Czy wszystko, co jest oznaczone symbolem "E" jest szkodliwe dla zdrowia?

Czy wiesz, co oznaczają symbole na etykietach produktów spożywczych? Większość z nich to barwniki i konserwanty, ale nie wszystkie są szkodliwe.
Czy wszystko, co jest oznaczone symbolem "E" jest szkodliwe dla zdrowia?
30.03.2011

Na pewno znasz ten obrazek: wybierasz się na zakupy, sięgasz po jakiś produkt, zerkasz na etykietę i... czym prędzej odkładasz go na półkę, wystraszona ilością symboli „E” w składzie. Są to kody substancji dodawanych do żywności, które zostały zatwierdzone przez Unię Europejską. Stąd litera „E” (Europa), która na etykiecie widnieje razem z numerem, pod jakim występuje dana substancja. Faktycznie, zdecydowana większość z nich to syntetyczne barwniki. Chemiczne konserwanty, jeśli dodaje się je w ilościach zatwierdzonych przez Unię, są bezpieczne. Nie należy jednak spożywać ich w nadmiarze. Ale niektóre „E” to naturalne, zdrowe składniki. Więcej o oznaczeniach z etykiet w osobnym tekście.

Przegląd według danych Federacji Konsumentów:

E 100 (kurkumina) – naturalny, roślinny, żółty barwnik. Uważa się go za nieszkodliwy, ale spożywany w dużych ilościach może powodować nadmierne wydzielanie żółci. Naturalny, roślinny żółty barwnik to również E 101i (ryboflawina), który wstępuje w przyrodzie, zawiera witaminę B2 i jest nieszkodliwy. Do liczby 199 jest jeszcze kilka naturalnych, bezpiecznych barwników. To zielony E 140 (chlorofile i chlorofiliny), pozyskiwany m.in. ze szpinaku. Zielony E 141 (kompleksy miedziowe chlorofilu i chlorofiliny) to barwnik, w którym znajduje się duża ilość miedzi.

Jednak w połączeniu z produktami zwierającymi miedź (np. wodą z miedzianych rur wodociągowych), może doprowadzić do nasilenia odkładania miedzi we krwi. Brązowy E 150a to karmel naturalny, pomarańczowy E 160a jest mieszaniną karotenów i beta-karotenu, który występuje np. w marchwi. W organizmie te związki mogą się przekształcić w witaminę A. Pomarańczowo-czerwony E 160c, czyli kapsantyna i kapsorubina to ekstrakt z papryki, E 160d – likopen – jest ekstraktem z pomidorów, E 162 to czerwień buraczana i betanina, czyli barwnik z czerwonych buraków.

Jednak nie wszystkie naturalne barwniki są nieszkodliwe. E 174 i E 175 to srebro i złoto, które dozwolone są tylko do dekoracji cukierków, czekoladek, pralinek czy likierów. Odradza się ich częste stosowanie. Srebro może odkładać się w tkankach, a do zatrucia wystarczy zaledwie kilka gramów. Wydziela się bardzo powoli z moczem. Z kolei złoto może prowadzić do zaburzeń w obrazie krwi. Są również barwniki, co do których naukowcy nie są pewni, czy nie szkodzą. To m.in. E 161b (luteina) uzyskiwana z liści roślin Tagetes Erecta oraz E 160b (annato, biksyna, norbiksyna) otrzymywany z nasion drzewa tropikalnego Bixa orellana L. Pozostałe symbole „E” do 199 do barwniki syntetyczne, których nie powinni spożywać zwłaszcza alergicy. Niektóre z nich mogą uwalniać jod i upośledzać funkcję tarczycy. Na E 173 (aluminim) powinny uważać osoby chore na Alzheimera. Ale nie wszystkie syntetyczne barwniki są szkodliwe. Do tych bezpiecznych należą m.in. niebieski E 131 (błękit patentowy V) oraz biały E 171, czyli mineralny dwutlenek tytanu.

Grupa „E” od 200 do 299 to konserwanty, które chronią żywność przed pleśnią czy bakteriami. Najpopularniejsze to E 211, czyli benzoesan sodu oraz azotany i azotyny (E 249-252). Wszystkie otrzymuje się syntetycznie. Na większość z nich powinni uważać alergicy. E 210, czyli kwas benzoesowy nie powinien być spożywany zbyt często i nie jest bezpieczny w przypadku alergików. Po jego spożyciu osoby chorujące na astmę czy katar sienny mogą zaobserwować zaostrzenie stanów chorobowych. Na niektóre konserwanty uważać powinni również astmatycy (np. E 221 siarczyn sodu, E 226 siarczyn wapnia czy E 228 wodorosiarczyn potasu). Symbole „E” z przedziału 200-203, 260-270 i 290-299 uważa się za nieszkodliwe. Za najbardziej niebezpieczne uważa się konserwanty od E 200 do E 263.

jedzenie

Grupa symboli „E” między 300 a 399 to antyoksydanty, które dodaje się do żywności przede wszystkim po to, żeby nie jełczała. Większość z nich jest nieszkodliwa dla zdrowia. Np. E 300, czyli kwas askorbinowy, to nic innego jak witamina C. Wśród antyoksydantów warto zwrócić uwagę na E 310 (galusan propylu), co do której istnieje podejrzenie, że utrudnia wchłanianie żelaza, może również uczulać. Podobnie jest z E 320 (BHA) i E 321 (BHT), na które uważać powinni alergicy. Odradza się również częste spożywanie E 338, czyli kwasu fosforowego, E 339, czyli fosforanów sodu, E 340, czyli fosforanów potasu i E 341, czyli fosforanów wapnia. Duże spożycie fosforu może doprowadzić do osłabienia kości i odkładania się wapnia, zakłóca również wchłanianie innych substancji mineralnych. Wystrzegać należy się E 385, czyli soli wapniowo-disodowej kwasu etylenodiaminotetraoctowego, który stosowany jest w produkcji konserw, niskotłuszczowej margaryny i mrożonych skorupiaków. Może doprowadzić do poważnych zaburzeń w przemianie materii. Nie mogą go spożywać dzieci poniżej 2. roku życia.

Od E 400 do E 499 znajdują się środki zagęszczające. To np. kwas alginowy (E 400-404) w lodach czy guma guar (E 412) w majonezach bądź zupach. Odradza się częste spożywanie grupy zagęszczaczy między 401 a 410, 432-436, 450-452 oraz 491-495. Np. E 472e to syntetyczny emulgator i stabilizator, który odpowiada za to, że bułki inne wyroby piekarnicze stwarzają wrażenie „nadmuchanych”. Jest jednak nieszkodliwy. Grupa E 500-599 to różne dodatki. Znajdziemy w niej m.in. węglan amonu (E 503) obecny w proszku do pieczenia czy grupę glukonianów (E 575-579) dodawanych do sypkich produktów, żeby się nie zbrylały. Większość z nich to syntetyczne regulatory kwasowości czy stabilizatory uznawane za nieszkodliwe. Odradza się częste spożywanie „E” z przedziału 554-625. W tej grupie jest m.in. szkodliwy glutaminian sodu (E 621), jeden z głównych składników przyprawy w płynie typu maggi. U osób bardzo wrażliwych może dojść do objawów sztywnienia karku, pleców i ramion, prawdopodobne jest przyspieszone bicie serca, bóle głowy i uczucie osłabienia.

E 600-699 to wzmacniacze smaku, E 900-1299 to dodatki o różnym zastosowaniu, wśród których są substancje intensywnie dosładzające (około 200-400 razy słodsze od cukru), a grupa E 1300-1451 to modyfikowane skrobie m.in. z ziemniaków, pszenicy, kukurydzy czy ryżu. Pełnią funkcję zagęstników np. w śmietanie, keczupie czy puddingu. W przypadku wielu z nich nie jest możliwe wydanie wiążącej opinii, czy są szkodliwe dla zdrowia.

Ewa Podsiadły

Zobacz także:

Czy hamburger może być dietetyczny?

Oto przepisy na naprawdę dobre, pożywne i dietetyczne hamburgery oraz hot dogi.

GMO – perfekcyjnie niezdrowe jedzenie?

Przekonaj się, czy żywność modyfikowana genetycznie jest naprawdę zdrowa.

Komentarze (32)

Ocena: 5 / 5
Major. (Ocena: 5) 14.10.2016 10:09
Historia Edytuj Od setek lat kuchnia dalekowschodnia wykorzystywała jako składnik potraw wodorost listownicę japońską (Laminaria japonica), znany jako kombu. W 1908 roku japoński uczony prof. Kikunae Ikeda wyizolował z listownicy związek chemiczny nadający jej niepowtarzalny smak – kwas glutaminowy. Smak ten nazwano umami. Niedługo po odkryciu rozpoczął produkcję przyprawy, będącej oczyszczonym glutaminianem sodu, która znana jest na Wschodzie jako Aji-no-moto (czyli „istota smaku”).
zobacz odpowiedzi (1)
mendrol (Ocena: 5) 14.09.2016 11:23
E 171 tu wymieniony jako bezpieczny w rzeczywistości jest zdaniem niektórych lekarzy wręcz rakotwórczy !
odpowiedz
kundi (Ocena: 5) 13.05.2015 17:42
Najpierw przeczytajcie artykuł w całości, a potem mówcie co i jak z tymi E jest nie tak... wziąć spis wszystkich E na zakupy i patrzec na sklady... i na pewno znajdziecie produkty zdrowe, bez tej "chemii".. poza tym co Wy uważacie za chemię? mleko w proszku też byście uważali za chemię? hahhaha żal mi Was.. dokształccie się troche ludzie!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.02.2014 16:15
"Symbole „E” z przedziału 200-203, 260-270 (...) uważa się za nieszkodliwe. Za najbardziej niebezpieczne uważa się konserwanty od E 200 do E 263" - to te 200-203 i 260-263 są szkodliwe czy nie?
zobacz odpowiedzi (1)
polak (Ocena: 5) 03.11.2013 03:07
"Chemiczne konserwanty, jeśli dodaje się je w ilościach zatwierdzonych przez Unię, są bezpieczne"+"Są również barwniki, co do których naukowcy nie są pewni, czy nie szkodzą"-ale o co chodzi...?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo