Nie uwierzysz, co powinnaś jeść w trakcie okresu...

W te szczególne dni masz prawo czuć się osowiała i zmęczona. Żeby przetrwać ten specyficzny czas, zwróć uwagę na to, co trafia na twój talerz.
Nie uwierzysz, co powinnaś jeść w trakcie okresu...
Fot. Unsplash
04.09.2018

Rzadko kiedy w czasie miesiączki tryskamy energią. Zwykle jest dokładnie na odwrót – czujemy się ociężałe i napuchnięte, brakuje nam sił i motywacji do jakiegokolwiek wysiłku. Każda czynność przychodzi nam z trudem, szczególnie jeśli miesiączkowanie jest bolesne. Podczas okresu na twarzy mogą pojawić się wypryski, a włosy szybciej się przetłuszczają – a to nie poprawia samopoczucia. To wina burzy hormonalnej w organizmie.

Czy to znaczy, że jesteś skazana na trudy związane z miesiączką? Niekoniecznie. Nawet nie podejrzewasz, jakim błogosławieństwem w te dni może się okazać twój… talerz. A dokładnie sposób, w jaki się odżywiasz.

Gdy masz okres i czujesz się fatalnie, niewykluczone, że próbujesz poprawić sobie samopoczucie łatwymi przekąskami – słodyczami i słonymi przegryzkami. Na stół wjeżdżają lody, ciastka, delicje, chipsy, orzeszki, krakersy, precelki… Sęk w tym, że to puste kalorie, które nie dostarczają ci żadnych składników odżywczych i zasycają na krótko. Dostajesz chwilowego zastrzyku energii, ale to działanie na krótką metę: niedługo po ich spożyciu znowu czujesz się zmęczona i ociężała.

Co więc jeść?

Żywność obfitującą w żelazo
Zadbaj o jego właściwą podaż w diecie. Żelazo znajduje się w takich produktach jak: jarmuż, brukselka, brokuły, komosa ryżowa (quinoa), szpinak, pestki dyni, kukurydza, groszek, wątróbka, orzechy, suszone morele, buraki, rodzynki, sezam, płatki kukurydziane (czyste, bez cukru), soja, natka pietruszki, kakao, jaja. Jak widzisz, pole do popisu w kuchni masz szerokie!

Żywność obfitującą w magnez
Magnez to bardzo przydatny minerał dla miesiączkujących kobiet. Koi nerwy, działa przeciwskurczowo, niweluje zmęczenie, dodaje sił, działa odprężająco, poprawia koncentrację. Zwróć zwłaszcza uwagę na działanie przeciwskurczowe: zostało udowodnione, że spożywanie produktów bogatych w magnez jest dobre podczas okresu ze względu na działanie rozluźniające i rozkurczowe tego pierwiastka.

Dobra wiadomość jest taka, że magnez znajdziesz w… czekoladzie. Ale oczywiście nie białej czy z ciasteczkami oreo ;-). Poszukaj dobrej jakości gorzkiej czekolady. Oprócz tego dobre źródła magnezu to: kakao, nasiona roślin strączkowych (fasola, groch, soja, soczewica), orzechy, suszone owoce, kasza gryczana, banany, otręby pszenne, szpinak, ryby, owoce morza, awokado, arbuz, jogurt naturalny, pestki dyni, szpinak, figi, pestki słonecznika, nasiona chia, płatki owsiane.

Jedz również…
Sezonowe warzywa i owoce, bez pestycydów (najlepiej ekologiczne od zaufanego dostawcy), dobrej jakości mięso, fermentowane produkty mleczne. Należy jeść lekkostrawne dania, raczej duszone, pieczone albo gotowane na parze niż smażone oraz nie podjadać między posiłkami. Do dań dodawaj świeże zioła i nie przejadaj się – wtedy uczucie ciężkości tylko się nasili!

Co pić?

Jest bardzo ważne, aby podczas miesiączki nawadniać organizm. W przeciwnym wypadku szybko opadniesz z sił i twoja wydajność drastycznie spadnie. Uważaj na kawę – wizja małej czarnej z rana może wydawać się rajem, czy wiedziałaś jednak, że kofeina może nasilić krwawienie? Zamiast tego zaprzyjaźnić się z wodą (nie tylko podczas okresu, ale w te dni zwłaszcza). Pij mineralną wodę niegazowaną, świeżo wyciskane soki z sezonowych warzyw i owoców, herbaty ziołowe. Wśród tych ostatnich na szczególną uwagę zasługują: lukrecja, arcydzięgiel litwor, kozieradka, melisa, imbir. Dobrym zamiennikiem kawy jest pobudzająca herbata yerba mate.

Unikaj natomiast gazowanych napojów, które mogą nasilić wzdęcia, a także alkoholu – on z kolei może nasilić krwotok!

Przykładowe menu podczas okresu

Śniadanie
Owsianka z bananem, pestkami słonecznika i dyni, oprószona kakao.
Albo:
Omlet z 2 jaj, na mące żytniej albo owsianej, z masłem orzechowym, z plasterkami banana.

Drugie śniadanie
Koktajl ze świeżego szpinaku, banana, natki pietruszki, z dodatkiem nasiona chia (na wodzie, soku lub mleku roślinnym).
Albo:
Pudding chia na mleku roślinnym ze świeżymi owocami i pestkami.
Albo:
Batonik musli (bez cukru).

Obiad
Wątróbka duszona z cebulą i jabłkiem, porcja kaszy gryczanej, brokuły ugotowane na parze i posypane sezamem.
Albo:
Komosa ryżowa z krewetkami, bukiet surówek ze świeżych warzyw.

Podwieczorek
Dwie, trzy kostki gorzkiej czekolady, arbuz.
Albo:
Jogurt naturalny z suszonymi owocami i łyżeczką miodu.
Albo:
Kawałek dobrego domowego ciasta (drożdżowego, marchewkowego itp.)

Kolacja
Kanapki z chleba pełnoziarnistego z jajkiem ugotowanym na twardo, papryką, skropione dobrą oliwą albo olejem lnianym.
Albo:
Sałatka ze szpinakiem, awokado, pomidorem, serem feta, skropiona dobrej jakości oliwą, posypana natką pietruszki.

Do picia: woda niegazowana (małymi łykami przez cały dzień), świeżo wyciskane soki z warzyw i owoców, herbaty ziołowe.

Zrozpaczone klientki pokazują, co kupiły w Internecie. To nie tak miało wyglądać
Zrozpaczone klientki pokazują, co kupiły w Internecie. To nie tak miało wyglądać - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 25.09.2018 14:30
W trackie okresu to ja nie dam rady nawet jeść. Ze mnie się tak leje że masakra ledwo czasem do łazienki się doczołgam. Dobrze że mam biobidet to on mi pomaga higienę zachować i się podmyć. nie wyobrażam sobie w jakim ja stanie będę w połogu kiedyś jak urodze dziecko...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.09.2018 07:38
Wszystko fajnie, tylko że ja przez pierwsze dni okresu żyję wyłącznie na serach, frytkach i czekoladzie. Wszystko inne wywołuje u mnie mdłości. I od jedzenia mięsa jakiegokolwiek i wędlin bardziej boli brzuch :(
odpowiedz

Polecane dla Ciebie