Influencerki promują dietę ciasteczkową. Wiemy, czy to naprawdę działa

Jedz słodycze i chudnij - przekonują.
Influencerki promują dietę ciasteczkową. Wiemy, czy to naprawdę działa
źródło: Instagram (instagram.com/jessika_power)
22.02.2020

Branża dietetyczna to potężny przemysł wart grube miliardy. Nic więc dziwnego, że producenci „cudownych” środków odchudzających mają wręcz nieograniczony budżet na reklamę, a sowicie opłacane gwiazdy są w stanie polecić niemal wszystko. Wspominamy o tym nie bez powodu, bo cookie diet to jeden z najgorętszych trendów na Instagramie.

Zobacz również: 10 najczęstszych błędów, przez które nie możesz schudnąć

Prędzej czy później trafisz na zdjęcie influencerki, która zajada się niepozornymi ciasteczkami, przekonując że to właśnie dzięki nim może się pochwalić idealną sylwetką. Brzmi naprawdę przyjemnie, bo chyba każdy chciałby połączyć miłość do słodyczy ze skutecznym odchudzaniem.

Portal „The Sun” postanowił sprawdzić, o co tak naprawdę chodzi.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Cookie Diet Australia (@cookie.diet)

Potrzebowałam czegoś, co zaspokoi mój głód, ale nie wpłynie negatywnie na wagę. Ciężko pracuję nad swoim ciałem, ale po wysiłku fizycznym zawsze mam ochotę coś przekąsić

- czytamy na profilu jednej z influencerek, która pozuje do zdjęcia z chrupiącym przysmakiem.

Tak mniej więcej wygląda promowanie modnej diety, która jest nie tylko trendem żywieniowym, ale przede wszystkim towarem. Na dodatek bardzo kosztownym, bo nie chodzi o byle jakie ciasteczka, ale produkowane przez konkretną firmę.

Program podzielony jest na dwa etapy. Pierwszy zakłada utratę masy ciała, co ma być możliwe dzięki spożywaniu 1-2 ciasteczek co dwie godziny. Jedyny dodatkowy posiłek to obiad składający się z chudego mięsa i warzyw. Później następuje część nazywana „utrzymaniem wagi” - ciastka przestają być podstawą diety, a stają się jedynie dodatkiem do zdrowego żywienia.

Zobacz również: Selfie - ulubiona dieta wszystkich, którym brakuje motywacji

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Cookie Diet Australia (@cookie.diet)

Jakim cudem? Cookie diet to amerykański wynalazek. W ciasteczkach znajdują się aminokwasy, które według założycieli firmy mają skutecznie hamować głód. Oczywiście nie ma nic za darmo. Na stronie internetowej producenta można kupić tygodniowy zapas, co kosztuje przynajmniej 200 zł. Miesięczna „kuracja” to koszt ok. 600 zł, a eksperci załamują ręce.

To nie jest najzdrowszy sposób odchudzania. Cukier znajduje się na pierwszym miejscu w składzie, a osoby chcące skutecznie i trwale schudnąć raczej powinny się go wystrzegać

- przekonuje dietetyk cytowany przez thesun.co.uk.

Jego zdaniem człowiek potrzebuje więcej składników odżywczych, niż możemy je znaleźć w modnych przekąskach. Jeśli waga faktycznie spadnie, to wyłącznie na chwilę.

Zobacz również: TREAT: Naprawdę skuteczna dieta, której nie będziesz chciała po chwili porzucić

Polecane wideo

Ta dziewczyna stosowała dietę ketogeniczną. Pokazała, co się z nią stało
Ta dziewczyna stosowała dietę ketogeniczną. Pokazała, co się z nią stało - zdjęcie 1
Komentarze (2)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 24.02.2020 10:17
Aby schudnąć stosowałam kilka środków i niektóre były skuteczne. Najlepiej na mnie sprawdził się suplement figurena, który w połączeniu z moją dietą dał najlepsze rezultaty. 14kg przez pełny okres kuracji.
odpowiedz
Olga (Ocena: 5) 23.02.2020 12:28
Nie wiem, jak jedzenie ciastek mogłoby komukolwiek pomóc. Ja lubię takie nowości, sama mam catering dietetyczny warszawski dzień od Pana Gesslera, ale no najważniejsze jest zbilansowane jedzenie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie