80 proc. chorych na COVID-19 łączy jeden zaskakujący szczegół. Chodzi o deficyt pewnej witaminy

Ta zadziwiająca przypadłość dotyczy zwłaszcza mężczyzn.
80 proc. chorych na COVID-19 łączy jeden zaskakujący szczegół. Chodzi o deficyt pewnej witaminy
Fot. Unsplash
04.11.2020

Na chwilę obecną Polska, tak jak i reszta krajów europejskich, przegrywa walkę z drugą falą koronawirusa. Praktycznie każdego dnia służy zdrowia informują o kolejnych, rekordowych liczbach nowych zakażeń. W sumie na całym świecie wirusem COVID-19 zaraziło się już ponad 45 mln osób. 

Zobacz również: Do końca marca aż tylu Polaków zarazi się koronawirusem. Alarmująca prognoza

Wśród symptomów, które świadczą o zakażeniu eksperci wymieniają przede wszystkim wysoką gorączkę oraz suchy kaszel, a także uczucie przewlekłego zmęczenia. Rzadziej występujące objawy to m.in. bóle mięśni, gardła i głowy, biegunka czy też utrata węchu i smaku. Symptomów, które występują jeszcze rzadziej jest jednak o wiele więcej. Właśnie dlatego w wielu przypadkach tak trudno jednoznacznie stwierdzić, czy mamy do czynienia z wirusem COVID-19 czy też z innymi schorzeniami. Ostatecznie każdy przechodzi chorobę zupełnie inaczej. 

Teraz jednak okazuje się, że osoby, które zaraziły się koronawirusem łączy jeden bardzo istotny szczegół. Chodzi o grupę aż 80 proc. chorych, a nowe odkrycie może rzucić zupełnie nowe światło na chorobę i jej przyczyn. 

Koronawirus. Niedobór witaminy D zwiększa ryzyko zakażenia

Mowa o odkryciu hiszpańskich naukowców z Hospital Universitario Marqués de Valdecilla. Naukowcom udało się ustalić, że aż 80 proc. z 216 pacjentów ze zdiagnozowanym COVID-19 przyjętych w okresie od 10 do 31 marca miało niedobór witaminy D. Co więcej, mężczyźni mieli niższy poziom witaminy D niż kobiety.  

Uważamy, że niedobór witaminy D powinien być diagnozowany i korygowany, szczególnie u osób silnie zagrożonych ciężkim przebiegiem COVID-19, czyli osób starszych, cierpiących na choroby współistniejące, czy pensjonariuszy domów opieki społecznej. Podawanie witaminy D rekomendujemy także w przypadku pacjentów z COVID-19, u których obserwujemy niedobór. To może wspomóc zarówno ich układ mięśniowo-szkieletowy, jak i immunologiczny  

- mówi jeden z naukowców, dr José L. Hernández. 

Witamina D jest wytwarzana w organizmie pod wpływem promieniowania słonecznego. Pobudza procesy wchłaniania wapnia i fosforu, mając istotny wpływ na prawidłową budowę kości. Badania naukowe wskazują, że niedobór witaminy D może mieć zły wpływ na działanie między innymi układu krążenia, przyczyniać się do stanów alergicznych i cukrzycy. 

Zobacz również: Jest duża szansa, że miałaś koronawirusa nie wiedząc o tym. Świadczą o tym te objawy

Polecane wideo

Jak szybko rosną włosy? Po 8 latach jej fryzura wygląda zupełnie inaczej
Jak szybko rosną włosy? Po 8 latach jej fryzura wygląda zupełnie inaczej - zdjęcie 1
Komentarze (3)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 07.11.2020 00:35
Dziwnie to by było, gdyby większość chorujących nie miałaby niedoboru wit D... mało kto pracuje na zewnątrz, mało kto regularnie suplementuje witaminę D, nie wspominając o tym, że np.w Polsce jest za mało dni słonecznych, żeby nie mieć niedoboru przez cały rok, a w sezonie letnim mnóstwo osób smaruje skóre kremami z filtrem, które skutecznie redukują syntezę tej witaminy. Bez wyników badań można mieć pewność, że tak samo na niedobór wit D cierpią osoby np.z cukrzycą, po zawale czy nawet z ospą. Czemu? Bo skoro nawet zdrowi mają niedobór to czemu chorzy mają nie mieć?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.11.2020 12:57
Niedobór witaminy D - spadek odporności. Faktycznie odkryli Amerykę
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.11.2020 02:11
No to odkrycie... większość ludzi ma niedobór witaminy D. Równie dobrze możecie ten sam opis przypisać każdej innej chorobie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie