Czy mogę schudnąć... jedząc chleb?

Pieczywo tuczy – uważa wiele kobiet. Jednak prawda jest trochę inna…
Czy mogę schudnąć... jedząc chleb?
Fot. iStock
01.04.2017

Dominika od początku roku unika chleba. „Walczę z nadwagą i przyjaciółka przekonała mnie, że w pierwszej kolejności powinnam zrezygnować z pieczywa. Nie było to łatwe, bo zawsze lubiłam przekąsić kanapkę, ale czego się nie robi dla ładniejszej sylwetki” – tłumaczy młoda kobieta.

Problem w tym, że mimo wyrzucenia z jadłospisu tego typu produktów, jej waga wcale nie spadła. Wręcz przeciwnie, ostatnio naszej bohaterce przybyło nawet dwa kilogramy. „Może jednak to wcale nie chleb jest przyczyną otyłości?” – zastanawia się Dominika.

Zobacz także: Dieta długiego oddechu. Ćwiczysz 2 minuty dziennie, tracisz 12 cm w pasie

I ma sporo racji, ponieważ pieczywo – wbrew licznym opiniom – nie należy do najbardziej kalorycznych przysmaków. 100 g, czyli około cztery kromki chleba pszennego, w zależności od rodzaju i dodatków, dostarczają 200-250 kcal, mniej niż opakowanie małego jogurtu. Poza tym produkty piekarnicze zapewniają urozmaicanie posiłków ważnymi dla organizmu składnikami: węglowodanami, białkami, nienasyconymi kwasami tłuszczowymi, substancjami mineralnymi (związkami potasu, sodu, wapnia, fosforu, żelaza, magnezu, manganu czy selenu) i witaminami – zwłaszcza z grupy B i E.

Spożywanie chleba poprawia pamięć i koncentrację, chroni przed nowotworami (szczególnie dotyczy to pieczywa wypiekanego na zakwasie, zawierającego kwas mlekowy) i wzmacnia organizm kobiet w ciąży (dostarcza m.in. solidnej dawki kwasu foliowego). Pieczywo spożywane w racjonalnych ilościach może nawet zapobiegać otyłości, bowiem dzięki zawartości skrobi cząstki chleba wielokrotnie zwiększają objętość w przewodzie pokarmowym, szybko powodując „efekt przesytu”. Błyskawicznie przestajemy być wówczas głodni i tracimy ochotę na podjadanie.

Oczywiście „diabeł tkwi w szczegółach”. Jeśli chcemy poprawić nawyki żywieniowe i uporać się ze zbędnymi kilogramami, warto ograniczyć, a najlepiej wyeliminować z jadłospisu pieczywo pszenne. Do jego wypieku stosuje się mąkę z ziaren pszenicy, które w procesie produkcyjnym są pozbawiane zewnętrznej osłonki – otrębów i zarodków. W efekcie surowiec traci cenne składniki odżywcze, zwłaszcza błonnik zapewniający uczucie sytości, natomiast staje się bogatym źródłem skoncentrowanych węglowodanów.

Efekt? Niedługo po skonsumowaniu białego pieczywa znów czujemy głód, dlatego zamiast jednej kromki zjadamy zazwyczaj kilka, co – jak udowodnili naukowcy – prowadzi do nadwagi i otyłości. Częste spożywanie tego typu chleba lub bułek może również skutkować zakwaszeniem organizmu, a długotrwałe zaburzenie równowagi kwasowo-zasadowej prowadzi m.in. do nadwagi. Organizm, chroniąc się przed nadmiarem szkodliwych kwaśnych substancji, kumuluje je w komórkach tłuszczowych. Jednak musi produkować ich coraz więcej, co skutkuje rozrastaniem się tkanki tłuszczowej.  Zakwaszeniu towarzyszą też inne dolegliwości: spadek odporności, permanentne zmęczenie, wahania nastroju czy problemy z koncentracją.

chleb a dieta

Fot. iStock

Jeśli chcemy schudnąć, a przynajmniej utrzymać obecną wagę, warto sięgnąć po ciemne pieczywo. Na przykład typu graham, co oznacza wyroby z mąki pszennej, do której dodaje się wcześniej oddzielone, pozostałe części ziarna bogate w witaminy i błonnik. Wśród pieczywa pszennego, najlepszą jakość i wartości odżywcze zapewnia chleb orkiszowy (wykonany z czystej, bogatej w błonnik mąki orkiszowej) czy chleb z mąki pur-pur (otrzymywanej z niemodyfikowanej genetycznie, czystej pszenicy o tej samej nazwie).

Nasz jadłospis jak najczęściej wzbogacajmy pieczywem pełnoziarnistym, wytwarzanym z ziaren niepozbawionych zewnętrznej osłonki – otrębów i zarodków. Takie produkty nie tylko sprzyjają sylwetce, ale są też bogate m.in. w tryptofan, aminokwas wykorzystywany przez organizm do produkcji serotoniny – hormonu, który pozwala na „wyciszenie” układu nerwowego i złagodzenie stresu. Pełnoziarniste przysmaki zawierają również dużo magnezu – niedobór tego pierwiastka bywa jedną z przyczyn pogorszenia samopoczucia.

Dla kobiet, które chcą zrzucić zbędne kilogramy świetnym rozwiązaniem jest pumpernikiel, czyli pieczywo z mąki żytniej, charakteryzujące się bardzo niskim indeksem glikemicznym, co oznacza, że energia po jego spożyciu uwalniana jest stopniowo i powoli. Poza tym ziarna żyta kryją w sobie bogactwo białek, aminokwasów, lipidów, substancji mineralnych oraz witamin. Badania wykazały, że pumpernikiel, dzięki wysokiej zawartości błonnika, syci na dłużej niż chleb pszenny.  Ponadto poprawia trawienie i zapobiega zaparciom.

chleb a dieta

Fot. iStock

Jeśli chcemy jeść zdrowe pieczywo, a nie sklepowe produkty, które często kryją w sobie np. karmel (pięknie zabarwia pszenny chleb, dzięki czemu może udawać żytni), emulgatory lub mieszanki spulchniające, regulatory kwasowości, barwniki czy estry kwasu mono- i diacetylowinowego, warto spróbować upiec je w domu.

Wbrew pozorom wcale nie jest to takie trudne i pracochłonne. Na rynku znajdziemy wiele maszyn do wypieku, które ułatwią to zadanie, ponadto na dłuższą metę pozwolą oszczędzać pieniądze. Dzięki domowemu wyrobowi pieczywa mamy pełną kontrolę nad jego składem i możemy uniknąć przyjmowania zwiększonej ilości kalorii, dostarczanych ze słodem lub karmelem, barwiącymi sklepowy chleb. Sami możemy wybrać mąkę wysokiej jakości, chroniąc siebie i rodzinę przed spożywania konserwantów wraz z gotowymi wypiekami.

Poza tym, można do woli eksperymentować ze smakiem i dodatkami, takimi jak ziarna, pestki, owoce czy zioła. Warto upiec np. chleb owsiany, świetny dla odchudzających się kobiet, ponieważ posiada niski indeks glikemiczny, a w dodatku dostarcza wiele kwasów tłuszczowych, które mają pozytywny wpływ na naszą dietę. Obniża też cholesterol i zaspokaja uczucie głodu na bardzo długo.

W domu możemy też przygotować tzw. chleb Ezechiela. Tradycyjny przepis zakłada wykorzystanie do produkcji pszenicy, jęczmienia, prosa, orkiszu, bobu i soczewicy. Charakteryzuje się niską kalorycznością oraz wysoką przyswajalnością składników.

Zobacz także: Miłość tuczy. Zobacz, jak bardzo utyła przez chłopaka!

RAF

Komentarze (6)

Ocena: 3.83 / 5
Dec (Ocena: 5) 07.04.2017 20:35
Wszystkie mączne produkty tuczą najbardziej, a szczególnie kiedy zjada się je wieczorem.
odpowiedz
DianaP (Ocena: 3) 01.04.2017 19:11
Bardzo długo próbowałam zrzucić zbędne kilogramy... Nie mogłam sobie poradzić z nadwagą, zmęczeniem, osłabieniem. Zaczęłam chodzić na siłownie ale co z tego, skoro nie mialam siły na ćwiczenia... :/ Poszłam do znajomej, która zna się na odchudzaniu.. Powiedziała, że nie warto się głodzić. Lepiej jeść normalnie, byle nie nie zdrowo i regularnie ćwiczyć. poleciła mi tez naturalne tabletki IQacai. Minęły 3 miesiące a ja już waże tyle, ile chciałam! Dlatego uwazam, ze nie warto sobie odmawiać tylko probowac schudnac na spokojnie...
zobacz odpowiedzi (1)
Anapolis (Ocena: 4) 01.04.2017 13:22
Białe pieczywo nie ma za dużo wartości odżywczych,ale to chodzi raczej o bilans energetyczny niż to, co jemy. Oczywiście, że trzeba dostarczać określonej ilości białka, węglowodanów i tłuszczy, ale ważne jest tez ile kalorii dziennie jemy a ile spalamy. I ile razy dziennie się je.
odpowiedz
Zooo123 (Ocena: 5) 01.04.2017 12:51
Pieczywo pszenne jest najmniej kaloryczne.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 01.04.2017 12:41
hmm... chciałam napisać coś o 1 kwietnia, ale tutaj jest cały czas...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo