Głodówka – tak czy nie?

To jedna z częściej stosowanych metod na pozbycie się zbędnych kilogramów. Czy głodówka jest bezpieczna dla zdrowia?
Głodówka – tak czy nie?
06.11.2011

Gdy chcemy zrzucić nadwagę, postanawiamy przede wszystkim ograniczyć liczbę spożywanych kalorii. Rezygnujemy ze słodyczy, kolacji, zaczynamy stosować dietę 1500, 1200, 1000 kalorii... Niektóre kobiety idą o krok dalej, stosując tzw. głodówkę, czyli post. Przez dzień bądź kilka dni. I nierzadko są za to krytykowane. Czy jednak słusznie? Oto cała prawda o głodówce.

Głodówka to nie asceza

– Post jest najsilniejszym odwołaniem się do naturalnych sił samoleczących człowieka, patrząc zarówno pod względem somatycznym, jak i psychicznym. Post nie jest jakąś wrogą ciału ascezą – uważa dr Heinz Fahrner, lekarz chorób wewnętrznych i naturalnych metod leczenia, autor książki „Post jako metoda leczenia”. I podkreśla, że aż 80 proc. wszystkich schorzeń jest związanych z nadmiernym lub nieprawidłowym odżywianiem, a także brakiem ruchu, używkami, nadużywaniem leków (sic!) itp. Najprostszym i najskuteczniejszym sposobem na uzdrowienie organizmu jest oswobodzenie się od uzależnienia od jedzenia, picia, używek czy lekarstw. Głodówka nie tylko oczyszcza i wzmacnia organizm. Pozwala również pozbyć się wielu chorób. Zachęcać do jej zastosowania może zwłaszcza świadomość, że każdego dnia postu możemy stracić od 0,5 do 1 kg!

Szok dla organizmu

Podstawowa zasada mówi, że podczas głodówki nie można jeść absolutnie niczego. Koniecznie jest za to picie co najmniej 2 litrów płynów dziennie (woda, sok itp.). Dla każdego organizmu post jest szokiem. – Odpada wtedy naturalny bodziec do wydzielania soków w całym przewodzie pokarmowym. Wydzielanie soków trawiennych spada przynajmniej o połowę. Typowym tego następstwem jest suchość śluzówek jamy ustnej, trudność w przełykaniu śliny – wymienia dr Heinz Fahrner. Po opróżnieniu jelit ustaje również perystaltyka. Zmniejszeniu ulega całe krążenie wątrobowo-jelitowe. Poza tym podczas postu obniża się poziom cukru i ciśnienie krwi. Dlatego stajemy się senne, zmęczone, osłabione. Mogą się również pojawić zawroty głowy oraz nudności – dlatego niektórym zamiast głodówki poleca się oczyszczający detoks.

głodówka

Może pojawić się osłabienie odporności i kamica żółciowa. Dr Heinz Fahrner jako skutek długotrwałego postu wymienia również napady migreny, dychawicę oskrzelową, nerwobóle, zaburzenia krążenia z niedociśnieniem, kolkę żółciową, nerkową, jelitową, zwiększoną skłonność do krwawień, biegunki czy spadek ciśnienia krwi poniżej koniecznego minimum. Dlatego głodówek nie mogą stosować kobiety w ciąży czy z niedowagą, osoby z cukrzycą bądź niedoczynnością tarczycy, dzieci oraz młodzież.

Pościć z głową

Zdaniem dr. Fahrnera, głodówkę trzeba stosować, jednak najpierw warto zdecydować się na dietę przejściową. Pierwszego dnia trzeba stosować łagodną dietę surówkową (około 850 kalorii) – sprawdź naszą podpowiedź: jednodniowy post owocowo-warzywny, drugiego dnia ścisłą dietę surówkową (około 600 kalorii), a trzeciego dnia – zjada się około 1 kg owoców (około 500 kalorii). Potem można przeprowadzić głodówkę. Fakt jest taki, że wciąż ma ona tylu entuzjastów, co przeciwników. Nie sprawdza się zwłaszcza w przypadku otyłych osób, które zastosowały głodówkę (gubiąc kilka kilogramów) jako wstęp do długofalowej kuracji odchudzającej. Wtedy jakakolwiek dieta, nawet 1000 kalorii, będzie skutkowała odrobieniem zgubionych kilogramów przy jednoczesnym spowolnieniu procesów przemiany materii. Jeśli zatem stosować głodówkę, to tylko z głową – i najlepiej pod okiem specjalisty.

Julia Wysocka

Zobacz także:

Zielona herbata skuteczniejsza niż głodówka

Pij zieloną herbatę, a będziesz szczupła i zdrowa.

Dlaczego dieta nie działa?

Jeśli odchudzasz się, a mimo to nie tracisz na wadze, sprawdź przyczynę.

głodówka

Spalanie krok po kroku

Jak wyjaśnia dr Heinz Fahrner, w czasie głodówki „piec” przemiany materii nie jest odpalany substratami energetycznymi z zewnątrz, substraty te muszą więc zostać pobrane z wewnątrz. – Głównym  zadaniem tego przestawienia na odżywianie wewnętrzne jest, po szybkim zużyciu rezerw glikogenu, mobilizacja zasobów białkowych  do glukoneogenezy oraz rozkład tłuszczów w celu uwolnienia kwasów tłuszczowych, gliceryny i ciał ketonowych – wylicza specjalista. W pierwszej fazie spalane są zatem zapasy glikogenu w wątrobie i mięśniach, a następnie spalają się tłuszcze i białka. Co ciekawe jednak, jak podkreśla dr Fahrner, przy głodówkach nie stwierdzono typowych stanów niedoboru witamin – prawdopodobnie z powodu względnie krótkiego czasu pozbawienia pokarmów.

Piękna skóra, zdrowy sen

Jednodniową głodówkę zaleca się stosować każdemu przynajmniej raz na rok lub raz na pół roku. Post oczyszczający organizm z toksyn powinien trwać od trzech do 10 dni. Podczas głodówki najpierw traci się wodę, stąd ubytek kilogramów. Nie jest to jednak absolutnie metoda na trwałe pozbycie się nadwagi, bowiem post na dłuższą metę tylko spowalnia metabolizm. Lepiej zmodyfikować nawyki żywieniowe, zamiast wykluczać jedzenie. Dzięki głodówce usprawnia się praca całego organizmu, skóra staje się jędrniejsza i przyjemniejsza w dotyku. Dr Heinz Fahrner zauważa również, że już na początku stosowania głodówki człowiek budzi się jak nowonarodzony, jest to więc również bardzo dobra metoda regulująca sen. Post przeprowadzany rozsądnie, oparty na porządnej wiedzy, zastosowany najlepiej po konsultacji z lekarzem jest zatem dla zdrowia wskazany.

Ryzyko głodówek

Jeśli jednak głodówka miałaby być przeprowadzana bez znajomości tego zagadnienia, ot tak, z powodu kaprysu – konsekwencje mogą być fatalne. Typowe zaburzenia to bóle głowy, zespół niespokojnych nóg, kurcze łydek, kołatanie serca, ból przy połykaniu i suchość w jamie ustnej, potówki, wypadania włosów, osłabienie akomodacji oczu, przyśpieszenie oddechu czy osłabienie mięśni.

Komentarze (26)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 25.05.2016 06:28
Dziewczyny przstancie sie glodzic . Po pierwsze to nie możliwe aby w tydzien spadło 3-4kg . To nie tluszcz a sama woda . Każda która się odchudzanie powinna wiedzic ,że należy wagę wyzucic do kosza .Nie wazcie się bo waznie nie jest wyznacznikiem wyglądu a mierzenie. Sama przechodzilam przez okres diety i glodowki nie pomogą czy przyspieszą .Lista konsekwencji jest długa: opóźniony metabolizm, zanik okresu,wypadanie włsów, omdlenia itd . Musicie zrozumieć,że nadprogramowe kg nie przybrało się z dnia na dzień więc i nie zrzuci się tego bez ciężkiej pracy Ograniczcie kcal i ćwiczcie .Na poczatku niech to będzie trning cardio, który spala tkankę tłuszczowa (jazda na rowerze, jazda na rolkach, bieganie, pływanie itd)
odpowiedz
paweł (Ocena: 5) 22.08.2013 16:03
Głodówka to nie metoda na odchudzanie tylko (podobno potężna) terapia lecznicza regenerująca cały organizm. Nie stosować tego jako metody na odchudzanie bo nie do tego to służy! I nie da żadnych efektów. Po głodówce wraca się do starej wagi albo można nawet osiągnąć szybko wyższą wagę! Jak ktoś chce chudnąć to trzeba na stałe zmieniać nawyki żywieniowe, nigdy próbować się okazjonalnie głodzić.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 07.11.2011 21:16
przemiana materii spada, spowalnia. I wedy jak juz zaczynasz znowu normalnie jesc, to więcej odkłada sie w organiźmie. Ja musze schudnac ok 10 kg. Tyle bym chciała bo po ciąży mi zostało. Mam to szczęście, że nie jestem typem obżeraczki, nie jem wogóle słodyczy, bo nie mam zwyczajnie na nie ochoty, chipsów itp. Nie jem fast fodów. Także stoje na wadze. Jak uda mi sie schudnac przez ograniczenie kalorii do 1000 i ćwiczeniach ( rozdzielenie lekkich posiłków na 5 w ciągu dnia -żeby organizm miał stałe zapotrzebowanie w energie i nie musiał nic odkłądać jako zapas) Nie będe miala problemów ż znowu przytyje :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.11.2011 22:47
ja osobiście stosuję głodówki, ok. 3 razy w oku, w tym roku na początku lutego głodówka 5 dniowa, całkowita głodówka, co mnie dziwi miałam potrzebę częstego mycia zębów Oo ... następna głodówka 5 dniowa była w maju, kolejną planuje na początek grudnia, do tego 2 razy do roku stosuję detox na podstawie książki "ciało i ducha ratować żywieniem" tz. 6 tyg. jem tylko wybrane warzywa (wykluczając ziemniaki i warzywa strączkowe) oraz jabłka, grapefruity, cytryny Jestem świadoma tego co robię, a robię to od 3 lat, mam dużą tendencje do tycia kiedyś warzyłam 76kg od 3 lat i obecnie przy wzroście 169 warze 57 kg (ale mam dość umięśnione ciało gdyż chodzę 5 razy w tyg. na siłownie) Sukces uzyskania odpowiedniej wagi i jej utrzymanie to zmiana nawyków żywnościowych, wprowadzenia nawyku picia wody w dużych ilościach i ruch minimum godzina dziennie !! 2-3 miesiące i ponad 10kg w dół gwarantowane !! Pozdrawiam Cię papilocie ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.11.2011 22:20
Niby czemu osoby z niedowagą nie mogą stosować głodówek ? Ja mam 168cm i ważę 48, ale chcę oczyścić organizm .
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo