Mięso – dowiedz się, jak powoli zabija Twój organizm!

Jeśli na śniadanie i kolację zjadasz kanapki z wędliną, a na obiad kotleta w sosie własnym to szykuj się na długą i bolesną śmierć.
Mięso – dowiedz się, jak powoli zabija Twój organizm!
21.10.2010

Każde 100 gramów wieprzowiny lub wołowiny zwiększa ryzyko raka jelita grubego i odbytu o nawet 70 procent!

Statystyki z wielu krajów nie pozostawiają wątpliwości, jedzenie wołowiny i wieprzowiny jest przyczyną chorób miażdżycowych, metabolicznych oraz nowotworów. Kobiety, które dwa razy dziennie sięgają po czerwone mięso już po 15 latach są o 40 procent bardziej narażone na zawały serca. Osoby, które co dzień fundują sobie porcję czerwonego mięsa, dwa razy częściej zapadają na reumatoidalne zapalenie stawów.

Dodatkowa ilość mięsa ponad niezbędne minimum to o 26 procent wyższe ryzyko cukrzycy, a w przypadku wędlin lub parówek aż o 40 procent – to wyniki badań naukowców z Harvardu. Do tego dochodzi ograniczone spożycie warzyw oraz owoców i lista chorób się wydłuża.

Chociaż w Polsce co raz częściej sięga się po białe mięso, ryby i warzywa to jednak rocznie, na jedną osobę przypada 47 kilogramów czerwonego, a to około 128 gramów dziennie! Specjaliści ostrzegają, że to zdecydowanie za dużo. Ograniczenie jedzenia mięsa do 210 g na tydzień znacząco obniża ryzyko śmierci z powodu chorób serca i nowotworów, a przy tym zupełnie wystarczy do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Badania przyniosły dodatkowe rewelacje. Głównym oskarżonym nie jest ani białko, ani tłuszcz zwierzęcy znajdujący się w mięsie. Zdrowie tracimy z powodu związku z grupy cukrów – kwasu sialowego. Ta cząsteczka pełni bardzo istotną funkcję w organizmie zwierzęcym, służy do przekazywania sygnałów między komórkami. Nawet szympansy są wyposażone w ten związek. Homo sapiens jednak nie mają go wcale. Ludzie w wyniku ewolucji zaczęli wytwarzać inną substancję, zastępującą wyżej wspomnianą. Mimo tych faktów po zbadaniu zdrowej ludzkiej tkanki, a potem zmienionej nowotworowo, okazało się, że znaleziono kwas sialowy! Powstało pytanie, skąd się tam wziął?

jak nie przytyć

Po miesiącach analiz i obserwacji stwierdzono, że trujący związek odkłada się w komórkach człowieka. Oczywiście większość zostaje wydalona, jednak wystarczą nawet niewielkie ilości, żeby doprowadzić do powstania stanu zapalnego. Najczęściej związek osiada w krwioobiegu: w żyłach, tętnicach i sercu dając zaczątek nowotworom, miażdżycy i cukrzycy. Najwięcej kwasu sialowego występuje w wołowinie, wieprzowinie i baraninie oraz produktach mlecznych. Najmniej jest go w mięsie drobiowym, rybach i jajach.

Prawdą jest, że mięso posiada wartości odżywcze niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. I może nie trzeba się go całkiem wyrzekać, ale ograniczenie spożycia do niezbędnego minimum to podstawa długowieczności. Składniki obecne w wołowinie, czy wieprzowinie znajdziemy również w innych produktach. Na przykład kasza jest cennym źródłem żelaza. Jednak, żeby było przyswajalne potrzebujemy witaminy C. Dlatego kasza z warzywami bogatymi w tę substancję jest  idealnym posiłkiem zastępczym. Polacy przed wojną byli tzw. semiwegetarianami, czyli żywili się mięsem jedynie w ograniczonych ilościach. Produkty zwierzęce były luksusem, zatem serwowało się je w święta i weekendy. Na co dzień spożywało się ryby, warzywa oraz produkty zbożowe – czyli wszystko co najzdrowsze, wszystko co całkowicie wypełnia odżywczą lukę po mięsie.

Wegetarianizm to nie wymysł współczesnych ekologów. Najbardziej wpływowi filozofowie w historii byli wegetarianami. Już ponad 2000 lat temu Sokrates głosił, że ludzkość porzuci jedzenie mięsa i dostrzeże, że powoduje choroby i prowadzi do wojen, w których wojska zagarniają cudze ziemie, żeby ostatecznie wypasać na nim bydło. Z platońskiego traktatu „Państwo” dowiemy się, że najzdrowsza dieta to dieta śródziemnomorska. Dziś, po tylu wiekach, dietetycy głoszą dokładnie to samo.

Oliwia Podlecka

Zobacz także:

Efekty uboczne przyjmowania pigułek antykoncepcyjnych

Witamina D poprawia humor i wzmacnia odporność

 

 

 

Komentarze (191)

Ocena: 4.95 / 5
metodagayalama (Ocena: 5) 10.06.2018 10:38
zobaczcie https://youtu.be/RRN4LgCYzU
odpowiedz
edek (Ocena: 3) 02.12.2016 15:46
Równie dobrze można powiedzieć, że nieumiejętnie skomponowana dieta bezmięsna tez powoli zabija. O korzyściach i zagrożeniach związanych ze spożyciem mięsa można poczytać tutaj: http://mozgi.pl/czy-warto-jesc-mieso-0038
odpowiedz
nie jem miesa jestem zdrowy (Ocena: 5) 17.10.2016 11:43
Media powoli przestają kłamać i pojawiają się konkrety : Mięso nas zabija Davis Garth, Jacobson Howard Chcesz być silny zdrowy całe życie = jedz wegańsko. a jak lubisz być zniedołężniały jedz dale odpadki typu 7zl za kurczaka karmionego gmo i antybiotykiem. po przejściu na weganizm siły życiowe są niesmowite. rowerem jeżdzę, biegam, stawy się oczyszczają , nadmierne kilogramy spadają i jest dobra sylwetka. więcej nie potrzebuję do zdrowego żywienia wege
odpowiedz
Warzywa z GMO są na pewno BARDZO ZDROWE (Ocena: 1) 06.03.2016 07:49
Michał
odpowiedz
PSz (Ocena: 5) 17.09.2015 06:35
Pierwsze zdanie gorzka prawda ... ?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo