6 dietetycznych mitów, w które uwierzyliśmy w tym roku

Przynoszą więcej szkody, niż pożytku.
6 dietetycznych mitów, w które uwierzyliśmy w tym roku
Fot. Unsplash
26.12.2019

To jeden z największych paradoksów naszych czasów. Czasami nadmiar informacji prowadzi do tego, że wiemy coraz mniej. Teoretycznie powinno być nam łatwiej, ale zaczynamy się w tym wszystkim gubić. Dieta jest na to najlepszym przykładem. Ze wszystkich stron otaczają nas najróżniejsze teorie, które często się wykluczają.

Zobacz również: Właścicielki płaskich brzuchów zawsze jedzą te rzeczy. Są tanie i bardzo skuteczne

Według niektórych źródeł to najlepsze, co możemy zrobić dla swojego organizmu. Według innych - tylko sobie szkodzimy. 2019 rok obfitował w tego typu nieścisłości. Jedni wmawiają nam, że to weganizm jest odpowiedzią na wszystkie nasze oczekiwania. Inni za całe zło obwiniają węglowodany. Furorę robią też „keto” i „detox”.

Komu wierzyć? Portal brytyjskiego dziennika „The Sun” wymienia 6 największych żywieniowych mitów, które należało jednak włożyć między bajki.

#1 Żółtka jaj są bardzo szkodliwe

Ze wszystkich stron słyszymy, że powinniśmy ograniczyć ich spożycie. To żółtka jaj mają odpowiadać za podwyższony poziom cholesterolu. Dla nas ważniejszy powinien być fakt, że są źródłem protein i ważnych składników odżywczych. Najnowsze badania mówią wprost: nie musimy ograniczać spożycia jaj. Chyba, że cierpimy na choroby serca lub cukrzycę, wtedy nie powinno to być więcej, niż 7 tygodniowo.

#2 Dieta ketogeniczna jest najlepsza

Mówiąc w dużym skrócie, polega na przyjmowaniu większej ilości tłuszczów przy jednoczesnym ograniczeniu węglowodanów. Ma wielu zagorzałych fanów, ale tak naprawdę rzadko się sprawdza. Według dietetyków jest zbyt wyczerpująca dla organizmu. Może doprowadzić do niedoboru niektórych składników odżywczych i błonnika, który ma zbawienny wpływ na działanie układu pokarmowego.

Zobacz również: 6 prostych sposobów, żeby nie przytyć w grudniu i... niczego sobie nie odmawiać

#3 Nabiał zupełnie nam nie służy

Wierzymy, że to tłusta przekąska, przez którą boli nas brzuch, a na twarzy pojawiają się kolejne pryszcze. Demonizowanie nabiału tak naprawdę nie ma żadnego uzasadnienia. Jeśli tolerujesz laktozę, wtedy sery i jogurty powinny być nieodłącznym elementem twojej diety. Są wyjątkowo odżywcze i bogate w dobre dla naszego układu pokarmowego kultury bakterii. Co jeszcze ciekawsze - ostatnie badania wykazały, że nabiał nas uszczęśliwia.

#4 Weganizm gwarantuje zdrowie

Teoretycznie tak, ale w praktyce różnie z tym bywa. To jednak bardzo wymagająca dieta, bo prowadzi do całkowitego wyeliminowania z jadłospisu mięsa, mleka, miodu, jaj i wszystkich produktów odzwierzęcych. Ale coś w zamian - brakujące składniki odżywcze należy uzupełniać pokarmami roślinnymi. Często kończy się to ich niedoborem, a wtedy na pewno nie jesteśmy zdrowsi.

#5 Musimy unikać węglowodanów

Od zawsze mają złą prasę. Uważane są za źródło wszelkich nieszczęść, a zwłaszcza otyłości. Wystarczy zrezygnować z chleba czy makaronu i waga sama spada. Cytowany przez portal dietetyk uważa, że to nieusprawiedliwiona krytyka. Węglowodany są nieocenionym źródłem energii oraz błonnika pokarmowego. Wystarczy, że postawimy na produkty pełnoziarniste i nie będą one stanowiły głównego składnika naszej diety.

#6 Każdy powinien zrobić sobie detoks

W modzie są diety oparte na sokach albo głodzenie się przez kilka dni. Wierzymy, że dzięki temu nasz organizm oczyści się z toksyn i na pewno będziemy zdrowsi. Czyżby? „Odpowiadają za to zdrowe nerki, a nie głodówka. Detoks sprawia, że jesteśmy głodni, mniej sprawni i brakuje nam substancji odżywczych” - czytamy na thesun.co.uk.

Zobacz również: 10 mitów o otyłych kobietach, w które powinniśmy wreszcie przestać wierzyć

Polecane wideo

Ta dziewczyna stosowała dietę ketogeniczną. Pokazała, co się z nią stało
Ta dziewczyna stosowała dietę ketogeniczną. Pokazała, co się z nią stało - zdjęcie 1

Komentarze (1)

Ocena: 5 / 5
agatete (Ocena: 5) 26.12.2019 16:34
Jak szybko schudłam dzięki preparatu figurena. Przyśpieszył on moją powolną przemianę materii i pohamował łaknienie. Utrzymałam dzięki temu dietę i w 3 miesiące schudłam 12kg. Jestem bardzo zadowolona ponieważ myślałam że po ciąży będzie o wiele trudniej,
odpowiedz

Polecane dla Ciebie