Dieta ze względu na kolor - ZIELONA

Sprawdź, jakiego koloru jesteś i na jakie produkty powinnaś zwrócić szczególną uwagę.
Dieta ze względu na kolor - ZIELONA
14.09.2008

Kolory potraw wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie. Można w łatwy sposób określić, jakiego koloru dania są dla ciebie najlepsze, wystarczy rozwiązać prosty test, który prezentowaliśmy w zeszłym tygodniu wraz z artykułem o diecie dla koloru czerwonego: „Dieta ze względu na kolor".

Kolejne kolory za tydzień, dzisiaj prezentujemy dietę dla koloru zielonego.

Zalecane poniżej pokarmy działają na ciebie oczyszczająco, regulują ciśnienie krwi, poprawiają trawienie.

Produkty, na których powinnaś oprzeć jadłospis:

  • ciemne mięso drobiowe, np. z indyka,
  • orzeszki pistacjowe,
  • fasola,
  • ogórki,
  • cukinia,
  • warzywa o ciemnozielonych liściach, jak botwina czy szpinak,
  • bazylia,
  • mięta.

Produkty, które powinnaś ograniczyć:

  • tłuszcze zwierzęce (np. mięso i wędliny) oraz roślinne (np. olej),
  • pełnotłuste produkty mleczne.

Wprowadź te wskazówki do swojej diety. Na śniadanie staraj się jadać to samo, urozmaicaj dopiero obiady i kolacje.

Pierwsze śniadanie:

  • 1 filiżanka zielonej herbaty (bez cukru) lub mięty albo odtłuszczonego mleka (0,5 proc. tłuszczu) z łyżką kakao,
  • pojemniczek naturalnego, odtłuszczonego jogurtu (0 proc. tłuszczu) z łyżeczką dmuchanego ryżu,
  • 1 – 2 owoce kiwi.

Drugie śniadanie:

  • zielone jabłko albo świeży ogórek,
  • herbata z mięty bez dodatku cukru.

Dzień pierwszy

Obiad:

  • talerz zupy kremu z brokułów ze śmietaną,
  • talerz różnych warzyw z grilla, przyprawionych oliwą z oliwek i ziołami, np. rozmarynem.

Kolacja:

  • sałatka warzywna z kawałkiem mięsa z indyka (5 dag) z oliwkami,
  • szklanka koktajlu z sałatą, rzeżuchą i selerem.

Dzień drugi

Obiad:

  • szpinak z serem,
  • udko kurczaka w aromatycznych ziołach.

Kolacja:

  • szklanka soku z selera, sałaty, marchewki, szczypty bazylii i pietruszki, z pieprzem i solą,
  • 2 kromki razowego chleba z pomidorem,
  • surówka z karbowanej sałaty, średniego ogórka, cukinii, pęczka rukoli i bazylii, soli.

Dzień trzeci

Obiad:

  • 10 dag gotowanej ryby z sosem,
  • surówka z selera naciowego z łyżeczką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny.

Kolacja:

  • 1 róża ugotowanych brokułów z roztartym z solą czosnkiem i posiekaną natką pietruszki,
  • 5 dag ugotowanych ziaren fasoli.

Polecane wideo

Komentarze (8)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 26.10.2008 21:16
Zdechłabym z głodu na takiej diecie...pomijając fakt, że jest tu prawie wszystko, czego nie lubię. Jak to dobrze, że nie muszę się odchudzać:)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.09.2008 22:35
Chciałabyś testować kosmetyki MAYBELLINE NEW YORK? jeśli tak to podaj mi swój adres mailowy, zaproszę Cię, zarejestrujesz się, też zaprosisz 10 dziewczyn i co miesiąc będziesz dostawać kosmetyki od MAYBELLINE! w skład kosmetyków wchodzi: maskara pojemność 10 ml, podkład 30 ml, lakier 10 ml, szminka/błyszczyk 5-7 ml (wysyłane w ilości 1 sztuki produktu do wyboru z wybranej kategorii oraz dodatkowo 20 saszetek z próbkami o pojemności 1 ml) Za darmo oczywiście. Wybaczcie spam. Czekam na wiadomosci ;) gg 7955173
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.09.2008 14:51
macie racje:) po co diety? ja uważam, że można jeść to, co się chce i ile się chce, ale tylko wtedy, jeżeli dobieramy do tego też odpowiednią ilość ćwiczeń:) bez ruchu nawet najlepsza dieta nam nie pomoże... to znaczy, ok pomoże, będziemy szczupłe, ale co z tego skoro nasze mięśnie będą "sflaczałe"? To naprawde nic efektownego... Jestem na uczelni AWF i jako sport prowadzący wybrałam fitness i pływanie(NAJLEPSZA FORMA NA SPALENIE ZBĘDNYCH KALORII !!!) Pozdrawiam, Aga:)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.09.2008 13:59
[quote="ilona82_2008"]Nie stosuje żadnych diet,bo dlamnie to głupota...........Trzeba poprostu ograniczyć słodycze i fast foody.Mniej jeśc poprostu,bo potem jest efekt jojo.......i po co dieta?Chyba,że cały czas być już na diecie???/Ale kto to wytrzyma?-bo jabym nie wytrzymała napewno.......[/quote] Dokładnie popieram. Po co diety skoro można się ograniczać?? Albo pić zieloną herbatę, zamiast zwykłej, jeść ciemne pieczywo... Jest dużo sposobów, a nie męczyć się z dietami. Jeść częściej, lecz mniej.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.09.2008 13:22
[quote="Julia996"]Właśnie.. Po co komu takie diedy.... Wystarczy tylko węglowodany odstawic i uważac na kalorie i to wszystko[/quote] odstawić węglowodany? i przy okazji rozwalić sobie nerki, tak? bo jesli organizm czerpie energię jedynie z przemian białkowych, to niesamowicie obciąża to układ wydalniczy organizmu. mit, że tyje się od nadmiaru węglowodanów jeszcze długo będzie pokutował w świadomości. od nadmiaru czegokolwiek się tyje. a węglowoadny złożone to najlepsze i najzdrowsze źródło energii- od którego na pewno sie nie przybiera na wadze.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie