Dlaczego tracimy smak i węch

Nie możesz docenić pysznej kolacji w restauracji, bo przestałaś odróżniać smaki? Nie czujesz zapachu kwiatów w ogrodzie albo porannej kawy? Takie problemy mogą mieć wiele przyczyn, niekiedy bardzo groźnych…
Dlaczego tracimy smak i węch
Fot. Thinkstock
19.09.2016

„Zawsze wyróżniał mnie dobry węch i smak, a rodzina śmiała się nawet, że ma w domu psa policyjnego” – opowiada Zuzanna. „Jednak od kilku tygodni zmagam się z problemem, bo wszystko, co jem i piję nie ma smaku i zapachu. Wprawdzie jestem w stanie odróżnić, czy potrawa jest słodka czy gorzka, ale nic poza tym. Zaczyna być to coraz bardziej męczące i chciałabym odzyskać dawną ostrość zmysłów. Teraz moje życie jest jałowe” – skarży się młoda kobieta.

Z podobnymi dolegliwościami zmaga się również Aneta. „Zaczęło się od przeziębienia, później dopadła mnie grypa, której nie wyleczyłam do końca. W efekcie przestałam rozpoznawać zapachy. Biegam od jednego laryngologa do drugiego, przepisują mi różne lekarstwa, ale niewiele to pomaga. Zdiagnozowano u mnie przewlekłe zapalenie zatok, ale inny lekarz stwierdził, że brak powonienia może być konsekwencją polipów w nosie. Sama już nie wiem, co mi dolega” – mówi.

U Malwiny kilka miesięcy temu pojawiły się zaburzenia w odczuwaniu smaku. „Zaczęło się od białego osadu na języku. Myślałam, że to pleśniawki, dlatego stosowałam specjalne preparaty. Po jakimś czasie osad zniknął, ale za to straciłam smak. Dosładzam, dosalam i przyprawiam potrawy, ale to i tak niewiele pomaga. Gdy kończę posiłek, w moich ustach nie pozostaje żaden posmak tego, co przed chwilą zjadłam czy wypiłam. Nawet po mocnej kawie czuję, jakbym wypiła zwykłą wodę. Nie wiem, co się dzieje, ale nie ukrywam, że bardzo utrudnia mi to normalne funkcjonowanie. Jem jak robot, nie odczuwając żadnej przyjemności z jedzenia” – narzeka.

Wspomniane powyżej dolegliwości mogą mieć bardzo wiele przyczyn, mniej lub bardziej poważnych. Utrata węchu często zwiastuje na przykład infekcje zatok, czyli powietrznych jam rozmieszczonych w kościach okolicy nosa, policzków i oczu. Każda z nich jest wyściełana błoną z gruczołami śluzowymi – stan zapalny tkanek powoduje zaburzenie ich podstawowej funkcji, czyli produkcji zagęszczonej wydzieliny, która zaczyna zalegać w  ujściach zatok i powodować utratę węchu.

Czy palenie papierosów jest już niemodne?

utrata smaku i węchu

Fot. Thinkstock

Zapalenie zatok objawia się zazwyczaj także niedrożnością nosa, wyciekiem wydzieliny lub jej spływaniem do gardła, silnym i tępym bólem ponad lub pod oczami, a także gorączką, kiepskim samopoczuciem, wrażeniem „ogólnego rozbicia” czy brakiem apetytu.

Jeśli nagle przestajemy odróżniać zapachy, może być to objaw nieżytu nosa, czyli stanu zapalnego błony śluzowej wyściełającej wnętrze nosa. Powodują go alergeny, infekcje czy przebywanie w ogrzewanych lub klimatyzowanych pomieszczeniach. Zwykle wiąże się to także z katarem, bólem głowy i osłabieniem, a jeśli problem ma podłoże alergiczne – łzawieniem i zaczerwieniem oczu.

Długotrwała utrata powonienia bywa też konsekwencją uszkodzenia receptorów węchowych przez rozmaite zanieczyszczenia, w tym głównie dym papierosowy oraz „wciągania” nosem substancji odurzających: kokainy, heroiny czy pochodnych amfetaminy.

utrata smaku i węchu

Fot. Thinkstock

Niekiedy problemy z węchem zwiastują bardzo groźne choroby, na przykład cukrzycę, zapalenie mózgu czy opon mózgowo-rdzeniowych, tętniaki lub nowotwory mózgu, np. glejaki. Mogą być też objawem różnych schorzeń o podłożu hormonalnym  (zespół Cushinga lub zespół Turnera) czy psychicznym (anoreksja, depresja, bulimia, schizofrenia).

Natomiast za najczęstszą przyczynę osłabionego odczuwania smaku uchodzi... katar. Osoby z niedrożnością przewodów nosowych bardzo często skarżą się na brak przyjemności z jedzenia nawet najsmaczniejszych potraw. Na szczęście zazwyczaj jest to stan przejściowy, który mija wraz z ustąpieniem kataru.

Jeśli nagle tracimy smak, może być to konsekwencją zażywania niektórych leków – antybiotyków czy preparatów stosowanych w przypadku cukrzycy, nadciśnienia tętniczego albo problemów z tarczycą. Do zaburzenia smaku przyczynia się również nadużywanie kropli do nosa, które wysuszają i uszkadzają śluzówki.

Polecamy także: Pokazała na zdjęciach, jak goli sobie twarz. Internauci się burzą: „Po co się tak kompromitujesz?”

utrata smaku i węchu

Fot. Thinkstock

Utratą smaku, a często także węchu, objawia się niedobór w organizmie niektórych mikroelementów, zwłaszcza cynku, który uczestniczy w aktywowaniu części mózgu odpowiedzialnych za przetwarzanie informacji związanych z tymi zmysłami. Jego zwiększonej dawki potrzebują zwłaszcza kobiety w ciąży i matki karmiące.

Niedobór cynku skutkuje także spadkiem odporności, apatią i skłonnością do popadania w stany depresyjne i lękowe, brakiem apatytu czy problemami z wypadającymi włosami albo łamliwymi paznokciami. U kobiet zwiększa ryzyko niedoczynności tarczycy (pierwiastek jest potrzebny podwzgórzu,  aby wytworzyć hormon używany do sygnalizowania przysadce mózgowej, by ta aktywowała tarczycę).

Za utratę smaku często odpowiada również niedobór witaminy B12, która nie tylko wspiera prawidłowe funkcjonowanie mózgu, ale również poprawia samopoczucie i zwiększa odporność na stres. Jeśli przyjmujemy jej zbyt mało, grożą nam częste zmiany nastrojów, upośledzenie pamięci, osłabienie, a także niedokrwistość, zawał czy zakrzepica.

utrata smaku i węchu

Fot. Thinkstock

Przyczyną utraty smaku może być też zgaga, objawiająca się piekącym bólem w przełyku, a niekiedy także w krtani, za mostkiem czy w klatce piersiowej oraz kwaśnym odbijaniem lub cofaniem treści żołądkowej. Na uciążliwą dolegliwość znacznie częściej skarżą się kobiety, zwłaszcza w okresie ciąży, gdy szalejący progesteron rozluźnia mięśnie przełyku, do którego cofa się treść pokarmowa z żołądka. Zgaga bywa też konsekwencją przeciążenia żołądka zbyt obfitym posiłkiem lub objawem tzw. refluksu – zespołu dolegliwości wywołanych zarzucaniem treści żołądkowej do przełyku.

Do zaburzenia smaku przyczyniają się też problemy w jamie ustnej, np. nieleczona paradontoza, której głównym powodem jest nieprawidłowe mycie zębów, pozostawiające na nich osad zamieniający się w kamień nazębny. Może to prowadzić do utraty zębów, ale także powikłań ogólnoustrojowych – mikrozakrzepów, zmian miażdżycowych, chorób serca, zapaleń płuc, natomiast u kobiet w ciąży do  przedwczesnych porodów i niskiej wagi urodzeniowej noworodków.

RAF

Zobacz również: Policystyczne jajniki a ciąża

Komentarze (1)

Ocena: 3 / 5
gość (Ocena: 3) 19.09.2016 13:43
Ja przez alergię mam zaburzony węch. :( Ciągły katar i krople do nosa.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo