„To skomplikowane”. 8 znaków, że Twoja relacja z jedzeniem nie jest najzdrowsza

Może łatwo przerodzić się w poważne zaburzenia odżywiania.
„To skomplikowane”. 8 znaków, że Twoja relacja z jedzeniem nie jest najzdrowsza
Fot. Unsplash
22.05.2020

To powinno być bardzo proste – jemy, kiedy nasz organizm wysyła nam sygnał, że potrzebuje nowych pokładów energii poprzez uczucie głodu. Gdy jesteśmy już najedzeni, przestajemy jeść. Jednak w praktyce często wygląda to zupełnie inaczej. Miliony osób na całym świecie zmagają się z zaburzeniami odżywania, takimi jak anoreksja, bulimia czy kompulsywne objadanie się. 

Zobacz również:  Zauważyłaś, że na kwarantannie z Twoim apetytem dzieje się coś dziwnego? Eksperci tłumaczą to zjawisko

Co więcej, nie wszystkie osoby, które cierpią na tego typu zaburzenia zdają sobie z nich sprawę. A jednak ich relacja z jedzeniem jest wyjątkowo niezdrowa. Ich podejście do jedzenia może bardzo szybko przerodzić się w poważny problem. Jakie sygnały świadczą o tym, że twoja relacja z jedzeniem jest wyjątkowo skomplikowana i nie do końca zdrowa? 

Jak objawiają się zaburzenia odżywiania? 

Jesz w samotności 

I nie chodzi o sytuację, kiedy mieszkasz sama, więc domowe posiłki w towarzystwie drugiej osoby nie wchodzą w grę. Chodzi o jedzenie po kryjomu i chowanie się po kątach, tak, aby nikt cię nie zauważył. Może to być znak, że boisz się oceny ze strony innych osób pod kątem tego, co jesz albo poczucie winy czy nawet wstydu dlatego, że nie odżywiasz się tak “idealnie”, jak byś tego chciała. 

Masz wyrzuty sumienia z powodu jedzenia 

Za każdym razem gdy pozwolisz sobie na coś pysznego, zmagasz się z potwornymi wyrzutami sumienia i poczuciem winy. A nawet więcej - czujesz się okropnie z samą sobą i obrzucasz się najgorszymi możliwymi epitetami. Powtarzasz sobie, że jesteś słaba, bezwartościowa i znowu “zawaliłaś”. Takie zachowanie jest wyjątkowo destrukcyjne. Jedzenie nigdy nie powinno cię wpędzać w poczucie winy.  

Zaburzenia odżywania: jak się objawiają?

Fot. Unsplash.com

Po każdym posiłku biegniesz na siłownię 

Zwłaszcza jeśli masz wrażenie, że pozwoliłaś sobie na o wiele za dużo. Chwytasz torbę z ciuchami na trening i idziesz na siłownię, aby natychmiast spalić dodatkowe kalorie na bieżni czy innych przyrządach do ćwiczeń cardioI chociaż aktywność fizyczna sama w sobie to nic złego, takie podejście sprawia, że lęk przed dodatkowymi kilogramami zaczyna rządzić całym twoim życiem. 

Pocieszasz się jedzeniem 

Robi to właściwie każdy z nas – gdy mamy wyjątkowo zły dzień poprawiamy sobie humor tabliczką czekolady albo paczką chipsów. Gorzej, jeśli to staje się regułą i zaczynasz notorycznie pocieszać się jedzeniem. To tzw. jedzenie emocjonalne, czyli inaczej rzecz ujmując zajadanie emocji zamiast konfrontowania się z nimi. Osoby, które tak postępują uciekają przed problemami i negatywnymi emocjami i zagłuszają je za pomocą jedzenia. 

Jesz tylko produkty dietetyczne 

Takie rozwiązanie nie jest dobre z wielu powodów. Po pierwsze produkty fit czy też light w rzeczywistości są wyjątkowo niezdrowe i brakuje im wartości odżywczych. Nie dostarczają organizmowi tego, czego tak naprawdę potrzebuje. Po drugie to ewidentny objaw lęku przed normalnym, odżywczym jedzeniem. To też prosta droga to wykształcenia zaburzeń odżywiania. 

Ciągle myślisz o jedzeniu 

Zastanawiasz się, co możesz zjeść, a czego ci nie wolno. Fantazjujesz o produktach “zakazanych”, jednocześnie kalkulując w głowie ile kalorii ma jedna porcja oraz ile czasu potrzebowałabyś na siłowni, aby ją spalić. Myśli o jedzeniu zajmują cały twój czas i nie możesz się od nich uwolnić. To jasny dowód na to, że twoje relacja z jedzeniem nie jest zdrowa. 

Zaburzenia odżywania: jak się objawiają?

Fot. Pinterest.com (https://pl.pinterest.com/pin/121808364909447893)

Traktujesz jedzenie jako nagrodę albo karę 

Jeśli udało ci się osiągnąć jakiś cel, nagradzasz się ulubionym posiłkiem. Jeśli natomiast masz wrażenie, że poniosłaś porażkę, ponieważ ostatnio zaniedbałaś treningi na siłowni albo pozwoliłaś sobie na coś pysznego i zakazanego, karzesz się głodówkami albo katujesz się na maszynach cardio niemalże do zawrotów głowy. W ten sposób zaczynasz postrzegać jedzenie jako system kar i nagród oraz nawiązujesz z nim relację typu “love-hate”. 

Ciągle się ważysz 

Każdy swój dzień zaczynasz od wejścia na wagę - i tak tego go kończysz. Do tego dochodzi kontrolowanie wagi co najmniej kilkukrotnie w ciągu dnia, zwłaszcza po posiłku albo wizycie w toalecie. Jeśli wartość poszła w górę o zaledwie kilkaset gramów jesteś przerażona i karzesz się postem albo ćwiczeniami. A przecież to normalne, że nasza waga zmienia się w ciągu doby, a także w ciągu cyklu menstruacyjnego. Obsesyjne ważenie się zdecydowanie przysparza więcej szkody niż pożytku. 

Zobacz również: 5 sposobów, by wreszcie przestać podjadać

Polecane wideo

„Można ją objąć jedną dłonią”. 23-latka robi karierę dzięki wąskiej talii
„Można ją objąć jedną dłonią”. 23-latka robi karierę dzięki wąskiej talii - zdjęcie 1
Komentarze (6)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 23.05.2020 19:19
Znacie ten dowcip - co się stanie ja kobiety naglę zaczną myśleć , skutki tej anomalii najbardziej odczują ginekolodzy
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.05.2020 12:38
Polecam znaleźć hobby albo zająć się czymś konstruktywnym,najlepiej czymś co da wrażenie poczucia sensu, celu itp.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.05.2020 07:59
Niestety mam złe relacje z jedzeniem i ciężko mi sobie z tym poradzić. Od dawna jestem na ciągłej diecie, jestem szczupła, ale ciągle chcę tak wyglądać, boję się każdego dodatkowego kilograma... Potrafię trzymać dietę trzy dni, by czwartego sie obeżreć jak świnia...
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie