BEZWZGLĘDNY RAK PIERSI: Jedna na osiem kobiet cierpi na tę straszną chorobę!

A wszystko przez antykoncepcję hormonalną, alkohol i brak aktywności fizycznej...
BEZWZGLĘDNY RAK PIERSI: Jedna na osiem kobiet cierpi na tę straszną chorobę!
14.02.2011

Lekarze alarmują! Coraz więcej kobiet choruje na raka piersi. Dane są zatrważające. W Wielkiej Brytanii liczba osób, które cierpią na tą straszną chorobę wzrosła w ostatnim roku aż o trzy i pół procent. Co więcej, jak donoszą najnowsze badania, znaczną winę ponoszą tutaj same kobiety.

Zdaniem lekarzy, panie, chcąc zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka piersi, muszą natychmiast zmienić swoje dotychczasowe codzienne przyzwyczajenia. Przede wszystkim powinnyśmy zwrócić uwagę na naszą dietę. Chodzi tutaj głównie o wzbogacenie jadłospisu w produkty bogate w błonnik  oraz dbanie o to, aby posiłki zawierały jak najmniejszą ilość tłuszczów nasyconych.

Straszliwym wrogiem naszego zdrowia jest również alkohol. Spożywanie zbyt dużej ilości napojów wysokoprocentowych niszczy organizm. Alkohol uszkadza zdrowe komórki oraz powoduje zwiększenie poziomu estrogenów, których nadmiar może doprowadzić do powstania choroby.

Ryzyko wystąpienia raka piersi, zwiększa również brak aktywności fizycznej. Według specjalistów, negatywny wpływ na nasze zdrowie ma także zbyt długie stosowanie hormonalnych środków antykoncepcyjnych. Co ciekawe, jak dowiodły najnowsze badania, możliwość zachorowania na raka piersi wzrasta również u kobiet, które późno zdecydowały się na macierzyństwo lub u tych, które nie mają dzieci wcale. Okazuje się, że ciąża ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie!

I chociaż niektórych czynników ryzyka, takich jak starzenie się czy też uszkodzone geny, nie da się wyeliminować, to jednak warto wprowadzić do swojego życia pewne zmiany, które być może uchronią nas przed tą straszliwą chorobą…

Karina Hefner

Zobacz także:

NA BOTOX DO DENTYSTY: W Polsce prawie każdy może zrobić zastrzyk, a nasza naiwność jest bezkresna!

Wydajemy na zabiegi medycyny estetycznej już około 4 mld zł rocznie. Masowo wstrzykujemy sobie botoks i kwas hialuronowy.

Szerokie biodra i duża pupa to gwarancja inteligencji! „GRUSZKI” SĄ WE WSZYSTKIM LEPSZE OD CHUDZIELCÓW?

Właścicielki dużych ud i bioder mają powody do zadowolenia. Są inteligentniejsze, dłużej żyją i…

Polecane wideo

Komentarze (24)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 19.03.2011 10:03
Nie wiem kto pisał ten tekst, ale najwidoczniej nie zasięgnął wiedzy medycznej. Tak się składa że pisałam obszerną prace na temat raka piersi i aż się we mnie gotuje czytając te bzdury! Tabletki antykoncepcyjne nie powodują raka piersi! Jedynie u niewielkiego odsetka kobiet które baaardzo długo je stosują (ponad 8 lat bez robienia przerwy) może się zwiększyć ryzyko zachorowania o kilka procent. Ale ryzyko zachorowania, zresztą bardzo niedużo zwiększone nie powoduje jeszcze raka. Ludzie nie dajmy się zwariować. Pierwsze doniesienia o raku piersi i amputacji piersi były już w starożytności. A wtedy nie było tabletek anty, kobiety rodziły dzieci bardzo wcześnie, więc to wszystko zależy od naszych genów. Etiologia raka piersi nie jest znana! A te wszystkie rzeczy jak tabletki anty, późne macierzyństwo, alkohol, papierosy itp to są jedynie czynniki które mogą, ale nie muszą zwiększać o niewielki procent ryzyko zachorowania.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.02.2011 16:18
bzdury... nie ma zadnych naukowych potwierdzen co do wplywania antkoncepcji hormonalnej na ryzyko zachorowania na raka piersi, po prostu kobiety ktore stosuja taka metode, czesciej chodza do gina ktory moze to wykryc . Co za bzdury ten papilot wypisuje ! po takich artykulach kobiety boja sie brac tabletek co w efekcie prowadzi do wiekszej ilosci aborcji albo wczesnego macierzynstwa... koniec z moja obecnoscia na tej stronie
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.02.2011 20:11
nie widze tych pie4rsi na zdienciu
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.02.2011 14:08
ja brałam tabletki przez 1,5 roku.po jednych czułam sie ciagle zdenerwowana, zmieniłam na słabsze ale i tak czułam sie dziwnie. a odkad przestałam brac tabletki znów sie stałam radosna kobietka,ktora ma w sobie wszystkie te hormony które powinna miec!!!Dziewczyny nie dajcie sie kastrowac!!!!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.02.2011 20:18
No to nieźle... Ja wykryłam u siebie guzka jak miałam skończone 18 lat (byłam już w wieku 17 lat u gina chociaż nie współżylam ani nie stosowałam zadnej antykoncepcji) poszłam do ginekologa dostalam skierowanie na USG okazało sie ze guz i prosto na onkologie usuneli mi go jak skonczylam 19 lat (czekałam po maturach) i jak skonczyłam 20 lat po 6 miesiacach pierwszy raz zaczęłam współzyc więc pomyslalam o tabletkach i zaczełam je brac... ginekolog ostrzegał i powiedział zebym częsciej je badała... więc nie myslcie ze to tylko od tabletek ja juz mialam gruczolakowłókniaka przed braniem tabletek...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie