Dziennikarka: „Otyłość to choroba, wprowadzić podatek od nadwagi, piętnować grubych!”

Poznajcie jej przepis na poradzenie sobie z groźną modą na plus size.
Dziennikarka: „Otyłość to choroba, wprowadzić podatek od nadwagi, piętnować grubych!”
07.01.2015

Moda na plus size zatacza coraz szersze kręgi. Puszyste kobiety już nie tylko się nie ukrywają, ale wręcz eksponują swoje dorodne ciała. W mediach coraz głośniej jest o blogerkach i modelkach w rozmiarze XXL, firmy odzieżowe oferują coraz większe rozmiarówki, a szczuplejsza część społeczeństwa powoli oswaja się z myślą, że nadwaga wcale nie musi być zła. Wszelkie formy dyskusji na ten temat kończą się awanturą. Dokładnie tak, jak w tym przypadku.

Katie Hopkins, brytyjska gwiazda programów reality show i felietonistka tabloidu „The Sun”, nie tylko krytykuje modę na nadwagę. 40-latka wydała wojnę wszystkim otyłym kobietom, które jej zdaniem nie powinny się szczycić swoim lenistwem, ale wziąć się wreszcie za siebie. Na własnym przykładzie pokazała, że to możliwe. W filmie dokumentalnym zrealizowanym z jej udziałem bardzo dużo przytyła i udowodniła, że nadprogramowe kilogramy można łatwo zrzucić.

To jednak nie wszystko – na każdym kroku atakuje „grubasów”, by w ten sposób zmobilizować ich do działania. Czy jej argumenty są racjonalne?

x

75 KG TO W SAM RAZ? BZDURA!

„Dziennikarka” jest bardzo zaniepokojona coraz większą akceptacją dla nadwagi. Bardzo często słyszy, że kobieta ważąca przykładowe 75 kilogramów wygląda „dorodnie”, „zdrowo” i ma „odpowiednie kształty”. Jej zdaniem to sytuacja alarmowa, z którą należy jak najszybciej walczyć. Jeśli mierzysz 160-170 cm, powinnaś ważyć zdecydowanie mniej.

MANEKINY PLUS SIZE POWINNY ZNIKNĄĆ

Katie sprzeciwia się strategii kolejnych znanych firm, które postanowiły zarobić na słabości swoich klientek. W sklepowych witrynach coraz częściej możemy zobaczyć dorodne manekiny, które mają nas przekonać, że tusza wcale nie jest zła. Przez to zupełnie tracimy kontrolę nad tym, jak postrzegamy normalność. Jej zdaniem lepiej prezentować wychudzone figury, by móc do nich dążyć, zamiast przyzwyczajać się do tego, że duże też jest piękne.

x

NIE NALEŻY DOSTOSOWYWAĆ ŚWIATA DO GRUBYCH

Brytyjska gwiazda dostrzega także inny problem. Kiedyś osoby otyłe narażone były na wiele trudności – nie mieściły się na miejscach przeznaczonych dla pasażerów, meble nie wytrzymywały ich ciężaru, w skrajnych przypadkach niemożliwe było udzielenie im pomocy, bo szpitalne nosze nie były przystosowane do takich obciążeń. Dzisiaj linie lotnicze oferują miejsca dla otyłych, producenci sprzedają większe i bardziej wytrzymałe meble, a służba zdrowia inwestuje w karetki dla pacjentów ogromnych rozmiarów. Jej zdaniem, nie tędy droga.

WPROWADZIĆ PODATEK OD OTYŁOŚCI!

Niektóre organizacje prozdrowotne postulują wprowadzenie dodatkowego podatku, który płacilibyśmy w momencie zakupu słodyczy czy gazowanych napojów. Hopkins idzie o krok dalej i postuluje zwiększenie składek zdrowotnych pobieranych od otyłych obywateli. Skoro nie potrafią o siebie zadbać, nie powinni dodatkowo obciążać budżetu. 

x

Skąd tak radykalne wnioski? 40-latka wzięła udział w filmie dokumentalnym zrealizowanym przez telewizję TLC. Na potrzeby „Katie Hopkins: Moja Gruba Historia”, gwiazda reality show w pół roku zwiększyła swoją wagę z 50 do 75 kilogramów. Przez kolejnych kilka miesięcy odchudzała się, by zrzucić to, co przytyła. Zrobiła to bez najmniejszego problemu.

Teraz, na podstawie własnych doświadczeń, twierdzi, że każdy otyły człowiek jest w stanie się zmienić. Skoro jej, osobie niespecjalnie wysportowanej i zwracającą uwagę na jedzenie, się udało, to dlaczego nie innym?

Katie uważa, że uderzyła w czuły punkt i racja leży po jej stronie. Najlepszym dowodem na to ma być fakt, że kiedy idzie ulicą... ludzie z nadwagą uciekają lub chowają się po kątach. Przesadziła?

Komentarze (47)

Ocena: 4.96 / 5
ronnie (Ocena: 5) 15.01.2015 18:29
Zgadzam się z tym że otyłość to choroba i nie należy jej promować. Popatrzmy jednak na dzisiejszą mode. Anoreksja jest równie niebezpieczną chorobą a jest promowana w świecie mody! I to już od parunastu lat!!! Po tylu latach promowania wyglądu na szkielet przyszła pora na "promowanie" nadwagi i ludzie szaleją. nie mogą pojąć dlaczego to jest promowane!! Ludzie, LEKKA nadwaga nie jest zła! Najlepiej jest znaleźć złoty środek. Nie musisz chodzić na siłownie codziennie, ale za to nie obżeraj się słodyczami. Jeżeli jednak jesteś osobą która nie ma problemu ze swoim metabolizmem to nie najeżdżaj na osoby które mają zupełnie inny organizm, inne warunki przyswajania jedzenia. Złoty Środek i tolerancja ludzie!! :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.01.2015 00:55
Napisz komentarz...to są jajaniektórzy nie sa grubi bo jak się myśli że jedz tzn wpierd. NIEKTÓRZY Są chorzy i co wtedy?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.01.2015 18:39
To ja pójdę jeszcze dalej, nie refundujmy leczenia chorym dzieciom, jeśli matka w ciąży o tym wiedziała i mogła usunąć
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.01.2015 10:50
Reakcje ludzi na przeraźliwie chudą osobę: "Pewnie ma anoreksję. Biedna. Trzeba jej pomóc! Zaprowadzić do psychiatry." Reakcja na otyłą: "Leniwa świnia!" Czy tylko mi się wydaje, że coś jest nie tak? Przyczyna otyłości też często leży w głowie, ale wszyscy mają to gdzieś.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.01.2015 10:46
Jasne, osobie, która jest "z natury szczupła" łatwo jest zrzucić kilogramy. Bo jej ciało nie gromadzi takich zapasów. Każdy ma jakąś wagę domyślną. Ja np. jak się zapuszczę i ważę powyżej 65 kg to też mogę to łatwo zrzucić. Ale więcej? Tylko jeśli się głodzę i stosuję drakońskie diety, ale chyba nie o to chodzi, nie? Trzeba jeść zdrowo i się ruszać, wtedy waga po jakimś czasie się unormuje i tak pozostanie i wyniki też będą dobre. :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo