Jedz czekoladę, a będziesz zdrowa

Czy to możliwe, aby słodycze miały zbawienny wpływ na zdrowie? Zdecydowanie tak – pod jednym warunkiem: że są gorzką czekoladą. To smakołyk, który niesie ze sobą same korzyści i powinniśmy jadać go codziennie. Jednak czekolada czekoladzie nierówna – im więcej w niej ziarna kakaowego, tym lepiej dla naszego organizmu.
Jedz czekoladę, a będziesz zdrowa
Fot. iStock
10.02.2018

Gorzka czekolada ma nie tylko wyśmienity smak, ale też wyjątkowy wpływ na zdrowie – to fakt potwierdzony naukowo. Właściwie w umiarkowanych ilościach należałoby jeść ją codziennie, bo zawarte w czekoladzie składniki mają cenne dla organizmu właściwości. Najważniejsze z nich to żelazo, które wspomaga produkcję czerwonych krwinek oraz magnez znakomicie wspierający naszą ogólną kondycję. Bardzo pożytecznym składnikiem gorzkiej czekolady są flawonoidy, które ograniczają produkcję złego cholesterolu i zapobiegają sklejaniu się płytek krwi. Podnoszą także odporność i regulują kurczliwość mięśni. Z kolei teobromina stymuluje układ nerwowy, pobudza organizm do działania i jest środkiem delikatnie moczopędnym. Gorzka czekolada zawiera także fosfor, cynk i potas odpowiadające m.in. za zdrowe kości.  

 

To sprawdzone

Gorzka czekolada ma pozytywny wpływ nie tylko na nasz ogólny stan fizyczny, ale także znakomicie działa na psychikę. Silnie pobudza endorfiny, dzięki czemu poprawia nastrój. Wykazano, że odczuwalne rezultaty przynosi zjedzenie jednej trzeciej tabliczki dziennie. Trzeba jednak zwracać uwagę na procentową zawartość ziarna kakaowego w produkcie: stężenie musi być wysokie, powinno wynosić od  70 do 99 procent. Smak czekolady zmienia się w zależności od poziomu stężenia, więc debiutantom poleca się zaczynać degustację od niższego poziomu. W ramach profilaktyki zdrowotnej należy też bacznie zwracać uwagę na zawartość syropu glukozowego w jej składzie – im go mniej, tym lepiej.

Dowiedziono, że spożycie odpowiedniej ilości czekolady zapobiega rozwojowi chorób serca, w tym choroby wieńcowej. Zdaniem holenderskich i australijskich naukowców regularne jedzenie gorzkiej czekolady obniża ryzyko zawału serca nawet o 40 procent. Wszystko za sprawą zawartych w niej przeciwutleniaczy, których wysoki poziom w organizmie chroni także przed rozwojem chorób nowotworowych. Zawarte w ziarnach kakaowca antyoksydanty spowalniają procesy starzenia się organizmu, a zatem również starzenia się skóry. Z kolei badania duńskie potwierdzają, że gorzka czekolada spowalnia trawienie i wywołuje uczucie sytości, co jest szczególnie pożądane dla osób będących na diecie.

Najnowsze badania wskazują również, że zawarta w ziarnach kakao teobromina może zmniejszyć  objawy uporczywego kaszlu. Wcześniejsze badania przeprowadzone przez National Heart and Lung Institute potwierdziły, że blokuje ona działanie nerwów czuciowych i ogranicza jego odruch. Wydaje się, że może być skuteczniejsza od powszechnie stosowanej kodeiny. Udowodniono także, że zawarta w gorzkiej czekoladzie pirazyna pozytywnie wpływa na mózg, poprawia sprawność myślenia i reagowania, zwiększa  koncentrację i spowalnia procesy demencyjne.

 

Szczególne przypadki

Amerykańskie badania dowodzą, że zawarty w kakao pewien typ antyoksydantu może zapobiegać powstawaniu nadwagi i otyłości, a także obniżać poziom glukozy we krwi. Można na tej podstawie domniemać, że gorzka czekolada zapobiega rozwojowi cukrzycy typy 2. Nawet osoby już cierpiące na tę chorobę mogą pozwolić sobie na zjedzenie od czasu do czasu kostki gorzkiej czekolady. W diecie cukrzyka liczy się przede wszystkim indeks glikemiczny, który w przypadku gorzkiej czekolady jest niski – wynosi 22. Biorąc pod uwagę całą gamę zalet, przy dobrze kontrolowanym poziomie cukru taka mała przyjemność jest dopuszczalna. Na gorzką czekoladę powinny też przerzucić się kobiety w ciąży. Jest bezpieczna pod względem dietetycznym i nie powoduje nadmiernego tycia, dobrze wpływa na rozwój płodu i nastrój przyszłej matki. W odmiennym stanie należy ją jeść z umiarem ze względu na zawartą w niej kofeinę.

Najważniejszym atutem gorzkiej czekolady jest to, że nie powoduje próchnicy, dlatego to na nią warto zamieniać dziecięce słodycze.

Przede wszystkim po zapachu: wysokogatunkowa czekolada nie pachnie kawą, ale kakao i ma jego wysoką zawartość. Powinna mieć gładką i błyszczącą powierzchnię.  Poza tym musi być chrupiąca i łamać się trzaskiem, a w ustach rozpływać się bardzo powoli.

 

Czarny diament

Czekolada pojawiła się w Europie dzięki odkrywczym zamorskim ekspedycjom Krzysztofa Kolumba, ale w formie napoju znana była w Ameryce Południowej już 3000 lat temu. Gorzki napój doprawiano początkowo ziarnami chili. Dla Majów kakaowiec był środkiem płatniczym i handlowano jego owocami. W ich cywilizacji gorzka czekolada była eliksirem tak cennym, że jedynie najwyższe klasy społeczne mogły pozwolić sobie na jego spożywanie. Wśród Azteków napój ze zmielonych nasion kakaowca spożywano jedynie podczas obrzędów religijnych. Na dworze Montezumy, ostatniego azteckiego króla, w chwili podboju Meksyku przez Hiszpanów znaleziono tysiąc ton ziarna kakaowego. Były to daniny i podatki spłacane tym bezcennym produktem. Sam król nie odmawiał sobie niczego i ponoć wypijał  czterdzieści porcji napoju, który dawał mu zdrowie i siłę.


Ilość kalorii w kostce gorzkiej czekolady zależy od zawartości kakao. Im wyższa, tym bardziej kaloryczna. W sześciogramowej kostce czekolady 99 proc. jest aż 35 kcal!

 

Oryginalnie materiał pojawił się w magazynie Ach! Na Zdrowie

 

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo