Od dzisiaj cała Polska w żółtej strefie. Będziesz nosić maseczkę na ulicy? (SONDA)

Liczba potwierdzonych przypadków COVID-19 rośnie w zastraszającym tempie.
Od dzisiaj cała Polska w żółtej strefie. Będziesz nosić maseczkę na ulicy? (SONDA)
Fot. pexels
10.10.2020

Najgorszy z możliwych scenariuszy właśnie staje się rzeczywistością. W Polsce, jak i na całym świecie, w zastraszającym tempie rośnie liczba potwierdzonych przypadków COVID-19. Zachorowań przybywa lawinowo niemal w każdym województwie – na początku tygodnia media informowały o ponad 2 tys. zakażonych w ciągu jednego dnia, a już kilka dni później liczba ta wzrosła do niemal 5 tys. chorych. Z uwagi na przerażające statystyki rząd podjął zatem decyzję o tym, by cała Polska stała się żółtą strefą. Obostrzenia zaczynają obowiązywać od dzisiaj.

Polska w żółtej strefie

Co oznacza objęcie całego kraju żółtą strefą? Najważniejsza zmiana dotyczy noszenia maseczek już nie tylko w sklepach i komunikacji miejskiej, ale także na ulicy (poza parkami i przestrzenią zieloną). Zwolnione z tego obowiązku będą jedynie te osoby, które posiadają stosowne zaświadczenie lekarskie.

Poza tym ograniczenia będą również obowiązywały w lokalach gastronomicznych. Na jedną osobę musi przypadać 4m2 przestrzeni. Zakazane będzie także udostępnianie miejsca do tańczenia, czyli otwieranie dyskotek i klubów nocnych.

Nowe obostrzenia wprowadzają także limit osób na imprezach okolicznościowych do 75 osób w strefie żółtej oraz do 50 osób w strefie czerwonej. Te zasady będą jednak obowiązywać od 17 października tak, aby dać narzeczonym czas na wprowadzenie zmian na listach gości.

Do kin zostanie wpuszczonych 25% widowni.

W walce z COVID-19 rząd zapowiedział także zwiększenie liczby łóżek dla pacjentów z koronawirusem do 13,5 tysiąca. Zwiększy się również rola lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej: będą mogli kierować pacjenta do izolacji domowej lub do izolatorium. Zniesiony zostanie również obowiązek spełnienia 4 kryteriów do testu na COVID-19 podczas teleporady.

Czy noszenie maseczek jest szkodliwe?

Według lekarzy epidemiologów częste mycie rąk, zachowanie dystansu społecznego oraz noszenie maseczek to trzy podstawowe zachowania, które skutecznie ograniczają rozprzestrzenianie się koronawirusa. Mimo to wciąż przybywa osób, które buntują się przeciwko obowiązkowi zasłaniania ust i nosa. Najczęstszy argument? Maseczki to siedlisko bakterii i grzybów, które wdychamy w nasze płuca.

Jaka jest prawda? Zdaniem doktora Macieja Niwińskiego, przewodniczącego Zarządu Regionu Śląskiego OZZL, źle używana maseczka może być „bombą biologiczną, która szkodzi zamiast pomagać” – dzieje się tak jednak dlatego, że dotykamy jej palcami, na których są zarazki. Należy zatem pamiętać, by dokładnie myć maseczkę po każdym użyciu i dotykać jej przede wszystkim za sznurki, które wkładamy za uszy.

Sceptycy noszenia maseczek argumentują swoje racje tym, że „ciężko im się oddycha przez materiał”. Tutaj sprawa jest jednak prosta – można zdecydować się na przyłbicę, która również chroni nasze usta i nos, ale przy okazji nie ogranicza w żaden sposób swobodnego oddychania.

Przeczytaj także: „Jestem legalnym Polakiem i nie będę nosił kagańca”. Najgorsze historie o napotkanych antymaseczkowcach

A Ty co sądzisz o konieczności noszenia maseczek? Zastosujesz się do obostrzeń? Daj znać w naszej sondzie:

 

SONDA
Czy będziesz nosić maseczkę na wolnym powietrzu?
Czy będziesz nosić maseczkę na wolnym powietrzu?

Polecane wideo

#PogrzebOświaty. Uczniowie z całej Polski nie chcą nowego ministra edukacji
#PogrzebOświaty. Uczniowie z całej Polski nie chcą nowego ministra edukacji - zdjęcie 1
Komentarze (27)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 11.10.2020 22:53
Chyba 30% nosi kagańce na twarzy zasłaniając nos i usta. Z 60% wystawia nos i bardzo dobrze, przynajmniej oddychają powietrzem jak człowiek powinien, a nie przez wilgotny kawałek materiału pełen bakterii. Z 10% ma jaja nie nosić jak się z tym nie zgadza co szanuje. W zgierzu jest szpital niby dla ofiar covidu, pielęgniarki śmieją się same (z dwie osoby z podejrzeniem, ale przypomina zwykle zapalenie płuc u osób starszych). Pielęgniarki same radziły nie nosić masek, lub nosić je na pół gwizdka jak mogę zachować odstęp od ludzi i tak tez robię. Do sklepów gęsto zaludnionych zakupiłam specjalną maskę z filtrem (80 zł plus wymienne filtry za 40 zł 5 sztuk) która naprawdę chroni, nie to co wasze szmatki z kiosków czy aptek.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.10.2020 10:28
W maseczce zaczynam strasznie kichać i mam od razu katar i wtedy ludzie na mnie dziwnie patrzą , jakbym była chora..
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.10.2020 09:00
Podobno w tym całym rozporządzeniu jest napisane, że jak ktoś coś żuje, je to nie musi mieć wtedy maseczki XD ludzie teraz dla obrony przed mandatami będą kupowac np lizaki żeby mieć coś w ustach. Śmiech na sali normalnie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.10.2020 22:14
Nie będę nosić tego kagańca propagandy! Opowiem wam sytuację gdzie u mojego narzeczonego w pracy kazali zrobić testy (pracuje w Czechach) wyszedł test pozytywny, z tego powodu też byłam badana czy nie zarażona, u mnie test negatywny, byliśmy 2 tygodnie w kwarantannie, i uwaga ponownie test on + ja - i co to ku*wa pokazuje że te testy jak totolotek jak to możliwe że ja mam negatywny jak mieszkamy w tym samym mieszkaniu, śpimy w jedynym łóżku i czasami mieszamy herbatę jedna łyżeczka?!
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 10.10.2020 17:30
Nie bójcie się mandatów, jestem żywym przykładem, że te z pierwszej fali były anulowane. Odmawiasz przyjęcia mandatu i po kłopocie, za pare miesięcy dostajesz list o odstąpieniu od ukarania :) Żadnego ciągania po sadach czy sanepidach jak straszą, nic z tych rzeczy.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie