Jak utrwalić efekty odchudzania?

„Żeby tylko nie przytyć” – marzą dziewczyny, które mają za sobą kurację odchudzającą. Sprawdź, w jaki sposób to osiągnąć.
Jak utrwalić efekty odchudzania?
29.08.2011

Diety, kalorie, odchudzanie, ćwiczenia, eliminacja składników, odmawianie... Każdy, kto chociaż raz próbował pozbyć się zbędnych kilogramów, doskonale rozumie, jak bardzo bycie na diecie potrafi uprzykrzyć życie. Wszystko po to, żeby z dumą patrzeć w lustro, nosić obcisłe ubrania, tryskać dobrym humorem. Obsesja odchudzania bardzo często staje się nadrzędnym celem (a niekiedy może skończyć się niebezpiecznie dla zdrowia). Okazuje się jednak, że to nie odmawianie sobie jedzenia i liczenie kalorii jest największym problemem. Znacznie łatwiej zrzucić nadwagę niż utrzymać efekty odchudzania! Efekt jojo to zmora praktycznie wszystkich osób, które skończyły dietę. Jaka jest na to rada?

Etap stabilizacji

Można uniknąć sytuacji, w której zgubione kilogramy do ciebie wrócą. Należy tylko pamiętać, że – jak mówi Anna Marciniec, dietetyk z zajmującego się żywieniem Centrum Naturhouse – po zakończeniu każdej kuracji odchudzającej potrzebny jest etap wychodzenia z diety, czyli tzw. proces stabilizacji masy ciała. – To etap konieczny, aby zrzucone kilogramy do nas nie wróciły. Stracone kilogramy bardzo szybko będą bowiem chciały powrócić, zwłaszcza po szybkich, monotematycznych „dietach cud” – ostrzega Anna Marciniec i dodaje, że tego typu diety nie są wskazane dla osób walczących z nadwagą czy wręcz otyłością. Racjonalny plan odżywiania i odchudzania zawsze powinien uwzględniać wszystkie produkty spożywcze. Tyle tylko, że w ograniczonej ilości i o ograniczonej kaloryczności. – Tak samo jest w przypadku wychodzenia z diety. Okres stabilizacji powinien charakteryzować się powolnym zwiększaniem kalorii w codziennym jadłospisie – mówi Anna Marciniec. I podkreśla, że powinno to być około 50-100 kalorii więcej tygodniowo.

lód

Nie myśleć o jedzeniu

Kolejny ważny krok to zwiększenia kaloryczności posiłków przedpołudniowych. Warto jednak pamiętać, że każdy organizm jest inny i chudnie w swoim tempie. – Dlatego przyjmuje się, że okres ustabilizowania wagi powinien trwać mniej więcej tyle samo, co kuracja odchudzająca, jednak to kwestia indywidualna – zaznacza dietetyk Anna Marciniec. Zdaniem naszej rozmówczyni, etap stabilizacji po kuracji odchudzającej dobrze jest przeprowadzać pod okiem specjalisty. Jeśli tego nie zrobimy, naszym głównym zadaniem będzie poradzenie sobie z głodem i myślami o jedzeniu. Jak to osiągnąć? – Podstawowym narzędziem zapobiegania głodowi i myślom o jedzeniu jest realizowanie planu zdrowienia. Obejmuje on między innymi planowanie dnia, a więc i posiłków, nie dopuszczając do powstania silnego, fizycznego głodu, zapewnia też dostępność zdrowych produktów spożywczych – tłumaczy Dorota Sanecka, autorka książki „Dlaczego chcesz być gruba?”. Jeśli szukasz dodatkowych wskazówek, jak oszukać głód, zajrzyj do osobnego artykułu.

Zmień swoje nawyki

Jak dodaje Sanecka, jeśli dopadnie cię głód i zaczniesz obsesyjnie wręcz myśleć o jedzeniu (mimo że dietę odchudzającą masz już za sobą), możesz: czymś się zająć, zrelaksować się, uruchomić siatkę wsparcia, poczytać książki dotyczące nałogowego jedzenia czy... pójść spać. Nie zapominaj, że zdrowe nawyki żywieniowe, które nabywamy stosując dietę odchudzającą i stabilizującą, powinny być na tyle utrwalone, aby móc je kontynuować przez całe życie. – To uchroni nas przed niechcianym wzrostem wagi – zapewnia dietetyk Anna Marciniec. Do najważniejszych nawyków należy przede wszystkim regularność posiłków (4-5 dziennie), picie dużej ilości wody mineralnej, unikanie tłuszczów zwierzęcych i zastąpienie ich tłuszczami roślinnymi, spożywanie warzyw i owoców w każdym posiłku, unikanie cukru, słodyczy, ciast, słodkich napojów oraz tłustych potraw. Konieczne jest również ograniczenie soli w diecie, a także regularna aktywność fizyczna.

lód

Sygnały ostrzegawcze

Bardzo często okazuje się, że wygłodzony podczas diety organizm nieustannie wysyła sygnały o jedzeniu. Największym błędem jest rzucenie się do lodówki i najadanie się na zapas. Dlatego – zdaniem Doroty Saneckiej – musisz obserwować siebie, zwracać szczególną uwagę, czy nie zaczynasz myśleć w sposób nałogowy. Oto niepokojące sygnały: odstępujesz od swojego planu jedzenia, zaczynasz popadać w chaos jedzeniowy, dopuszczasz do silnego głodu, targujesz się ze sobą (zjem czekoladkę, ale nie zjem kolacji), lekceważysz dotychczasowe zasady, zaczynasz interesować się nadwagą innych, oceniać, kto je nałogowo, jesteś zła, że nie potrafisz postępować tak, jakbyś chciała, pojawiają się zmiany w twoim nastroju, obawy, że wrócisz do poprzedniej wagi, ale nie chcesz o tym myśleć, czujesz się winna, ponieważ widzisz, że źle postępujesz czy wreszcie wracasz do nałogowego jedzenia. – Aby zapobiec nawrotowi choroby – jak ujmuje to autorka książki – musisz poznać swoje sygnały ostrzegawcze i być czujna.

Zdrowie jest najważniejsze

Prawdopodobnie nie uda ci się utrzymać szczupłej sylwetki, jeśli ostatecznie nie zminimalizujesz roli jedzenia w swoim życiu. Chodzi o sposób myślenia o posiłkach i o zmianę nawyków. Inaczej nieustannie będziesz się odchudzać i zmagać z kilogramami, które wróciły. Dorota Sanecka przyznaje, że z pewnością będziesz narażona na pokusy – jedzenie zacznie cię kusić w sklepach, reklamach, na rodzinnym stole. – Nałóg jedzenia to szczególny nałóg. Będziesz musiała określić „cienką czerwoną linię”, która oddziela normalne zaspokajanie głodu – zauważa specjalistka. Pamiętaj, że zawsze masz prawo odmówić jedzenia. Liczy się twoja silna wola, tak bardzo potrzebna po kuracji odchudzającej (zwłaszcza latem, gdy kuszą nas niezdrowe i kaloryczne pyszności). – W takich sytuacjach możesz poprosić, żeby jedzenie zniknęło ze stołu, możesz też sama odsunąć się od stołu czy osoby, która namolnie proponuje ci jakąś potrawę – podkreśla Dorota Sanecka w swoim poradniku. I dodaje: – Pamiętaj, że twoje zdrowie jest najważniejsze.

Ewa Podsiadły

Zobacz także:

Nastolatka na wadze

Współczesna młodzież tyje na potęgę – alarmują specjaliści. Jak bezpiecznie schudnąć?

Sport czy leżenie plackiem na plaży?

Sprawdź, jaką formę spędzania urlopu preferują Papilotki.

Komentarze (28)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 20.11.2011 18:36
Coś ciekawego zapraszam www.youtube.com/watch?v=gTf9anwzFz4
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 31.08.2011 12:51
Według licznika moja waga jest prawidłowa wręcz za 2kg niedowaga.Ja sądzę, że jestem jeszcze nie wystarczająco szczupła. nie wiem dlaczego, ale tak jest. Dzięki rodzinie staram się panować nad tym.
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 30.08.2011 15:22
Ech to właśnie za 2-3 miesiące mnie czeka... :/ Schudłam już 25 kg zostało 10 kg i też obawiam się etapu stabilizacji. Mam nadzieje, że po diecie MŻ i ćwiczeniach utrzymanie wagi nie będzie aż takim problemem...
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 29.08.2011 21:41
czy efekt jojo uniemożliwi ponowne schudnięcie? pytam, ponieważ borykam się z tym problemem...chudłam 35kg, potem przytyłam...dużo artykułów jest o tym, jak uniknąć efektu, niestety nie znalazłam nic o tym, jak wygląda odchudzanie po efekcie jojo
zobacz odpowiedzi (6)
Anonim (Ocena: 5) 29.08.2011 21:40
czy efekt jojo uniemozliwi ponowne schudnięcie?
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo