Pora poznać prawdę. Czy od owoców się tyje?

To pytanie zadaje sobie wiele kobiet walczących z nadmiarem kilogramów. Jaka jest prawda o owocach?
Pora poznać prawdę. Czy od owoców się tyje?
Fot. Thinkstock
14.01.2017

Kinga odchudza się od kilku tygodni. Nie stosuje konkretnej diety, ale po prostu ogranicza spożywane porcje, a przede wszystkim dokładnie analizuje produkty, które trafiają później do jej jadłospisu. Największy problem ma z owocami. „Uwielbiam banany, winogrona czy mandarynki i mogłabym jeść je na kilogramy. Jednak czytam w internecie sprzeczne opinie na ten temat. Jedni twierdzą, że to skarbnica cukrów, które powodują tycie, według innych artykułów owoce sprzyjają odchudzaniu. Można zgłupieć” – denerwuje się młoda kobieta na jednym z forów.

Odpowiedzi innych internautek na pewno nie rozwieją tych wątpliwości. „Owoce zawierają mnóstwo cukrów prostych, a czasem także bardzo dużo kalorii. Jak będziesz się nimi opychała, to na pewno nie schudniesz” – przekonuje Majka. Natomiast Dagmara uspokaja: „Nie dajmy się zwariować. Na pewno lepsze owoce niż słodycze. Nie rozumiem tego strachu przed nimi. Gdy byłam na diecie jadłam dużo owoców i zrzuciłam sporo kilogramów, w dodatku niektóre, na przykład grejpfruty skutecznie spalają tkankę tłuszczową”.

Obalamy mity: Czy żywność ekologiczna jest naprawdę zdrowsza?

Gdzie leży prawda? Jak zawsze pośrodku. Owoce to bez wątpienia jedno z najbogatszych źródeł cennych składników odżywczych: witamin, minerałów czy błonnika, a także wielu innych ważnych dla naszego organizmu związków, np. antocyjanów, czyli naturalnych barwników zapobiegających odkładaniu się „złego” cholesterolu LDL i „wymiatających” wolne rodniki, które przyspieszają procesy starzenia oraz stwarzają dogodne warunki do rozwoju komórek nowotworowych.

Jednocześnie owoce stanowią skarbnicę fruktozy. Ten cukier prosty jest wprawdzie przyswajany przez organizm znacznie wolniej niż inne węglowodany, a częściowo też wydalany, co w praktyce oznacza, że nie tuczy tak bardzo jak np. sacharoza – składnik białego cukru. Posiada też stosunkowo niski indeks glikemiczny. Jednak nie powinien być spożywany bez umiaru. Nadmiar fruktozy może zaszkodzić naszej sylwetce oraz dobremu samopoczuciu. Prowadzi też do problemów żołądkowych, czego konsekwencją bywa ból brzucha albo biegunki.

czy owoce tuczą

Fot. Thinkstock

Które owoce są najbogatsze we fruktozę? Na przykład banan. Dojrzały dostarcza blisko 100 kalorii i posiada dość wysoki indeks glikemiczny, zatem stanowi dietetyczny odpowiednik dwóch solidnych ciastek z kremem, choć bez wątpienia jest od nich nieporównywalnie zdrowszy, ponieważ jednocześnie kryje w sobie dużo błonnika, potasu, magnezu, miedzi, witaminy C, witamin z grupy B oraz cennych przeciwutleniaczy.

Także winogrona, ze względu na znaczną zawartość cukrów prostych, głównie glukozy i fruktozy, należą do owoców wysokokalorycznych. Dlatego należy spożywać je z umiarem, nie tylko ze względu na dietę czy odchudzanie, ponieważ ostrożność powinny zachować również osoby z cukrzycą. Objadanie się winogronami może bowiem prowadzić do znaczącego wzrostu wydzielania insuliny.

Nie oznacza to jednak, że należy w ogóle rezygnować ze spożywania tych owoców, które oprócz węglowodanów dostarczają wielu witamin i mikroelementów. Winogrona działają też alkalizująco, dzięki czemu przeciwdziałają zakwaszaniu organizmu, którego objawem może być uczucie permanentnego zmęczenia, bóle głowy czy skłonność do chorób skóry. Wykazują również właściwości oczyszczające, ponieważ ich składniki biorą aktywny udział w usuwaniu produktów przemiany materii. Pobudzają też wydzielanie soków trawiennych.

czy owoce tuczą

Fot. Thinkstock

Owoce na pewno nam nie zaszkodzą, jeśli będziemy stosować się do pewnych reguł, na przykład nie przekraczania ich zalecanej dziennej dawki, czyli ok. 400 g. Warto jeść je do południa, by dać organizmowi czas na spalenie cukrów prostych. Owocom w naszym jadłospisie powinny też koniecznie towarzyszyć warzywa. Unikajmy również produktów przetworzonych, np. kandyzowanej żurawiny. Surowa jest niskokalorycznym przysmakiem o dużej zawartości błonnika, który reguluje procesy przemiany materii i wspomaga rozwój bakterii jelitowych odgrywających ważną rolę w oczyszczaniu organizmu z toksyn. Kandyzowana, dodatkowo wzbogacona cukrem, staje się kaloryczną bombą (100 g produktu dostarcza ponad 300 kcal).

Należy też uważać na soki owocowe. Nie ulga wątpliwości, że są to bardzo zdrowe napoje, trudno bowiem znaleźć bardziej skoncentrowaną formę przyswajania cennych składników odżywczych. Jednak mają jedną wadę – po wyciśnięciu owoców do soku trafiają przede wszystkim naturalne cukry, natomiast błonnik zostaje w miąższu, który bywa zazwyczaj wyrzucany. To z kolei powoduje, że po wypiciu tego smacznego napoju w naszym brzuchu szybko rozlega się burczenie i mamy znów ochotę, by coś przekąsić.

Żywność z marketów – na co uważać?

czy owoce tuczą

Fot. Thinkstock

Jednocześnie warto pamiętać, że wiele owoców nie tylko nie tuczy, ale wręcz wspiera organizm w walce ze zbędnymi kilogramami. Na przykład rodzime jabłka, które charakteryzują się niezwykle wysoką zawartością pektyn, czyli rozpuszczalnego błonnika zwiększającego objętość w żołądku, wywołującego uczucie sytości i wspomagającego prawidłowe funkcjonowanie jelit – poprawia ich perystaltykę i reguluje proces wypróżniania. Dodatkowych atutem tych owoców jest także ich niska kaloryczność – 100 g jabłek dostarcza nam tylko ok. 40-50 kcal.

W wielu programach dietetycznych nieprzypadkowo znajdziemy ananasa. Ten owoc zawdzięcza właściwości odchudzające bromelinie, czyli enzymowi, który wspomaga rozkład białek, przyspiesza i usprawnia procesy przemiany materii oraz wspiera organizm w usuwaniu szkodliwych toksyn. Ananas jest także bogatym źródłem błonnika pokarmowego.

czy owoce tuczą

Fot. Thinkstock

Z kolei grejpfrut jest małokaloryczny (w 100 g znajduje się tylko 50 kcal), a także może pochwalić się bardzo niskim indeksem glikemicznym. Biała osłonka miąższu to bogate źródło naringiny – związku, który odpowiada za gorzki posmak, ale jednocześnie przyspiesza przemianę materii. Dzięki bogactwu enzymów spalających tłuszcz, grejpfrut skutecznie blokuje odkładanie się niechcianej tkanki.

Świetnym uzupełnieniem rozmaitych diet odchudzających może być melon. Ten soczysty i orzeźwiający owoc ma dość niski indeks glikemiczny, dostarcza bardzo mało kalorii, za to sporo błonnika pokarmowego.

Jakie powinnaś wykonywać ćwiczenia, biorąc pod uwagę swój... znak zodiaku?

RAF

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 14.01.2017 17:49
Ja z schudłam 8 kilo w 4 tygodnie, bez jedzenia pudełek i ćwiczeń, za to z IQgreen. Jeszcze dużo zostało do zrzucenia, ale zapuściłam się po drugiej ciąży i nie miałam motywacji. Nie odmawiam sobie "mało zdrowych" rzeczy, które lubię , tylko jem O WIELE mniej. No i trzeba było się pożegnać z piwem, ale cóż :) walka trwa
odpowiedz
komiku (Ocena: 5) 14.01.2017 17:29
jak się nie zna umiaru i składu mineralnego to i od warzyw można. najlepiej to jeść różnorodnie, o stałych porach, dużo wody. do tego tabletki dobre, iqacai w moim przypadku. w ten sposób można schudnąć i 14 kilo tak jak ja i jeszcze do tego utrzymać później wagę bez problemu.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo