają spalić nawet kilkaset kalorii!

Wreszcie przyjemny sposób na odchudzanie. Trening z partnerem doskonale wpływa na figurę i związek.
Kochaj się i CHUDNIJ. Miłosne igraszki pozwalają spalić nawet kilkaset kalorii!
18.06.2013

Wielu z nas przydałoby się zrzucić kilka kilogramów, ale wciąż znajdujemy idealne wymówki, którymi usprawiedliwiamy swoją bezczynność w tej kwestii. Dzisiaj proponujemy bardzo specyficzny trening. Taki, który przyczyni się do spalenia sporej ilości kalorii, a przy okazji da naprawdę sporo satysfakcji...

Chodzi nam o grę wstępną i seks. Tak, to nie tylko przyjemność, ale i bardzo dobry sposób o zadbanie o swoją formę i doprowadzenia się do porządku. Im częściej, tym lepiej. Skorzysta na tym twój związek, ale także twoje ciało i kondycja.

Całowanie - mało kto zdaje sobie sprawę, że i w czasie zwykłego całowania można pozbyć się kilku kalorii. Konkretnie - nawet do 70 kalorii na godzinę (zazwyczaj całujemy się krócej, więc trzeba to przeliczyć na odpowiednią jednostkę czasu). Jeśli pocałunki będą jednak bardzo energiczne, wtedy kalorii można spalić aż 90.

Rozbieranie - bez tej czynności kolejne etapy byłyby niemożliwe, więc mało kto zwraca na nią uwagę. A to błąd. Nawet niepozorne ściąganie ubrań to kolejne kalorie w dół. Średnio 8-10 na całą czynność. Niby mało, ale jeśli rozbierzesz nie tylko siebie, ale i partnera - wtedy będzie to już całkiem przyzwoity wynik.

Masowanie - dla wielu nieodzowna część gry wstępnej. I również bardzo efektywna. Specjaliści twierdzą, że godzinny masaż to przynajmniej 80 spalonych kalorii. Jedyną wadą jest to, że wynik dotyczy tego, który masuje, a nie osoby masowanej. No, ale raz na jakiś czas możesz się poświęcić. Już wiesz, że warto.

Seks - wycałowani, rozebrani i wymasowani jesteście gotowi na właściwą część. Uprawianie seksu to bardzo skuteczna forma dbania o siebie. Pół godziny klasycznych igraszek to ok. 150 kalorii mniej. Im więcej udziwnień i zwrotów akcji, tym wynik jest większy. Niektórzy w czasie 30 minut są w stanie spalić ich ponad 200.

 

Taniec - po wszystkim pewnie nie będziecie mięli ochoty na kolejny wysiłek, ale polecamy także romantyczny taniec na deser. Włącz muzykę, przytul się do partnera i zacznij się powoli poruszać. Nie musisz być mistrzynią parkietu, by w pół godziny pozbyć się kolejnych 100 kalorii.

Seks oralny - nie każda z nas to lubi, ale są też zdeklarowane fanki. Sprawianie przyjemności ustami to dla nas utrata kolejnych 100 kalorii. A, że większość z nas narzeka na zbędne kilogramy, to może być mocny argument każdego faceta.

Nic, tylko zacząć poważny trening... Powodzenia!

Komentarze (11)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 20.06.2013 00:18
kto sie całuje dłużej niż godzine :O? jestem meega pod przecietna;D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.06.2013 12:08
pół godzinny stosunek?? a jak z moim mężem trwa 3 min to spalam jakieś 15 kalorii....to już wolę podrapać się po nosie, wyjdzie na to samo.
zobacz odpowiedzi (4)
Anonim (Ocena: 5) 18.06.2013 11:26
Seks oralny i 100 kalorii? To pewnie tyle samo jest przy podniesieniu dziesięciu papierków z ziemi. Co za bezsens.
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo