Słodycze nie muszą być złe, jeśli potrafimy zachować w tej kwestii umiar. Do tego bardzo ważne jest zwracanie uwagi na porę, w której się je konsumuje. Nasz organizm funkcjonuje według dobowego rytmu, a poziom hormonów, tempo metabolizmu i sposób, w jaki przyswajamy glukozę, zmieniają się w ciągu dnia. Jeśli nie chcesz doświadczać wyskoków cukru, a także jego spadku, warto posłuchać rady ekspertów.
Zobacz więcej: Od czego robi się cellulit? 6 głównych przyczyn skórki pomarańczowej
Nie jedz niczego słodkiego wieczorem. Wtedy organizm traktuje glukozę jako tłuszcz i tak jest on odkładany. W praktyce oznacza to, że cukier szybciej zamieniany jest w energię w porannych porach i przed południem. To właśnie dlatego poranne desery są dla organizmu „lżejsze” niż te jedzone na koniec dnia. Dobrym momentem jest też konsumowanie słodyczy po głównym posiłku (z błonnikiem, białkiem i tłuszczem), który spowalnia wchłanianie cukru, lub po wysiłku fizycznym.
Specjaliści zwracają uwagę, że jedzenie słodkiego wcześniej w ciągu dnia może ograniczyć późniejsze napady głodu. Zgodnie z badaniami nad rytmem dobowym wrażliwość komórek na insulinę obniża się wraz z nadejściem wieczoru. Metabolizm zaczyna wtedy zwalniać, bo organizm przygotowuje się do regeneracji. W efekcie cukier spożyty tuż przed snem częściej powoduje skoki glukozy, pogarsza jakość odpoczynku i sprzyja odkładaniu niewykorzystanej energii w postaci tłuszczu.
Sięganie po słodycze w stresie ma swoje biologiczne uzasadnienie – szybki zastrzyk glukozy chwilowo podnosi poziom serotoniny i dopaminy, czyli tzw. hormonów dobrego nastroju. Trzeba jednak pamiętać, że to rozwiązanie działa tylko „tu i teraz”. Po chwili poziom cukru gwałtownie spada, a organizm może domagać się kolejnej porcji słodkiego. Przy insulinooporności dochodzi jeszcze kwestia hipoglikemii.
Dlatego specjaliści radzą, by traktować słodycze jako doraźny ratunek, a nie główny sposób radzenia sobie ze stresem. Warto też wybierać zdrowsze zamienniki, takie jak gorzka czekolada, owoce czy jogurt z miodem, które dają podobny efekt, ale mniej obciążają organizm.
Zobacz więcej: Czy można jeść owoce na kolację? Owszem, ale...