Tajemnicza organizacja obraża kobiety z nadwagą: „Jedz mniej, wreszcie kogoś znajdziesz!”

Przeczytaj treść ulotki, jaką wręczają ludziom o nieco większych kształtach.
Tajemnicza organizacja obraża kobiety z nadwagą: „Jedz mniej, wreszcie kogoś znajdziesz!”
Fot. Thinkstock
03.12.2015

Kolejne akcje społeczne mają nam uświadomić, jak wielką siłę mają słowa. Jeśli powiesz za dużo, możesz nie tylko zranić, ale odebrać nawet sens życia. Mowa nienawiści, czyli mówiąc potocznie „hejt”, to zmora dzisiejszych czasów. Teoretycznie żyjemy w pokoju, ale praktycznie wygląda na to, że wciąż toczymy wojnę. Ze sobą nawzajem. Potrafimy brutalnie wytknąć każde odstępstwo od normy, zupełnie tak, jakby ktokolwiek prosił nas o opinię.

Nienawidzimy bogatych i biednych, gejów i lesbijek, głęboko wierzących katolików i muzułmanów, nauczycieli i policjantów, chudych, a tym bardziej nieco grubszych. Każda okazja jest dobra do tego, by wbić szpilę i czerpać satysfakcję z cierpienia innego człowieka. Tej inicjatywy nie można inaczej nazwać. W Wielkiej Brytanii anonimowa organizacja postawiła sobie za cel obrażanie ludzi z nadwagą.

Członkowie grupy Overweight Haters (w wolnym tłumaczeniu – Hejterzy Grubasów) wypatrują na ulicach puszyste kobiety i wręczają im wulgarną ulotkę, w której obrażają i namawiają do schudnięcia.

gruba kobieta

fot. zrzut ekranu twitter.com/navabiFashion

Wkrótce okazało się, że nie była to jednorazowa sytuacja. W internecie pojawiają się kolejne wpisy kobiet, które zostały w ten sposób zaatakowane, a także świadków zdarzenia. - Młody mężczyzna wsiadł na stacji, podał przypadkowej kobiecie kartkę papieru, krzyknął „jesteś gruba!” i wyskoczył z metra. Ona przeczytała list i rozpłakała się przy wszystkich – relacjonuje internauta.

Sprawę próbują wykorzystywać niektóre firmy. Jeden ze sklepów odzieżowych przygotował własne materiały i na stacjach metra wręcza Brytyjczykom kartkę z hasłem „Wyglądasz wspaniale!”.

Mamy nadzieję, że przedstawiciele tej organizacji nie mają swojej reprezentacji w Polsce.

gruba kobieta

fot. zrzut ekranu twitter.com/kflorish

O sprawie zrobiło się głośno za sprawą Kary Florish, pracownicy brytyjskiego odpowiednika Narodowego Funduszu Zdrowia. Kobieta podróżowała metrem, kiedy na stacji do wagonu wsiadł mężczyzna, wręczył jej ulotkę i uciekł. To nie była żadna reklama, ale pełne nienawiści oskarżenie pod jej adresem.

Nasza organizacja nienawidzi i ma żal do grubych ludzi. Sprzeciwiamy się ogromnej ilości jedzenia, jaką pochłaniasz, w czasie gdy połowa populacji świata jest niedożywiona. Nie zgadzamy się na marnowanie pieniędzy Narodowego Funduszu Zdrowia na leczenie tak samolubnej i chciwej istoty. Nie wiemy, dlaczego nie chcesz pojąć, że kiedy będziesz jadła mniej, staniesz się bogatsza, szczuplejsza, szczęśliwsza i znajdziesz partnera, który nie będzie fetyszystą tłuszczu. Albo w ogóle pierwszy raz kogoś sobie znajdziesz.

Nie uważamy też, aby sformułowanie „świnia” było obrazą. Ty nie jesteś świnią. Jesteś grubym i ohydnym człowiekiem - tak brzmi apel Overweight Haters.

Komentarze (33)

Ocena: 4.64 / 5
gość (Ocena: 5) 07.01.2017 12:35
Rzeczywiście, co niektórzy powinni mniej jeść, ale otyłość może być też spowodowana chorobą, np. niedoczynnością tarczycy, albo złymi nawykami żywieniowymi. Jest też coś takiego jak przemiana materii, są ludzie którzy byle co zjedzą i od razu im się odkłada, ale też tacy, którzy mogą zjeść, ile chcą i ich organizm wykorzysta to na energię. Chociaż moim zdaniem ludzie, którzy mają złą przemianę materii powinni mniej jeść, żeby nie być otyli.
odpowiedz
Kornelia (Ocena: 5) 13.12.2015 17:38
Zaczynasz od stosowania diety i głodówek, z różnych powodów – niezadowolenie z własnego wyglądu, pomysł na zdrowe odżywianie się. Następnie zaczynasz nadmiernie koncentrować się na wadze, wyglądzie. Pojawia się forma nieokreślona zaburzenia odżywiania się.W poradni PsychoMedic.pl pracujemy zespołowo, dlatego do pomocy w trudnościach z odżywianiem się często włączamy specjalistę dietetyka. Dzieciom cierpiącym na tego rodzaju trudności pomagamy spotkaniami z całą rodziną. Można do nas się zapisać na ul. Laciego 19 (tel. 22 299 11 22) i na ul. Filtrowej 62 (22 253 88 88). Czynna jest 7 dni w tygodniu.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 07.12.2015 05:38
I wiesz co, autorko poniższego wpisu? Jestem piękna. Zapieram dech w piersiach. Mam cudowny, wielki tylek, biust o którym możesz pomarzyć i tak - trochę tłuszczyku na brzuchu i dość masywne uda. Rozkłada się waga na moim ciele tak ładnie, że nawet kobiety z typowo kobiecymi kształtami zazdroszczą. A tym bardziej te szczupłe. Jestem proporcjonalna, seksowna i pewna siebie, a łóżku otwarta na wszystko, najlepiej w ilości powyżej kilku godzin. Życzę Ci więcej pokory ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 04.12.2015 22:53
lepsze to niż utwierdzanie ich w tym że grube jest piękne. Otyłość JEST chorobą, którą społeczeństwo jakimś cudem traktuje jak inny kolor włosó czy inną nieszkodliwą odmienność. I "rozpłakała się"? nigdy nie widziała siebie w lustrze? nigdy nie była u lekarza? gdy będzie miała miażdżycę i centymetrową warstwę tłuszczu wokół serca, dalej będzie traktować "jesteś gruba" jak "jesteś gupia"? Otyłość nie jest ani ładna, ani fajna, tylko jest pieprzonym najwięksym problemem naszego i sąsiednich krajów
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 03.12.2015 23:19
brutalnie, ale cóż, tak naprawdę większość ludzi dokładnie w taki sposób myśli o grubasach (wystarczy prześledzić jakiekolwiek fora lub komentarze pod artykułami - hejtów jest cała masa), więc nie rozumiem oburzenia. mnie oburza raczej sugerowanie otyłym lub wychudzonym, że są piękni. nie, nie są. można kogoś takiego akceptować, ale bynajmniej nie są oni estetyczni ani pociągający. drażni mnie już ta tłuszcz-propaganda, jest tak samo żałosna jak promowanie totalnego wychudzenia albo umięśnienia. czy dziś już naprawdę nie można mieć po prostu normalnego ciała z lekkimi niedoskonałościami? nie można wyglądać jak zwykły człowiek, tylko koniecznie trzeba przypominać wieszak, rzeźbę albo wielką piłkę? co za patologia :|
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo