Jak nie przytyć zimą? TRIKI & WSKAZÓWKI

Zimą jemy dużo i często niezdrowo. Poprawiamy sobie humor słodyczami i wmawiamy sobie, że musimy mieć więcej ciała, by nie zmarznąć.
Jak nie przytyć zimą? TRIKI & WSKAZÓWKI
26.01.2014

Przełom roku to nie najlepszy czas dla figury. Niejedna z nas zauważyła z pewnością, że zimą ważymy więcej i przybywa nam ciałka w wielu miejscach. Różne są tego powody. Gdy temperatura spada, chętniej sięgamy po słodkie albo słone przekąski, a mroźna aura nie sprzyja aktywności fizycznej. O tej porze roku mniej jest świeżych warzyw i owoców. Brak słońca sprawia poza tym, że organizm nie wytwarza odpowiedniej dawki witaminy D, która odpowiada za redukcję odkładania się tłuszczu i jest pomocna, gdy zależy nam na zrzuceniu zbędnych kilogramów.

Regularne jedzenie

Dlatego jest niezmiernie ważne, by zimą odżywiać się z głową. Jeść zdrowo i dostarczać sobie energii. Od czego zacząć? Przede wszystkim trzeba odpowiednio i rozsądnie planować posiłki – to już połowa sukcesu. Nie musimy bezmyślnie objadać się kanapkami, czekoladkami czy pierniczkami. Zasadą numer jeden, którą o tej porze roku warto szczególnie wziąć sobie do serca, jest zjadanie 5-6 posiłków w ciągu dnia, w niewielkich porcjach, co 3-4 godziny. Ważne: osoby intensywnie pracujące (fizycznie, umysłowo) powinny pamiętać, że maksymalna przerwa między posiłkami nie może być dłuższa niż sześć godzin.

Co jeść i pić?

Zimą nie wolno rezygnować ze śniadania – to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Dostarcza nam ono energii na wiele godzin i wprawia w ruch metabolizm spowolniony po nocy, nie można go zatem lekceważyć. Tylko co jeść?

Śniadanie powinno być obfite w węglowodany złożone – pełnoziarniste pieczywo, musli, orzechy i suszone owoce. Możemy również włączyć do jadłospisu chude białko, czyli np. wędlinę. Do łask wraca owsianka, do której można dodać pestki, bakalie, miód, owoce. Nie zapominajmy również o warzywach, które także zimą wspomagają pracę wielu organów. Do tego herbata – zielona, czerwona, biała.

Już od rana pamiętajmy o przyjmowaniu dużej ilości płynów. Eksperci twierdzą, że powinno być to 1,5-2 litry dziennie (uwzględnia to wodę obecną w sokach, owocach, zupach itp.). Woda ma za zadanie pobudzić przemianę materii, ale także wydalić z organizmu nagromadzone toksyny. Dobrą alternatywą może być woda z cytryną i miodem, która dodatkowo nas wzmocni i doda energii.

Anja Rubik

Istotną zasadą zimowej diety jest ograniczenie chłodnych posiłków. Powód? Gdy organizm zostaje oziębiony, domaga się kolejnych pokładów tłuszczu. Warto zatem jeść dania ciepłe. Na obiad wybierajmy chude mięso np. z kurczaka czy indyka. Ryby powinny być natomiast tłuste, ponieważ zawierają cenne kwasy tłuszczowe omega-3 – konieczne do prawidłowej pracy serca.

Nie podjadaj!

Uważajmy na nadmiar tłuszczu. Zimą warto zrezygnować z tłustych serów na rzecz niskotłuszczowego nabiału, a także z czerwonego mięsa na rzecz drobiu. Dobrze jest poza tym przyrządzać posiłki na parze. Te niewielkie zmiany znacząco obniżą ilość spożywanych przez nas kalorii, nawet pomimo zwiększenia ilości jedzenia.

Anja Rubik

Ponieważ za tycie odpowiada w dużej mierze niedobór witamy D, warto wprowadzić ją do diety. Nie musimy od razu sięgać po suplementy w tabletkach. Bogate w witaminę D są produkty, które spożywamy na co dzień. Należą do nich: pieczywo pełnoziarniste, mleko, ryby (zwłaszcza łosoś, tuńczyk), żółtko jajka, a także wątróbka.

Bardzo ważne, by nie podjadać między posiłkami. Zima to czas sprzyjający spędzaniu wolnego czasu w domu. Najczęściej z braku chęci, sił lub innego pomysłu po prostu włączamy telewizor lub komputer. A częstym (i niezdrowym) zwyczajem podczas tych czynności jest podjadanie – krakersów, cukierków, chipsów, paluszków, czekoladek, wafelków itp. Badania wykazały, że ludzie podjadający między posiłkami zagrożeni są otyłością, bo nie są świadomi, ile tak naprawdę zjadają.

Anja Rubik

Nie zapomnij o ruchu

Trudno jednak nie przytyć zimą, jeśli nie będziemy się ruszać. Warto podnieść się z kanapy i włączyć do rytmu dnia jakąś aktywność fizyczną, która pozwoli spalić nadmierną ilość kalorii. Ćwiczyć możemy w domu albo w siłowni. Dobrze byłoby również zainteresować się sportami zimowymi, które oprócz właściwości typowych dla ruchu dostarczają także masę radości i zabawy. Jazda na łyżwach, nartach, czy snowboardzie z pewnością poprawi nam nastrój w mroźne dni.

Jeśli jednak jesteśmy kobietami ciepłolubnymi i zabawy na śniegu są ostatnią czynnością, na jaką mamy ochotę, warto zastanowić się nad zapisaniem się na zajęcia, które sprawią nam przyjemność. Taniec, zumba, a może aerobik? Jest w czym wybierać.

EPN

Anja Rubik

Od czego trzymać się z daleka?

Pamiętajmy, że w zimie musimy starannie wybierać to, co trafia na nasz talerz. Organizm w tym okresie stara się nagromadzić jak najwięcej tłuszczu, aby uchronić się przed chłodem. By nie dopuścić do pojawienia się niechcianych fałdek, musimy dokładnie planować posiłki. Na początek warto zminimalizować ilość przyjmowanych węglowodanów (prostych). Ich nadmierne ilości znajdują się w pieczywie, daniach z jasnych makaronów, przetworzonych ziemniakach, fast foodach, słodyczach.

Makarony mogą znaleźć się w zimowej diecie, ale dania przyrządzone na ich bazie powinny być lekkie – warto też zadbać o to, by był to makaron pełnoziarnisty. „Często spotykamy się z określeniem o tuczącym makaronie, prawda jest jednak taka, że tuczą przede wszystkim dodatki – sosy, tłuste mięsa, sery. Sam makaron podany w odpowiedniej formie napędza nasz organizm i dostarcza wielu pokładów energii” – mówi Beata Szostak, ekspert firmy Międzybrodzki Makaron. Świetną opcją może być makaron z warzywami takimi jak brukselka, brokuł czy kalafior.

Komentarze (10)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 08.03.2015 22:58
Proste - trzeba brać acetomale i nie grozi nam przytycie. Acetomale spalają tłuszcze tak wiec można jeść normalnie i dalej chudnąć ok 1 kg na tydzień. Ja tak zrzuciłam co nieco, więc działa - sprawdźcie sobie.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.01.2014 15:16
Pomocy. Powiedźcie czy dobrze zrobiłam. Byłam na studniówce z kolegą, on jest we mnie zakochany ale ja mu już wcześniej mówiłam że nic z tego nie będzie. On się strasznie napił, i zaczął być nachalny, ciągle całował mnie po rękach po szyi, gdy prosiłam aby przestał powiedział że tylko wtedy gdy go pocałuję w usta. Kilkakrotnie mówiłam że jak nie przestanie to go zostawię i pojadę do domu. Nie zmienił swojego zachowania w stosunku do mnie więc wróciłam sama. Jest teraz na mnie zły że go zostawiłam. Czy dobrze zrobiam? Ale nie miałam zamiaru być jega przytulanką,
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 26.01.2014 15:01
Nikt nie każe w zimę siedzieć cały czas na kanapie i ruszać gębą- po prostu trzeba jeść wtedy, kiedy się ma ochotę, a nie wtedy, jak ktoś podsuwa nam talerz pod nos. Ot, cała filozofia.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 26.01.2014 12:06
Ja zaczęłam morsować. Ciekawe czy zauważę jakieś zmiany w organizmie.. :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.01.2014 08:46
jak zwykle nic nowego.. czekam na jakas rewolucję! odkryjcie w koncu, ze brokuły tuczą, a czekolada odchudza!!! :D
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo