Jak śmiech wpływa na zdrowie?

Śmiech to zdrowie. Tak mówią. I mają rację. Śmiech to najlepsze lekarstwo na wszystkie choroby. Dowodzą temu badania.
Jak śmiech wpływa na zdrowie?
07.12.2014

Polakom prędzej do smutasów niż do dowcipnisiów. Ale nie jesteśmy pod tym względem wyjątkiem. Obliczono, że statystyczny Europejczyk śmieje się zaledwie przez sześć minut dziennie. Dla porównania – przed II wojną światową było to 19 minut. Grecki filozof, ojciec materializmu Demokryt z Abdery mawiał, że tylko „głupiec żyje bez radości”. Trzeba się z tym zgodzić, zwłaszcza że śmiech ma dobroczynny wpływ na cały organizm.

W latach 80. ubiegłego stulecia w Arlington w stanie Wirginia otworzono szpital, w którym różne schorzenia leczy się śmiechem. Założycielem szpitala był Patch Adams, amerykański aktywista społeczny, lekarz, klaun i aktor – w 1998 roku na podstawie jego biografii powstał film z Robinem Williamsem w roli głównej.

Zabezpieczony organizm

Śmiech działa, bo jest zaraźliwy. Gdy ktoś w naszym towarzystwie głośno się śmieje, jego nastrój się nam udziela. Zagraniczne badania wykazały szeroki wpływ śmiechu na zdrowie – to m.in. lepsza kondycja psychiczna, większa energia, mniejsze odczuwanie bólu. Śmiech zabezpiecza nas przed szkodliwym działaniem stresu. Badania dowodzą, że szczery, spontaniczny śmiech pomaga pozbyć się napięcia umysłowego i stresu, pozostawiając cię zrelaksowaną na kolejnych 45 minut. A gdy w twoim organizmie spada poziom tzw. hormonów stresu, układ odpornościowy pracuje wydajniej. Jesteś wtedy zabezpieczona przed infekcjami.

Gdy się śmiejesz, w twoim organizmie wzrasta poziom endorfin, czyli tzw. hormonów szczęścia. Łaskotki, dobry dowcip czy zabawna komedia napędzają twój organizm do produkcji endorfin. A te odpowiedzialne są za twoje dobre samopoczucie, mają także zdolność uśmierzania bólu.

Śmiech chroni serce. Chichotanie normuje ciśnienie krwi i usprawnia krążenie, co zabezpiecza cię przed zawałem czy chorobami układu sercowo-naczyniowego.

Terapia śmiechem

Śmiech wpływa na zdrowie w tak wszechstronny sposób, że powstała nawet dziedzina, która się tym zajmuje – gelotologia, czyli tzw. terapia śmiechem. Opara jest ona na założeniu, że spontaniczny śmiech pomaga odreagować stres, konflikty i frustracje.

Vanessa Hudgens

Warto się śmiać, bo wpływa to także na nasze kontakty towarzyskie. Śmiech zacieśnia relacje, pomaga zbliżyć się do drugiej osoby, ułatwia nawiązywanie nowych znajomości, sprawia, że jesteśmy atrakcyjniejsi w oczach innych. Poprzez śmiech można nauczyć się rozwiązywać konflikty.

Rzadko się śmiejesz? Oto, co może ci pomóc:

- Włącz zabawną komedię – może być taka, którą już widziałaś;

- Spotkaj się z przyjaciółmi, którzy lubią się śmiać;

- Czytaj zabawne książki;

- Baw się ze zwierzakiem;

- Słuchaj radosnej muzyki i oglądaj kolorowe teledyski;

Vanessa Hudgens

- Wyciągnij zdjęcia z dzieciństwa i popatrz, jak się zmieniłaś;

- Rób rzeczy, które dają radość – np. zagraj ze znajomymi w kręgle albo umów się z nimi na karaoke;

- Nie odmawiaj sobie przyjemności;

- Śmiej się z siebie. Zwłaszcza w towarzystwie. To najlepsze, co możesz zrobić, gdy przytrafi ci się wpadka;

- Staraj się myśleć pozytywnie;

- Pytaj znajomych o śmieszne rzeczy, np. „co zabawnego cię ostatnio spotkało?”;

- Jak najczęściej poświęcaj czas swoim pasjom.

Ewa Podsiadły-Natorska

Vanessa Hudgens

Terapia śmiechem służy wykształceniu umiejętności rozładowania napięć emocjonalnych oraz stresu, a także profilaktyce zdrowia. Jednym z ojców gelotologii był Norman Cousins chorujący na zapalenie stawów. Cousins nie zaakceptował perspektywy przedwczesnej śmierci, rozpoczął więc poszukiwanie terapii, która dałaby mu szansę na wyzdrowienie i sam zaaplikował sobie terapię śmiechem.

W gelotologii wyróżnia się kilka rodzajów (stopni) śmiechu. Tzw. tchnienie radości to pierwszy stopień, który przy odrobinie wprawy można zachować jako stan permanentny. Gwarantuje odprężenie i dobre samopoczucie. Drugi stopień to chichot. Tchnienie radości, lekki śmieszek lub chichot są jakby progiem do bezgłośnego śmiechu. Przy śmiechu z objawami akustycznymi następuje bezstopniowe przejście od śmiechu cichego do głośnego. Czwarty stopień to śmiech do łez. Przy nim rejestrujemy wrażenia akustyczne, nie są one jednak tak silne jak przy trzecim stopniu.

Przy śmiechu leczniczym najważniejsze dla stopnie jeden, trzy i cztery; chichot (stopień drugi) stanowi jedynie formę łącznika i uważa się, że nie ma żadnych walorów leczniczych.

Vanessa Hudgens

To też warto wiedzieć

Śmiech sprawia, że czujesz się dobrze. A dzięki temu masz lepsze nastawienie do życia. Stajesz się optymistką, z łatwością rozwiązujesz problemy. Zwłaszcza w trudnych chwilach śmiech bardzo pomaga. Gdy czujesz się zła, zdenerwowana, rozczarowana, smutna, śmiech pomaga ci nabrać dystansu do wielu spraw, zwłaszcza tych przykrych.

Śmiejąc się, dotleniasz organizm. A to dlatego, że w tym czasie nabierasz trzykrotnie więcej powietrza niż normalnie. Płuca się oczyszczają, organizm zaczyna pracować efektywniej. Dotleniony mózg skutkuje lepszą koncentracją, zdolnościami zapamiętywania czy kojarzenia. Szybciej się uczysz, jesteś kreatywna, masz głowę pełną pomysłów. Rozwiązania same cię znajdują.

To nie wszystko – śmiech pomoże ci się też… odchudzić. Gdy się śmiejesz, aktywowane są mięśnie brzucha i twarzy. Rytmiczne skurcze mięśni usprawniają funkcjonowanie wielu narządów, m.in. wątroby i trzustki. Obliczono, że minuta śmiechu pozwala spalić 12 kcal.

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo