Anoreksja: choroba nie tylko nastolatek

Mylą się ci, którzy uważają anoreksję za chorobę młodych dziewczyn. Przybywa dojrzałych kobiet z jadłowstrętem psychicznym.
Anoreksja: choroba nie tylko nastolatek
18.06.2015

Zazwyczaj zaczyna się niewinnie – jakże częstym u kobiet postanowieniem zrzucenia kilku kilogramów. Pojawia się nowa dieta, skrzętne liczenie kalorii, na talerz trafiają coraz mniejsze porcje. Do tego zwykle dochodzą ćwiczenia fizyczne. Pierwsze efekty odchudzania widać szybko. Ale to nie wystarcza. Trzeba odchudzać się dalej. Z dwóch straconych kilogramów robi się pięć. Z pięciu osiem. Z ośmiu dziesięć. Lecz to ciągle za mało. Odbicie w lustrze nie daje radości. Biodra wciąż są szerokie, uda za grube, brzuch wystający, ramiona otłuszczone, do tego pojawił się drugi podbródek. Dieta staje się coraz bardziej rygorystyczna. Organizm zaczyna szwankować. Ale to się nie liczy, dopóki nie osiągnie się idealnego wyglądu.

Anoreksja nieprzypadkowo nazywana jest chorobą duszy i ciała. Własny obraz staje się zniekształcony. Pojawia się paniczny lęk przed przybraniem na wadze. Osoba z jadłowstrętem psychicznym obsesyjnie kontroluje to, co je – choć jest tego coraz mniej – i obsesyjnie dba o zachowanie szczupłej sylwetki. W anoreksji pojawia się przekonanie, że wciąż waży się za dużo. Do tego dochodzi ukrywanie ciała po luźnymi ubraniami, wahania nastroju, dziwne rytuały dotyczące posiłków (np. krojenie jedzenia na malutkie kawałki).

Kobieta w anoreksji nie zauważa towarzyszących chorobie objawów fizycznych. Ustaje miesiączka, włosy wypadają, skóra staje się blada i sucha, pojawiają się zaparcia, nieustanne uczucie zimna, omdlenia, spadek koncentracji, obrzęk twarzy, spadek poziomu cukru we krwi. Charakterystyczne jest też delikatne owłosienie całego ciała: zmagając się z malejącą ilością tkanki tłuszczowej i mięśniowej, ciało pokrywa się meszkiem, aby zatrzymać wytwarzane ciepło.

Choroba perfekcjonistek

Anoreksja najczęściej przypada na początkowy okres dojrzewania, kiedy młoda dziewczyna zaczyna zwracać uwagę na własny wygląd i nierzadko ocenia go krytycznie. Pojawia się przekonanie o nadwadze bądź otyłości, mimo że BMI na to nie wskazuje. Swoje robi też lansowany w mediach ideał piękna, który wiąże się ze szczupłą sylwetką. Lecz anorektyczki to nie tylko nastolatki. Lekarze zwracają uwagę, że obsesję na punkcje swojego ciała i wagi ma coraz więcej dojrzałych kobiet.

anoreksja

Tak jak dziewczęta dotknięte anoreksją to zazwyczaj ambitne, posłuszne i uważane za wzorowe córki, tak dojrzałe kobiety dotknięte tą chorobą to pracowite perfekcjonistki. Przed kilkoma laty media zainteresowały się historią Samanthy Smith z Lincol w Anglii, która w wieku 36 lat ważyła ok. 30 kg. Badania uczonych z University of Minnesota, które trafiły do specjalistycznego magazynu „Journal of American Dietetic Association”, wykazały, że anoreksja – podobnie jak bulimia – przestała być chorobą nastolatek. Bywa, że zaczyna się w młodym wieku i trwa przez lata. Bywa również, że decyzję o odchudzaniu podejmuje dopiero dojrzała kobieta.

Z kolei z raportu, który trafił do magazynu „International Journal of Eating Disorders”, można się dowiedzieć, że z zaburzeniami odżywiania zmaga się 13 proc. kobiet, które skończyły 50 lat. I, co ciekawe, niektóre z nich na anoreksję chorują dopiero pierwszy raz w życiu. Biorące udział w badaniach dojrzałe kobiety m.in. stosowały rygorystyczną dietę, brały tabletki odchudzające i przeczyszczające, intensywnie ćwiczyły albo prowokowały wymioty.

anoreksja

Depresja – siostra anoreksji

Po rozstaniu z Ashtonem Kutcherem Demi Moore, wtedy 50-letnia, trafiła do szpitala z powodu wycieńczenia. Lekarze stwierdzili, że aktorka miała początki anoreksji. Do tego stanu doprowadziło ją silne przeżycie, jakim był rozpad małżeństwa. Dr Cynthia M. Bulik zajmująca się zaburzeniami odżywiania w książce poświęconej temu zagadnieniu pisze, że problemy z odżywianiem, w tym anoreksja, u kobiet w dojrzałym wieku mogą rozwinąć się pod wpływem trudnych życiowych wydarzeń. Za anoreksją nierzadko stoi depresja. Gdy Bulik zapytała dojrzałe kobiety, dlatego zaczęły się odchudzać, co w ich przypadku było początkiem zaburzeń odżywiania, padały takie odpowiedzi jak: śmierć bliskiej osoby, rozwód czy odejście dzieci z domu.

Anoreksja bywa powodowana potrzebą osiągnięcia perfekcjonizmu we wszystkich dziedzinach życia. Dorosła kobieta, która ma wszystko pod kontrolą i osiąga sukcesy, może wpaść w anoreksję. Bywa również, że prowadzi tak szybkie tempo życia, że na jedzenie zaczyna brakować jej czasu – a stąd krótka droga do zaburzeń odżywiania. Dodatkowym bodźcem jest wszechobecny kult młodości i pięknego ciała. Dojrzała kobieta może zacząć się odchudzać w pogoni za perfekcyjnym wyglądem, próbując oszukać upływ czasu.

anoreksja

Jedna z internautek opisuje: „Oczywiście, że to nie choroba wieku dojrzewania. Kiedyś znałam taką kobietę (50 lat), która wciąż patrzyła, czy to tłuste, czy nie. W towarzystwie zawsze udawała, że je. Zresztą ta pani nie lubiła ładnych, młodych kobiet”.

Leczenie nie takie proste

Specjaliści biją na alarm: anoreksja w dojrzałym wieku może być znacznie groźniejsza niż w przypadku nastolatek. Odmawianie sobie jedzenia przez dłuższy czas powoduje szereg negatywnych konsekwencji zdrowotnych, co może prowadzić nawet do śmierci. Pamiętajmy ponadto, że organizm dojrzałej kobiety nie regeneruje się tak szybko jak organizm nastolatki, dlatego anoreksja w przypadku tych pierwszych może być dużo bardziej brzemienna w skutkach.

anoreksja

Często oprócz anoreksji trzeba leczyć depresję. Konieczne są sesje u psychologa (lub psychoterapeuty) oraz dietetyka. Razem z ciałem powinno się bowiem leczyć duszę – czyli psychikę. Przy bardzo dużej niedowadze lekarz może zlecić pobyt w szpitalu lub klinice. Dla kobiet, które mają problemy w wyrażaniu swoich uczuć słowami, przydatne mogą być terapie muzyczne, teatralne, taneczne albo związane ze sztuką. Ogromne znaczenie ma wsparcie bliskich – małżonka, partnera, dzieci, wnuków, przyjaciół. Chodzi o zapewnienie kobiecie poczucia bezpieczeństwa i niezbędnego wsparcia.

Ewa Podsiadły-Natorska

Komentarze (7)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 13.11.2015 23:54
Miewałam duże huśtawki nastrojów. Czasem nawet w ciagu jednego dnia potrafiłam poczuć się świetnie, a potem tragicznie. Nie wiedziałam kompletnie czym to jest spowodowane. Szukając sposobów na rozwiązanie tego problemu trafiłam na stronę moc-energii .pl gdzie zamówiłam oczyszczanie energetyczne. Już kilka dni po rytuale zaczęło być lepiej. Teraz czuję się dobrze przez większość czasu, zauważyłam że trudniej niż kiedyś jest mnie zdenerwować. Tak więc czasem nasze problemy tkwią w psychice, negatywnej energii która płynie przez nasze ciało i nie daje nam cieszyć się życiem.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.06.2015 21:31
Nie wiem, czy to początki depresji czy bulimii, ale ostatnio wiecznie myślę tylko o tym, jak wyglądam i ile powinnam zrzucić, by czuć się pewną siebie. Nie znoszę na siebie patrzeć do tego stopnia, że unikam jakichkolwiek zdjęć. No i ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę. Żadne sesje u specjalistów i tak mi nie pomogą, bo jestem sceptycznie nastawiona do słów innych ludzi i zwyczajnie nie jestem w stanie im uwierzyć.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.06.2015 19:02
ja miałam starcie z chorymi,dużo też czytałam i przeglądałam blogi,i szczerze mówiąc? nie czuję wspolczucia. to choroba narcystycznych egoistek,dlatego najczesciej wpadaja w nią nastolatki,z reguly o paskudnym charakterze. a juz na pewno nie szanuję tych od "pro-ana",bo to już na wlasne zyczenie ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.06.2015 17:19
Fajnie, że cokolwiek wiesz na temat choroby i jej mechanizmów :) I nie tylko "idiotek", bo faceci tez chorują.
odpowiedz
effy (Ocena: 5) 18.06.2015 15:54
właśnie zakończyła się moja hospitalizacja z powodu anoreksji a mam 25 lat także nie jest to dla mnie odkrycie że nie tylko nastolatki chorują. Do anonima 2015-06-18 9:35:56 nie życzę Ci tego co ja w tej chorobie przeżyłam i przeżywam nadal,bo może jest to zapatrzenie w siebie ale w tej negatywnej formie a to jest męka
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo