Kto jest bardziej inteligentny, mięsożercy czy wegetarianie? Wyniki zaskoczyły nawet badaczy

Okazuje się, że dieta naprawdę ma wpływ na wysokość IQ.
Kto jest bardziej inteligentny, mięsożercy czy wegetarianie? Wyniki zaskoczyły nawet badaczy
Fot. Unsplash/iStock
18.06.2020

Już od kilku lat dieta wegetariańska i wegańska cieszą się rosnącą popularnością. Coraz więcej osób rezygnuje z jedzenia mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Niektórzy robią to ze względów zdrowotnych, inni w trosce o naszą planetę. Ale wciąż duża grupa ludzi nie wyobraża sobie po prostu wykluczyć ze swojego menu mięsa i zastąpić go w pewni wegańskimi posiłkami.  

Zobacz również: Jeden bliźniak jadł tylko mięso, drugi produkty roślinne. Co stało się z nimi po 12 tygodniach?

Badacze przeprowadzają też coraz więcej badań na temat wpływu diety roślinnej na ludzki organizm, a także eksperymentów porównujących efekty spożywania jedynie produktów pochodzenia roślinnego ze stosowaniem diety bogatej w mięso i żywność pochodzenia zwierzęcego. Próbują odpowiedzieć na pytanie, który rodzaj odżywiania jest zdrowszy dla przeciętnego człowiekaOstatnio naukowcy poszli jeszcze o krok dalej i przeprowadzili badanie, które miało ustalić, kto może pochwalić się większą inteligencją - wegetarianie czy mięsożercy? Wnioski okazały się bardzo zaskakujące. 

Czy wegetarianie są inteligentniejsi niż mięsożercy?

Fot. Unsplash.com 

Czy wegetarianie są inteligentniejsi niż mięsożercy?

Badanie przeprowadzili naukowcy związani z projektem National Child Development. Wykonali oni ochotnikom 11 różnych testów poznawczych. Okazało się, że pomiędzy wegetarianami, a mięsożercami wystąpiła różnica średnio 10 punktów - na korzyść osób, które nie jedzą mięsa. To właśnie ich IQ, czyli iloraz inteligencji, był średnio nieco wyższy. 

Ludzie o wysokim ilorazie inteligencji i umiejętności empatii są bardziej skłonni do zmiany swoich nawyków, które oddziałują na ich otoczenie, czyli na przykład mogą zrezygnować z jedzenia mięsa  

– komentował Satoshi Kanazawa, psycholog prowadzący badanie. Jego zdaniem eksperyment wykazał, że osoby o większym IQ podejmują bardziej świadome decyzje na temat tego, co jedzą. Nie boją się też zmieniać nawyków żywieniowych wpajanych im od dzieciństwa, ani nie ulegają presji otoczenia, które w większości je mięso. 

Co sądzicie o takich wynikach badań? Spodziewaliście się, że może istnieć związek między rodzajem diety a ilorazem inteligencji?

Zobacz również: Mam jedno pytanie do mięsożerców. Jako weganka zupełnie tego nie rozumiem

Polecane wideo

Na jej widok ludzie zostają weganami. Pokazała, co zrobiła z nią dieta roślinna
Na jej widok ludzie zostają weganami. Pokazała, co zrobiła z nią dieta roślinna - zdjęcie 1

Komentarze (42)

Ocena: 4.26 / 5
gość (Ocena: 5) 12.07.2020 00:10
Ilu wszystkożerców się zesrało w komentarzach hahah
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.06.2020 22:14
Większość ludzi i tak będzie jadło mięso, bo jest zdrowe w diecie. Nie dostarczy się organizmowi wszystkich potrzebnych składników odżywczych, jedząc samą zieleninę.
zobacz odpowiedzi (2)
Plebs (Ocena: 1) 21.06.2020 07:25
Taaa.......Nie długo się dowiemy ze lgbt i pedalowanie jest zdrowe i wybierają to ludzie o wyższym ...iq Bzdura totalna i wmawianie ludzią bzdur....
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 3) 20.06.2020 23:25
Mam kilku bardzo inteligentnych znajomych. Są to osoby wybitne na tle ogółu. Wszyscy jedza normalnie, nie bawią się w żadne diety. Mam też znajomych wegetarian/wegan. Ci z nich którzy są na takiej diecie z przymusu, nie odstają od pierwszej grupy. Z reguły bardzo inteligentne osoby. Dalej są wegetarianie z wyboru, tutaj znaleźć osobę, która gada bez zwiechow, lub nie powtarza sloganów - czyli myślącą niezależnie, niestety jest już ciężko. Z reguły są to ludzie sprawiający wrażenie jakby żyli w swoim świecie. Na końcu weganie z wyboru. Tutaj już nie znam ani jednej normalnej osoby. Zachowują się tak jakby codziennie budzili się po praniu mózgu. Ciężko określić czy są inteligentni czy nie, bo nie da się z takimi w ogóle rozmawiać. Ich autorytetami są nastoletnie aktywistki recytujące wyuczonych wypowiedzi, influencerki z YouTube, które mają problemy z podstawami tabliczki mnożenia i ci sami politycy, którzy od 20 lat nic nie robią, zyjac na ich koszt. Podobnie się zaczyna dziać z osobami LGBT. Puki nie było jakichś oszołomów - aktywistów, normalnie z nimi się żyło, kumpel gej zawsze fajnie pogadał, dało się dużo dowiedzieć o problemach tych ludzi. A teraz? Kumpla już praktycznie nie ma, bo przez tych idiote totalnie odleciał i wszystkich, co się nie zgadzają z postulatami aktywistów wulgarnie wyzywa jak popadnie. Żartować już nie można bo zaraz obraza (a kiedyś lecialo mięso w obie strony bez hamulców). Po prostu wszyscy którzy dają się ponieść tym idiotyzmom szczekaczy eko, sreko, sado maso odjeżdżają jak jakieś świry. A ci którzy są naprawdę inteligentni, ułożeni właśnie stoją z boku, nic w swoim życiu nie zmieniają, co nie przyniosło by im korzyści, jedza co lubią, a nie co jest modne. Ubierają się jak chcą, a nie jak wypada w danym czasie(bo ktoś wymyślił, że to i tamto jest modne). Tak idzie rozpoznać inteligentnego człowieka. W przypadku weganina z własnego wyboru, inteligentnym bedzue tylko ten, który praktykuje weganizm, bo naprawdę to lubi i jemu indywidualnie taka dieta pasuje. Każdy, kto to praktykuje, bo modne, bo podobno zdrowe, bo znajomy tak robi itd, jest po prostu głupcem. A najgłupszy jest ten, komu taka dieta w ogóle nie odpowiada, męczy każdy posiłek, ale ciągnie ten temat na pokaz.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 1) 20.06.2020 00:04
Co to za badanie, w którym badanych było 11 osób?
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie