Jak nakłonić partnera do odchudzania? (TRIKI, które zamienią tłuścioszka w smukłego przystojniaka)

Nie wątpimy, że wiesz, w jaki sposób zrzucić parę kilogramów. Ale co zrobić, jeśli chciałabyś, by nad sylwetką popracował twój partner?
Jak nakłonić partnera do odchudzania? (TRIKI, które zamienią tłuścioszka w smukłego przystojniaka)
10.07.2013

Już od dłuższego czasu z niepokojem obserwujesz swojego partnera. Nie umknęło ci, że przestał dbać o dietę, nie ćwiczył od wieków, a jego ciało wyraźnie się zmieniło. Cóż, na gorsze. Kilka razy dawałaś mu do zrozumienia, że mógłby popracować nad swoją sylwetką, ale twoje sugestie pozostały bez odzewu. Nie poddawaj się! Są sposoby, aby nakłonić partnera do rozsądnego odchudzania.

Uważaj na słowa

Mężczyźni są zazwyczaj przewrażliwieni na punkcie swojego wyglądu. Wielu z nich na własną rękę podejmuje decyzję o odchudzaniu – z zagranicznych badań wynika wręcz, że młodzi mężczyźni odchudzają się nawet częściej od kobiet. Zwykle w tajemnicy przed innymi. Ale mężczyźni bardzo nie lubią słyszeć, że powinni zrzucić parę kilogramów albo „zrobić coś ze sobą” – zwłaszcza od swoich partnerek. Jeśli zatem chcesz, aby twój partner faktycznie coś ze sobą zrobił, unikaj słów takich jak „odchudzanie”, „dieta”, „treningi”, „nadwaga” (facet prędzej obrazi się, gdy powiesz mu, że jest za gruby niż faktycznie weźmie się za siebie). Zrobisz lepiej, jeśli zasugerujesz partnerowi „zadbanie o linię”, „popracowanie nad kondycją” albo „poruszanie się dla zdrowia”.

Róbcie to razem

To zdecydowanie najlepszy sposób, aby wpłynąć na wygląd partnera. Jeśli zaproponujesz mu, że będziecie dbać o linię we dwoje, szansa, że się zgodzi, wzrasta. Zdaniem specjalistów odchudzanie się we dwójkę to dobry pomysł z kilku powodów. Przede wszystkim bardziej mobilizuje do osiągnięcia celu, jest przyjemniejsze i łatwiejsze. „Wystarczy odchudzać się z drugą, bliską nam osobą. Wspólne przeżywanie zgubienia kilku kilogramów czy porażki łatwiej pomagają przejść przez drogę zwaną dietą. Poza tym często bywa tak, że kiedy spada zapał jednej osoby, druga jest jeszcze w pełni sił. I tak odchudzające się pary wzajemnie się motywują, wspierają i pozytywnie nakręcają” – przekonuje ekspert portalu poprostuzdrowo.pl.

Jest wiele sposobów, aby ćwiczyć razem i mieć z tego frajdę. We dwójkę możecie biegać, chodzić na basen czy siłownię albo uprawiać sporty, o których sama mogłabyś zapomnieć (badminton, siatkówka, koszykówka, tenis, ping-pong itp.). Nawet jazda na rowerze we dwoje czy gimnastyka na łonie natury z ukochanym będzie ciekawsza; wzajemnie możecie motywować się i mobilizować do działania. „Niedawno zaproponowałam mojemu facetowi, który trochę przytył, wspólny jogging. Długo go musiałam namawiać, ale w końcu uległ, chyba dla świętego spokoju. I połknął bakcyla! Teraz biegamy razem, najczęściej wieczorami. Czasem to mi się nie chce, ale on wyciąga mnie wtedy z domu na trening. Polecam” – pisze jedna z internautek.

Zdrowy talerz

Jeśli udało ci się przekonać partnera do wspólnych ćwiczeń, świetnie. Czas na dietę. Tutaj sytuacja może nie być tak prosta, bo wielu mężczyzn woli trochę się poruszać nić odmawiać sobie ulubionych smakołyków. Również w tym przypadku możesz zaproponować partnerowi wspólną dietę (np. używając stwierdzenia „zdrowe odżywianie”, bez wspominania o liczeniu kalorii). Jeżeli postanowicie dbać o linię razem, obojgu wam będzie łatwiej.

Inny sposób to po prostu zdrowsze przygotowywanie posiłków. Usuń z domu wszelkie przekąski (słone i słodkie), częściej serwuj ryby, warzywa i owoce, nabiał, chude mięso, produkty pełnoziarniste. Takie jedzenie jest nie tylko zdrowe, ale przede wszystkim smaczne – daj szansę partnerowi przekonać się, że ryba z warzywami może być równie dobra co jego ulubiona golonka.

Bez względu na to, w jaki sposób przekonasz mężczyznę do zwrócenia uwagi na jadłospis, jest kilka zasad, których powinnaś przestrzegać:

- Nie podawaj mu niewielkich porcji. Mężczyźni „jedzą” wzrokiem, a skromna ilość na talerzu tylko zniechęci go do pilnowania diety. Oczywiście, w odchudzaniu trzeba jeść niewiele, miejsce na talerzu możesz jednak wypełnić np. sałatką albo warzywami. Niech będzie zdrowo, kolorowo i smacznie.

- Nie pozwól, aby się głodził. Sama podsuwaj mu co trzy-cztery godziny jakąś przekąskę – jabłko, owocowy koktajl, pełnoziarniste kanapki. Gdy będzie chodził głodny, w końcu rzuci się na jedzenie, co mu zaszkodzi i zrujnuje dietę. Pokaż partnerowi, że odchudzanie wcale nie musi oznaczać ciągłych wyrzeczeń.

- Sama podejmuj decyzje. Jeśli ciągle będziesz pytać partnera, co chce na obiad, raczej nie usłyszysz, że niskokaloryczną sałatkę. Dlatego przejmij stery w kuchni i w pojedynkę decyduj, co podać na śniadanie, obiad, drugie śniadanie, lunch czy kolację. Zacznij też gotować na parze. Może i z początku on będzie wybrzydzał, ale szybko przyzwyczai się do nowych dań, a nawet ma szansę je polubić.

- Kup mu na urodziny karnet na siłownię, podaruj książkę na temat zdrowego stylu życia itp. To trochę podstępne, ale może okazać się skuteczne – szczególnie gdy będzie mu niezręcznie skrytykować prezent od ciebie. Poza tym wyciągaj partnera na spacery i motywuj go do ruchu (może najwyższy czas zrezygnować z samochodu?).

- Troszkę go postrasz. Przeczytaj mu skład jego ulubionych, niezdrowych przekąsek, przypomnij, czym grozi nawet nieduża nadwaga. Zwróć uwagę, że z dodatkowymi kilogramami szybciej się męczy i więcej się poci. Opowiedz mu o chorobach, które wiążą się z nadwagą.

- Bądź dla niego wzorem. Na nic zda się przekonywanie faceta do odchudzania, jeśli sama się nie ruszasz i odżywiasz się nieprawidłowo. Ale gdy będziesz jadła z głową, regularnie ćwiczyła, dbała o siebie i z pasją opowiadała o zdrowym odżywianiu, istnieje szansa, że zarazisz tym również partnera.

Ewa Podsiadły-Natorska

Polecane wideo

Komentarze (9)

Ocena: 5 / 5
Hanka (Ocena: 5) 27.03.2014 19:20
My razem zamawiamy sobie dietę 1200 kcal z oryginalne przepisy.pl Razem jest łatwiej, to na pewno.
odpowiedz
gimala (Ocena: 5) 18.09.2013 11:28
Ehh... mój facet odchudzał się razem ze mną - tak było łatwiej. Razem wprowadziliśmy sobie rozsądną dietę, tabletki Foreverslim, razem również każdego dnia biegaliśmy. Ja straciłam 11 kg, on 14 kg. W zasadzie wszystko się poprawiło - łącznie z jakością sexu. Odchudzanie naprawdę ratuje zdrowie i radzę właśnie o te kwestie szczególnie zadbać.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.07.2013 23:38
powiedzieć mu, że jest gruby
odpowiedz
demotmen (Ocena: 5) 10.07.2013 14:31
Zapraszam kobiety na demotmenpl
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.07.2013 12:53
Mój facet naprawdę mnie kręci, fizycznie również. Zawsze starał się dobrze odżywiać, sam zaraził mnie trybem fit, ale ma trochę mankament- "męskie cycki". Nie są duże, ale czasem odznaczają się na koszulkach.. to nie jest tak, że mnie to razi i osłabia. Wiem, że tez mu to przeszkadza. Nie mieszkam z nim na co dzień, więc nie mamy jak na bieżąco się wspierać w postanowieniach zmiany diety i dołączenia regularnych ćwiczeń.. próbuję go delikatnie nakłonić- opowiadam, że ostatnio moi koledzy chwalili się ile robią pompek itp. On ma aktywny tryb życia, ale nie typowo skierowane na poprawę klatki.. nie wiem jak mogę inaczej go nakłonić..
odpowiedz

Polecane dla Ciebie