Masz słabość do wieczornych przegryzek? Zamiast chipsów i orzeszków stawiaj od teraz na coś zupełnie innego, równie przyjemnie chrupiącego, ale też zdrowego. Zacznij regularnie zajadać seler naciowy. To niezwykłe warzywo należące do grupy superfoods jest strażnikiem wagi. Dzięki niemu zadbasz nie tylko o swoje zdrowie, ale również o sylwetkę.
Zobacz także: Lśniąca biała wanna bez wysiłku. Patent z pianką do golenia stanie się Twoim ulubionym
Jeżeli w Twojej diecie nie ma za wiele selera naciowego, czym prędzej powinnaś to zmienić. Co więcej, warto zajadać go nie tylko podsmażonego lub duszonego, ale również na surowo. To właśnie w tej formie przyjmuje się wraz z nim najwięcej cennych witamin oraz minerałów. Surowy seler naciowy doskonale smakuje na przykład w duecie z hummusem lub pastą z awokado. A co tak szczególnego jest w selerze?
Przede wszystkim jest jednym z najmniej kalorycznych warzyw świata. Jeden długa łodyżka to zaledwie 10 kalorii. Co ciekawe, strawienie jej wymaga od organizmu zaskakująco dużo pracy. Otóż włóknista struktura sprawia, że proces trawienia jest dość długi. W konsekwencji oznacza to więcej spalonych kalorii i o wiele dłuższe uczucie sytości. To dlatego seler naciowy zyskał swego czasu miano strażnika wagi i wspaniałej sylwetki.
To nie koniec zaskakujących ciekawostek związanych z selerem. Tak naprawdę to warzywo składa się w 95 % z wody. Dzięki temu wręcz fenomenalnie wspiera gospodarkę wodno-elektrolitową. Co więcej, można dzięki niemu zadbać również o skórę. Pomaga utrzymać cerę w stanie perfekcyjnego nawilżenia. Ujędrnia ją, doskonale wygładza, a także przeciwdziała obrzękom. Tę ostatnią właściwość z pewnością docenią osoby posiadające tendencję do zatrzymywania wody w organizmie. Łodyżki selera to także bogactwo działających odmładzająco antyoksydantów, takich jak na przykład flawonoidy.
Zobacz także: Zaledwie jedna łyżeczka tego produktu zrobi z cerą prawdziwe cuda. Maseczka za grosze!