Budzisz się w środku nocy? Godzina, o której tak się dzieje, zdradza coś ważnego o Twoim stanie emocjonalnym

Twój organizm próbuje coś Ci powiedzieć.
Budzisz się w środku nocy? Godzina, o której tak się dzieje, zdradza coś ważnego o Twoim stanie emocjonalnym
Fot. Unsplash (Jon Tyson)
15.12.2022

Bezsenność potrafi być prawdziwą zmorą. Przekręcanie się z boku na bok, zerkanie na zegarek, zapadanie w krótkie drzemki tylko po to, by zaraz ponownie się obudzić, albo nieustanne czuwanie – problemy ze snem powodują nie tylko frustrację i zmęczenie, ale też mogą mieć bardzo negatywne konsekwencje dla zdrowia.  

Zobacz również: Budzisz się w środku nocy? To może mieć bardzo poważne konsekwencje

Nagłe wyrwanie się ze snu i niemożność ponownego zaśnięcia to jeden ze scenariuszy, który w największym stopniu przekreśla szanse na wypoczynek i regenerację. Dlaczego tak się dzieje? W tradycyjnej medycynie chińskiej uważa się, że godzina nocnego przebudzenia może mieć różne podłoże i niesie za sobą ważną informację na temat naszego stanu emocjonalnego. Co próbuje powiedzieć ci twój organizm, jeśli notorycznie budzisz się w środku nocy o tej samej porze? 

Budzisz się w nocy o tej samej porze? To ważny sygnał organizmuFot. Unsplash

Budzisz się w nocy o tej samej porze? To ważny sygnał organizmu 

Nie możesz zasnąć między 21:00 a 22:00 wieczorem 

To znak, że jesteś zestresowana. Niemożność zapadnięcia w sen mimo dość wczesnej pory położenia się do łóżka i odczuwanego zmęczenia często wynika m.in. z gonitwy myśli. Podświadomie wciąż przeżywamy wydarzenia z minionego dnia, a także stresujemy się na myśl o pracy i innych obowiązkach. Brak wyciszenia przed pójściem spać to prosta droga do bezsenności. 

Budzisz się między 23:00 a 1:00 w nocy 

Twój organizm sugeruje, że doświadczasz emocjonalnego rozczarowania. Tradycyjna medycyna chińska utożsamia ten okres z pęcherzykiem żółciowym, który według wierzeń Dalekiego Wschodu jest odpowiedzialny za kontrolowanie emocji. Jeśli jest zbalansowany, jesteśmy szczęśliwi i zadowoleni. Ale jeżeli doświadczamy problemów z podejmowaniem decyzji albo brakuje nam pasji, równowaga pęcherzyka żółciowego zostaje zaburzona. 

Budzisz się między 1:00 a 3:00 w nocy 

To znak, że odczuwasz złość. Co więcej, być może nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale podświadomie wciąż przeżywasz zdarzenia, które sprawiły ci przykrość albo wytrąciły cię z równowagi. Według medycyny chińskiej złość, która nie znajduje upustu, magazynuje się w wątrobie. Stąd wiele osób, które budzą się o tej porze nocy skarży się na specyficzny ucisk w tym miejscu. 

Budzisz się między 3:00 a 5:00 nad ranem 

W tych godzinach nasze płuca są najbardziej aktywne. Tradycyjna medycyna chińska uczy, że ten organ jest odpowiedzialny za przepływ energii przez całe ciało. Ale płuca mogą także dawać znać, że doskwiera nam żal albo depresja. Wyrwanie ze snu w tych godzinach może sugerować, że być może męczy cię nieprzepracowana trauma. 

Budzisz się między 5:00 a 7:00 rano 

To sygnał, że cierpisz na blokadę emocjonalną. Być może pod wpływem trudnych doświadczeń postanowiłaś zamknąć się w sobie zamiast szukać pomocy u innych, ponieważ nie chcesz ponownie zostać zraniona. Taki stan rzeczy przekłada się negatywnie na jelita. 

Zobacz również: Coraz więcej ludzi doświadcza czegoś dziwnego w czasie snu. Budzą się przerażeni

Polecane wideo

Miss Mundialu 2022. Zachwyca się nią cały świat
Miss Mundialu 2022. Zachwyca się nią cały świat - zdjęcie 1
Komentarze (3)
Ocena: 4.33 / 5
Srdtd (Ocena: 5) 20.01.2023 06:55
Frzrxt
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 28.12.2022 20:07
W moim przypadku było to spowodowane złym materacem. Nie był odpowiednio dopasowany do mnie. Po kupnie nowego od razu zaczęłam lepiej sypiać. Skorzystałam ze strony którą polecił mi znajomy i ja też teraz mogę polecić innym jeśli ktoś szuka dobrego sklepu :) ArtMedic Viscotherapy (materace piankowe)
odpowiedz
Ruda (Ocena: 5) 16.12.2022 18:17
Ja ze swoim problemem z bezsennością udałam się do terapeuty (Psychologgia w Warszawie na Chmielnej - bardzo polecam, jeżeli ktoś ma coś do przepracowania). Nawet nie zdajemy sobie czasami sprawy z tego, jak bardzo zbierają się w nas negatywne emocje i stres. Dopiero podczas rozmowy z terapeutą uświadomiłam sobie, że mam wrażenie, jakby te wszystkie stresujące kwestie zmrażały mi krew. Mówienie o nich, uświadamianie sobie, że można to wszystko rozplątać i naprawić naprawdę dało mi mega ulgę. Mówiąc komuś na głos i tłumacząc swoje problemy, można je lepiej zrozumieć.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie