Dowiedziała się, że jej dziecko urodzi się z zespołem syreny, więc… usunęła je. To był 6. miesiąc ciąży!

Lekarze uprzedzili niedoszłą matkę, że po narodzinach dziecko z tak rzadkim schorzeniem żyłoby zaledwie kilka godzin.
Dowiedziała się, że jej dziecko urodzi się z zespołem syreny, więc… usunęła je. To był 6. miesiąc ciąży!
Fot. Prt screen thesun.co.uk
13.08.2016

Jak donosi serwis thesun.co.uk, 23-letnia kobieta z Chin zdecydowała się na dokonanie aborcji w 6. miesiącu ciąży. Powodem decyzji było rzadkie schorzenie, na które cierpiało rozwijające się w jej brzuchu dziecko.


- USG wykazało, że maluch urodziłby się z zespołem syreny. Jego kończyny dolne byłyby całkowicie zrośnięte, a kształtem przypominałyby syreni ogon. Ta wada jest tak rzadka, że pojawia się raz na 100 tysięcy narodzin. Umieralność jest z kolei bardzo wysoka. Dzieci z tym schorzeniem umierają zaledwie kilka godzin po porodzie – informuje portal.

Jej brzuch jest prawie płaski, a ona… lada moment urodzi. Jest w 9. miesiącu ciąży!

zespół syreny

Fot. Prt screen thesun.co.uk

Na świecie zdarzyły się tylko dwa udokumentowane przypadki, kiedy malec z zespołem syreny przeżywał dłużej. Jedną z takich osób była Shiloh Pepin, która przeszła 150 operacje, ale ostatecznie zmarła w wieku 10 lat. Drugą natomiast Milagros Cerron, która doczekała się operacji rozdzielenia nóg.


Co zrobiłybyście na miejscu 23-letniej kobiety? Dokonałybyście aborcji po pół roku noszenia dziecka pod sercem, czy zdecydowałybyście się mimo wszystko na poród?

Figura idealna? A jest w zaawansowanej ciąży! (I nawet o tym nie wiedziała)

Shiloh Pepin

Fot. Prt screen thesun.co.uk

Shiloh Pepin

Shiloh Pepin

Fot. Prt screen thesun.co.uk

Shiloh Pepin

Milagros Cerron

Fot. Prt screen thesun.co.uk

Milagros Cerron

Wszystkie mamy zapraszamy także do ciekawej lektury artykułów, które znajdują się TUTAJ

Komentarze (86)

Ocena: 4.6 / 5
M (Ocena: 5) 08.10.2016 11:20
Myślę że bym usunęła ale pod jednym warunkiem że jak bym wiedziała od samego początku ciąży że jest chore. Ponieważ jak by mnie zabrakło to to dziecko by było skazane na kogoś obcego. Tak bym pomyślała . Ale napewno nie w 6 miesiącu ono wszystko czuje itp itd. Nie mi oceniać ta matkę ja będzie oceniac góra
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 07.10.2016 12:08
I dobrze zrobiła ta kobieta. Możliwe, że mnie teraz wszyscy zlinczują, ale to prawda. Dziecko miałoby dużą wadę. Nie mogłoby robić wielu rzeczy. Nie byłoby szczęśliwe. Ja bym wolała się nie urodzić i urodzić się w kolejnym wcieleniu niż cierpieć w jednym. Owszem teraz wszystkie bardzo wierzące mnie zwyzywają. A ja mam inne podejście! To nie te, które poddają się aborcji są morderczyniami tylko te co piszą, że był to zły krok! Morderczynie dziecięcego szczęścia! Ja nie byłabym szczęśliwa na miejscu tego dziecka i każde inne pewnie też nie. I aborcja w tym wypadku jest jak najbardziej na miejscu. Chce ta babka urodzić dziecko, które do końca życia będzie nieszczęście? Proszę bardzo. To jej wybór b unieszczęśliwić dziecko do końca życia.
zobacz odpowiedzi (1)
mama (Ocena: 5) 07.10.2016 12:08
Rodze pół roku to już za duże dziecko na aborcję urodzila bym kochała oplakiwala i zrobiła godny pogrzeb
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.10.2016 09:32
O jezusie
odpowiedz
Ona (Ocena: 5) 05.10.2016 10:51
Twój wybór chcesz zabijać to zabijaj ale konsekwencje tego czynu ciebie nie ominą
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo