Otyła nastolatka oskarża rodziców o swoją nadwagę. „To oni mnie utuczyli!”

16-latka waży 140 kg i nie widzi w tym własnej winy.
Otyła nastolatka oskarża rodziców o swoją nadwagę. „To oni mnie utuczyli!”
19.05.2019

Przyczyny otyłości mogą być bardzo różne, ale nie jest tajemnicą, że wszystko zaczyna się w rodzinnym domu. To w dzieciństwie nabieramy najczęściej złych przyzwyczajeń żywieniowych, a brak reakcji rodziców na tycie dziecka tylko pogarsza sytuację. Nawet jeśli nadwaga ma podłoże genetyczne lub zdrowotne, niewłaściwa dieta na pewno nie pomaga.

Zobacz również: Jak schudnąć z brzucha?

Ale czy to daje nam prawo, by oskarżać najbliższych o swoją figurę? Evie uważa, że jak najbardziej. Nastolatka z Wielkiej Brytanii jest przekonana, że całą winę ponosi jej matka oraz ojczym. Gdyby w porę zareagowali, to dziś 16-latka nie ważyłaby aż 140 kilogramów.

Pulchna rodzina to bohaterowie programu telewizyjnego „To twoja wina, że jestem gruba”, który emituje brytyjska telewizja.

źródło: TWOFOUR/5STAR

To dla mnie frustrujące, że tak tak wyglądam. Byłam otyła od najmłodszych lat. Zawsze grubsza od rówieśników

- żali się nastolatka, która oskarża matkę o zaniedbanie.

Miała jej serwować za dużo niezdrowego jedzenia. Dziewczyna opychała się smakołykami, bo miała do nich bardzo łatwy dostęp. Nikt nie pomyślał, że to może doprowadzić kiedyś do tragedii.

Gdyby podawała mi mniejsze porcje, wtedy nie urosłabym taka duża i nie miałabym tak ogromnego apetytu

- przekonuje Evie.

Zobacz również: W ten banalny sposób sprawdzisz, czy masz nadwagę. Wystarczy kawałek sznurka

źródło: TWOFOUR/5STAR

Z powodu nadwagi ucierpiała także jej psychika. Nastolatka unika wychodzenia z domu, bo wstydzi się swojego ciała.

Nienawidzę być wśród ludzi. Oni mnie oceniają. Brakuje mi pewności siebie i nienawidzę tego uczucia. Nie mogę sobie pozwolić na przytycie ani jednego kilograma więcej. Zostałam spasiona

- mówi główna bohaterka programu.

Pomocy potrzebuje cała rodzina. Mama, ojczym i córka ważą razem ok. 380 kilogramów. Wszyscy mają skrajną nadwagę, a w takim otoczeniu zmiana nie będzie prosta. Dlatego cała trójka rozpoczęła 6-tygodniowy program odchudzania, w czasie którego mają nabrać zdrowszych nawyków.

To na pewno im nie zaszkodzi, ale czy Evie powinna oskarżać o swoją otyłość wyłącznie rodziców? Dziewczyna zdaje się nie zauważać zupełnie własnej winy.

Zobacz również: Usłyszała za plecami świńskie odgłosy. Jej odpowiedź na hejt poruszyła wszystkich

Ważyła 150 kg. Pokazała, co stało się z jej ciałem po drastycznym odchudzaniu
Ważyła 150 kg. Pokazała, co stało się z jej ciałem po drastycznym odchudzaniu - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (27)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 20.05.2019 20:55
Sporo racji, nawyki żywieniowe kształtują się w dzieciństwie. Jasne że dziewczyna może sama się wziąć za siebie j(a miałam właśnie 16 lat kiedy zaczęłam chudnąć i pół roku schudłam coś koło 15 kilo) ale będzie miała pod górę żeby to potem utrzymać. Lepiej od najmłodszych lat uczyć że jedzenie nie jest jedyną przyjemnością i celem życia
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.05.2019 20:53
Może i ma na tyle lat, że może sama już walczyć o lepszą sylwetkę i lepsze nawyki, ale gdyby nie rodzice, to nie musiałaby o to walczyć. Jak się jest tuczonym przez paręnaście lat to naprawdę ciężko jest samemu coś zmienić. Ona ma dopiero 16 lat a żeby schudnąć będzie musiała przetoczyć batalię w domu, bo widać każdy tam ma gdzieś zdrowie. Będzie musiała się na tym skupiać i dawać z siebie 120% a nie powinna w ogóle musieć o tym myśleć. Za dziecka matka też we mnie wpychała, nie byłam gruba, trochę grubsza od rówieśników, ale zawsze napchany bęben, ciapuśna twarz, ramiona... Bo moja starsza siostra była chuda i mamie się to nie podobało, więc ładowała we mnie, żebym ja nie była. Potem w wieku nastoletnim ważyłam 45kg przy 173cm i czułam się ładna tylko gdy mi burczało w brzuchu i jak ktoś z przerażeniem patrzył na moje żebra, tak się na mnie ta matczyna troska odbiła. A brzuch mam do teraz rozepchany mimo lekkiej niedowagi, mimo ćwiczeń. Całe życie go wciągam... Pamiętam jakie to było dla mnie okropne a to naprawdę może 10% z tego, przez co ta biedna dziewczyna teraz będzie przechodzić. A po tym jak schudnie to co, ma zbierać na operację usunięcia nadmiaru skóry i na laser na rozstępy?... Szlag mnie trafia jak widzę te grube dzieci grubych rodziców na ulicy, naprawdę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.05.2019 18:51
Ma racje. Co innego 18latka, która była szczupła i nagle zaczęła tyć, a co innego kiedy rodzice od małego nie przekazują żadnego umiaru i nie uczą zdrowych zasad żywnościowych.
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 5) 19.05.2019 10:38
oczywiście że starych wina. zapasienie w dzieciństwie rzutuje na całe życie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.05.2019 10:23
Ale ma racje, oni nie dbaja o siebie I nie zadnali o corke. Tycie to nie tylko zarvie. Ja przutylam 10 kg w rok I nie moge tego zrzucic. Okazalo sie ,ze to problem z tarczyca I juz rozpoczunam leczenie. Oni mogli Ja do lekarza zabrac do dietetyka. Ma 16 lat , jeszcze rodzice sie nia opiekuja
odpowiedz

Polecane dla Ciebie