Masz wrażenie, że przytyłaś w Święta? Ta dietetyczka wyjaśnia, że to niemożliwe

„Cyk, 2 kg do przodu? Nie, to tak nie działa”.
Masz wrażenie, że przytyłaś w Święta? Ta dietetyczka wyjaśnia, że to niemożliwe
Fot. Unsplash
20.04.2022

Święta, święta i... po świętach. Wielkanoc ma to do siebie, że mija wyjątkowo szybko. Po dwóch dniach przerwy znów wracamy do codziennych obowiązków i dobrze znanej rutyny. Dla wielu z nas taki powrót bywa dość trudny - również z powodu samopoczucia. 

Zobacz również: Ten zwyczaj zwiększa ryzyko otyłości aż o 74 proc. Wielu z nas robi tak każdego dnia

Wiele osób ma nieodparte wrażenie, że po zaledwie dwóch dniach świętowania, które w naszej kulturze i tradycji nieodłącznie wiąże się z jedzeniem, wracamy do normalnego funkcjonowania z dodatkowymi kilogramami. Czujemy się ociężali i nierzadko podejmujemy postanowienie rozpoczęcia diety i treningów. 

Jednak zdaniem pewnej dietetyczki nie do końca jest to potrzebne. Jak wyjaśnia, przybranie na wadze w ciągu zaledwie dwóch świątecznych dni jest zwyczajnie niemożliwe. 

Tycie w Święta? Dietetyczka wyjaśnia, że to niemożliwe 

Wpis o takiej treści pojawił się na profilu na Instagramie Oli Bezak, znanej jako @bezpresyjna. Instagramerka zajmuje się dietetyką oraz psychodietetyką, a w mediach społecznościowych często rozprawia się z mitami dotyczącymi odchudzania. 

Przytycie w 2-3 dni (nawet jeśli jesz dużo więcej niż zwykle) jest... bardzo (bardzo) mało prawdopodobne (a wręcz niemożliwe). 

Sałatka z majonezem, kilka kawałków babki i serniczka? Cyk, 2 kg do przodu. NIE, TO TAK NIE DZIAŁA, tak że spokojnie. 

Tak jak nie schudniesz będąc 2 dni na deficycie, tak nie przybierzesz na wadze po kilku dniach świątecznego, tłustego jedzenia. Z fizjologicznego punktu widzenia musiałabyś zjeść 7000 kcal więcej niż potrzebujesz, żeby przytyć 1 kg. Powiedzmy, że Twoje zapotrzebowanie to 2000 kcal. Musiałabyś zjeść aż 9000 kcal - a umówmy się, prawdopodobieństwo jest praktycznie żadne 

- napisała dietetyczka. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Ola Bezak | dietetyka | psychodietetyka (@bezpresyjna)

Ekspertka radzi też, żeby w czasie Świąt skupić się na tym, co naprawdę ważne, czyli na spotkaniu z bliskimi. Jej zdaniem warto też na bieżąco monitorować swoje samopoczucie i zwracać uwagę na sygnały, jakie wysyła nam organizm m.in. po to, aby uniknąć przejedzenia. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Ola Bezak | dietetyka | psychodietetyka (@bezpresyjna)

Na koniec przypominajka: jedzenie, które jest na świątecznym stole możesz równie dobrze zjeść w każdy inny dzień roku - nie musisz się objadać niczym „na zapas”, bo po Świętach „czysta micha”. W diecie nie ma nic zakazanego! Tak że nie wpychaj w siebie niczego na siłę. Masz ochotę - zjedz z uważnością i przyjemnością, nie masz ochoty - nie jedz, zostaw miejsce na coś innego. 

Zdecydowanie warto o tym pamiętać. 

Zobacz również: Dlaczego niektórzy mogą jeść co chcą i nie tyją? Naukowcy wreszcie odkryli ich sekret

Polecane wideo

Siostrzane znaki zodiaku. Kto jest Twoją bratnią duszą?
Siostrzane znaki zodiaku. Kto jest Twoją bratnią duszą? - zdjęcie 1
Komentarze (6)
Ocena: 3.67 / 5
gość (Ocena: 1) 22.04.2022 10:59
Ale z was tuczniki.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.04.2022 12:40
Co za bzdura! Spokojnie mozna wciagnac 7 tys nadpgoramowych kalorii w 2 dni! wystarczy jesc duzo slodyczy, napoi gazowanych!
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie