Ile kilogramów dzieli te zdjęcia? Szansa, że zgadniesz, jest niewielka!

To najlepszy dowód na to, że waga nie ma znaczenia. Liczy się coś innego.
Ile kilogramów dzieli te zdjęcia? Szansa, że zgadniesz, jest niewielka!
fot. zrzut ekranu instagram.com/mysweatlife
28.07.2016

Po czym poznać, że jesteś zgrabna i szczupła? Na zdrowy rozum, chodzi przede wszystkim o wagę. Stałyśmy się zakładniczkami liczb. Uważamy, że im mniej kilogramów, tym zawsze lepiej. Jak bardzo jest to złudne, przekonuje ta młoda kobieta. Kelsey Wells, którą na Instagramie obserwuje już ponad 300 tysięcy osób, od ponad roku pracuje nad swoim ciałem. A było nad czym, bo w czasie ciąży przytyła ok. 25 kg.

Blogerka ostatnim opublikowanym zdjęciem próbuje nas przekonać, że sama waga to nie wszystko. Dla porównania pokazuje siebie na przestrzeni ostatnich miesięcy. Ważyła wtedy od 55 do 65 kilogramów. Kiedy prezentowała się najbardziej apetycznie? To właśnie jest największym zaskoczenie.

Trudno o bardziej dobitny dowód na to, że liczby kłamią. Chodzi nie o wagę, ale kształt sylwetki.

Zobacz również: Niesamowita metamorfoza: Od 170 kg do SEKSBOMBY. To naprawdę TA SAMA OSOBA?

 

Kelsey Wells

fot. zrzut ekranu instagram.com/mysweatlife

Na powyższym zdjęciu Kelsey Wells waży kolejno: 65, 55 i 63 kg. Ku zdziwieniu wszystkich, jej sylwetka nie prezentowała się najlepiej, kiedy ważyła najmniej. Idealnym ciałem może się pochwalić dopiero teraz, kiedy waży niemal tyle samo co na pierwszym niezbyt korzystnym ujęciu.

Skąd taka różnica? Młoda mama zaczęła regularnie ćwiczyć. Tkankę tłuszczową i nagromadzoną w organizmie wodę zamieniła na mięśnie. Dzięki temu stała się smuklejsza i zgrabniejsza.

Kolejne zdjęcia tylko to udowadniają.

Zobacz również: 27-latka pokazuje, dlaczego warto chudnąć POWOLI (Drastyczne zdjęcia!)

Kelsey Wells

fot. zrzut ekranu instagram.com/mysweatlife

Przyjrzyj się uważnie. To ta sama osoba i niemal identycznej wadze. Na pierwszym zdjęciu 65 kg, a na drugim - 63. Wizualna różnica jest jednak kolosalna, bo wcale nie chodzi o utratę 2 kg. Im bardziej wysportowane ciało, tym lepiej się prezentuje. Nawet gdyby ważyło więcej.

Kelsey Wells

fot. zrzut ekranu instagram.com/mysweatlife

Z tyłu widać to jeszcze dokładniej. Sylwetka Kelsey zmieniła się diametralnie. Wcześniej miała boczki, obwisłe pośladki i masywne nogi. Teraz, choć waży prawie tyle samo, wygląda wręcz idealnie.

Przekonała Cię, że waga to pojęcie względne?

Zobacz również: Czy bycie chudą gwarantuje szczęście?

Kelsey Wells

fot. zrzut ekranu instagram.com/mysweatlife

Różnica widoczna jest gołym okiem (choć nie na wadze).

Kelsey Wells

fot. zrzut ekranu instagram.com/mysweatlife

Kelsey Wells

Komentarze (8)

Ocena: 4 / 5
Maja (Ocena: 2) 29.07.2016 09:46
Tere fere, czy ktoś się na to jeszcze nabiera? Może ma trochę bardziej płaski brzuch, ale reszta różnic tych zdjęć to: odpowiednie ustawienie do zdjęcia, odpowiednia bielizna, odpowiednie wysokie upięcie włosów, i światło, zdjęcie "ładniejsze" jest dużo ciemniejsze, optycznie wyszczupla, fryzura wyciąga w górę. Wszystko to manipulacja :D Ja mam zdjęcia, które dzieli 5 minut i na jednym wyglądam na 10 kg więcej :)))
zobacz odpowiedzi (1)
margaret (Ocena: 5) 28.07.2016 23:08
sama po ciąży przytyłam 17kg i to była jakaś męczarnia jak ja na siebie patrzyłam.. załamywało mnie to zupełnie. dopiero po prawie roku mogłam zacząć się ruszać z przyczyn zdrowotnych a wcześniej sama dieta nie pomagała, ale jak zaczęłam brać iq green z zieloną kawą to waga dopiero zaczęła spadać i zrzuciłam to wszystko z nawiązką jeszcze i teraz wyglądam nawet lepiej niż przed ciążą :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.07.2016 22:57
Czy tylko ja dostrzegam jej nieapetyczne, Krzywe nogi?
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 28.07.2016 18:07
Czy przekonalo mnie... Nie. Nie widze obwislych posladkow ani masywnych nog. Dziewczyna jest drobniejszej budowy i nadmiar tluszczyku widac bylo od razu. Zwyczajnie wysmuklila sie i to dla niej okazalo sie najlepsze. Ale bez przesady. Ponadto, zdjecia sa malo porownywalne, wykonane sa w roznym swietle i pod roznymi katami, co tez wizualnie wplywa na ocene jej sylwetki. Temat artykulu dobry, wykonanie powierzchowne, brak rzetelnosci, zatem przyklad mocno naciagany. Potem taka nastka porowna swoje nogi z tymi ze zdjec i wpadnie w czarna rozpacz, bo skoro przeczyta o "masywnych nogach" to co ona ma ?
odpowiedz
Anapolis (Ocena: 4) 28.07.2016 15:19
Przecież wiadomo, że mięśnie ważą więcej niż tłuszcz. Bardziej niż waga liczą się obwody ciała, a przede wszystkim poziom tłuszczu w organizmie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo