Wino odchudza lepiej niż solidny trening! Kiedy i ile pić, żeby mieć talię osy?

Do tego wniosku doszli amerykańscy i duńscy badacze.
Wino odchudza lepiej niż solidny trening! Kiedy i ile pić, żeby mieć talię osy?
Fot. Pinterest.com (https://pl.pinterest.com/pin/53480314305671482/ & https://pl.pinterest.com/pin/22729173103075911/)
03.02.2018

Mamy wpojone przekonanie, że aby schudnąć, trzeba zdrowo jeść i ograniczyć prawie wszystkie przyjemności, a do tego regularnie ćwiczyć. Nie brakuje jednak osób, które poszukują łatwiejszych metod zrzucenia zbędnych kilogramów. Czy takie istnieją? Wszystko wskazuje na to, że tak. Wystarczy, że będziesz piła wieczorem lampkę wina. Do tego wniosku doszli badacze z amerykańskich uczelni.

Zarówno naukowcy z Uniwersytetu Harvarda, jak i z Uniewersytetu Waszyngtońskiego odkryli, że picie dwóch lampek wina dziennie czyni walkę z otyłością skuteczniejszą o 70 procent.

W winie znajduje się organiczny związek chemiczny o nazwie resweratrol. Działa on w taki sposób, że powstrzymuje tkankę tłuszczową przed rozrostem. To z pewnością będzie spore zaskoczenie, zwłaszcza dla osób, które obawiają się kalorii w winie. Okazuje się jednak, że wcale nie ma ich tak dużo. Jeżeli chodzi o wytrawne, zawiera zaledwie 2 g węglowodanów. Poza tym to właśnie te kalorie sprawiają, że nie mamy ochoty sięgnąć po inne przekąski, np. chipsy albo batona.

Nie tylko na Uniwersytecie Harvarda i na Uniwersytecie Waszyngtońskim odkryto pozytywne skutki regularnego spożywania wina. Badacze z Duńskiego Uniwersytetu Technicznego wykazali, że osoby pijące wino codziennie mają smuklejszą talię.

Wniosek stąd taki, że jeżeli dopada cię ochota na coś słodkiego wieczorem, zamiast czekolady, sięgnij po lampkę wina.

Zobacz także: Na jakich talerzach jeść, aby schudnąć?

 

Polecane wideo

Komentarze (7)
Ocena: 4.43 / 5
Jaga (Ocena: 5) 21.10.2020 18:44
A ja zdecydowanie potwierdzam. Biale wytrawne wino pije ok 3-4 razy w tygodniu, taka praca. Wieczorne spotkania biznesowe przy lampce wina nie kończą się na pałaszowaniu naczyń z mięsiwem i kartoflami. W ciągu dnia wprawdzie jadam niewiele, ale piję czerwoną herbatę i inkę - bez cukru. Figurę mam jak nastolatka, a za chwilę czterdziestka... dodam, że urodziłam 2 dzieci.
odpowiedz
Malgosia (Ocena: 1) 23.10.2019 20:22
Kiedys po dluzszej diecie zaczelam pic wino co wieczor z nudow i zaczelam tyc w blyskawicznym tempie. Obawiajac sie efektu jojo odstawilam alkohol i kilogram juz nie ida do gory. Nawet dietetyczka mi mowila, ze jakikolwiek alkohol tuczy i zatrzymuje wode w organizmie.
odpowiedz
zdziwiona (Ocena: 5) 21.02.2018 13:23
Wody tak, ale nie wina. Alkohol jest kaloryczny, nie mówiąc o uzależnieniu. Piję go tylko sporadycznie jak jest jakaś okazja, a na co dzień kupuję cisowiankę. Nawodnienie to podstawa.
odpowiedz
Ania (Ocena: 5) 13.02.2018 10:08
Nie wierzę w takie rzeczy. Tylko zdrowe odżywianie i odpowiednia dieta, a także ćwiczenia. Ja codziennie biorę suplement diety Diabetonim, który pomaga utrzymać odpowiedni poziom cukru w organizmie, a także wspomaga przemianę materii. Kupiłam go w sklepie nowoczesnezioła, super sprawa.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.02.2018 16:11
BZDURY. Alkohol zatrzymuje wodę w organizmie i ogółem wpływa kompletnie destrukcyjnie... Znam dziewczynę, która codziennie kupuje sobie czerwone wino i, co wieczór, obala całą butelkę. Tak, to już alkoholizm. Dziewczyna jest przy okazji bardzo otyła.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie