Moda na opaleniznę: Czy nowoczesne solaria są bezpieczne?

Po nagonce na solaria przybywa specjalistów, którzy twierdzą, że nowoczesne solaria mogą być bezpieczne dla skóry.
Moda na opaleniznę: Czy nowoczesne solaria są bezpieczne?
04.09.2014

Psychoza dotycząca solariów trwa od dłuższego czasu. Kiedy kolejne badania dowiodły, że sztuczne opalanie jest bardzo szkodliwe dla zdrowia, specjaliści na poważnie zainteresowali się tym tematem. W niektórych krajach (Niemcy, Szkocja, Walia, Skandynawia) w solarium mogą opalać się wyłącznie osoby pełnoletnie. Również Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, by dzieci i młodzież do 18. roku życia nie korzystały z solarium. Eksperci WHO powołują się na niepokojące wyniki badań, z których wynika, że sztuczne opalanie powoduje raka skóry.

Problem jest poważny – eksperci szacują, że z powodu złośliwych nowotworów skóry każdego roku umiera ok. 66 tys. osób. W krajach skandynawskich liczba osób z czerniakiem w ciągu ostatnich paru lat się potroiła. Jaki ma to związek z solariami? Bardzo duży. W solarium opalamy się za pomocą promieni UV. Łóżko solaryjne to urządzenie elektryczne zbudowane z lamp UV (nisko bądź wysokociśnieniowych), które emitują dawkę promieniowania podobną do tej wytwarzanej przez słońce (głownie UV-A i UV-B oraz światło widzialne). Opalenizna, na której nam zależy, to nic innego jak reakcja ochronna skóry na promieniowanie.

Moda na opaleniznę

Warto wiedzieć, że pierwsze urządzenie do naświetlania promieniami UV-A zaprojektował niemiecki naukowiec Jorg Wolff. Były lata 70., a urządzenie Wolffa miało służyć nie brązowieniu skóry, a zapobieganiu chorobom wynikającym z niedoborów witaminy D, która wytwarzana jest w organizmie podczas opalania. Z czasem urządzenie udoskonalono, a moda na opaleniznę przyczyniła się do błyskawicznego wzrostu popularności solarium.

Szybko się jednak okazało, że taka forma opalania nie jest najlepsza dla zdrowia. W 2010 roku media na całym świecie pisały o Amy Hills, finalistce wyborów Miss York, która zachorowała na raka skóry w wieku 24 lat. W czasie wywiadów Amy przyznała, że raz na tydzień korzystała z solarium. „Kiedy opalałam się na zwykłym słońcu, nigdy nie używałam kremów z filtrem, ponieważ myślałam, że osłabią efekt opalenizny. Nigdy nie myślałam, że na mojej skórze może rozwinąć się rak. Myślałam, że to mi się nigdy nie przydarzy” – powiedziała Hills. Lekarze badający dziewczynę nie mieli wątpliwości – korzystanie z solarium i niezabezpieczanie skóry w czasie opalania przyczyniły się do rozwoju choroby.

doutzen kroes

Naukowcy alarmują

Z czasem nagonka na solaria przybierała na sile. W specjalistycznym magazynie naukowym „Cancer Epidemiology, Biomarkers & Prevention” pojawił się artykuł, którego autorzy ostrzegli, że korzystnie z solarium może przyczynić się do rozwoju czerniaka złośliwego. Badania naukowe wykazały, że u osób, które przez ponad 50 godzin były narażone na działanie sztucznych promieni UV, ryzyko zachorowania na ten typ nowotworu wzrosło aż trzykrotnie w porównaniu do osób, które w ogóle nie korzystały z solarium.

Zdaniem onkologów o osób, które korzystają z solarium przed 30. rokiem życia, ryzyko zachorowania na raka skóry jest większe aż o 75 procent. W 2009 roku Międzynarodowa Agencja Badania Raka (IARC) zakwalifikowała korzystanie z solarium do grupy czynników rakotwórczych najwyższego ryzyka. Inne negatywne efekty sztucznego opalania to przyśpieszenie procesu starzenia się skóry, możliwość złapania infekcji czy oparzenia. Pamiętajmy, że skutki opalania się w ten sposób bardzo często widoczne są dopiero po jakimś czasie – czasem po wielu latach.

doutzen kroes

Nowoczesne są lepsze?

Nagonka na solarium musiała odbić się na przychodach właścicieli takich punktów. Jak doniósł portal Forsal, w 2010 roku upadło aż 30 proc. solariów. W niektórych solariach obroty spadły więcej niż o połowę. Niektórzy podjęli decyzję o likwidacji gabinetu, inni natomiast postanowili wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów oraz ekspertów. I zainwestowali w nowoczesne łóżka, które minimalizują możliwość poparzenia, a tym samym są bezpieczniejsze dla skóry.

Z pewnością nowoczesne solaria są efektywniejsze i bezpieczniejsze niż jeszcze kilka lat temu. Łóżka skonstruowano tak, aby wymusić silniejszą pigmentację przy jednoczesnym zminimalizowaniu ryzyka udaru i poparzenia słonecznego. Emitowane przez nie promienie UV-A i UV-B są identyczne z promieniowaniem słonecznym. Niektóre łóżka samoopalające emitują tylko minimalną dawkę promieni UV-B, co sprawia, że są one bezpieczniejsze niż długie leżenie na plaży.

– Najważniejszym postulatem do salonów solarnych powinno być to, żeby stosowały rzeczywiście nowoczesne urządzenia, które odpowiadają wszystkim aktualnym wymaganiom, normom, które mają wszystkie certyfikaty bezpieczeństwa, wszystkie dopuszczenia, odpowiednie lampy oraz żeby personel w studiach solarnych był odpowiednio przeszkolony – mówi Paweł Grabowski, prezes JK Solaria, w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

doutzen kroes

Istotne pomiary

Warto wiedzieć, że nowoczesne łóżka do opalania wyposażone są w dwie grupy lamp opalających: do twarzy i do ciała. Dlatego po rozebraniu się klient, poprzez zintegrowane z łóżkiem czujniki, dokonuje pomiaru oddzielnie twarzy i ciała.

– Po dokonaniu pomiarów na czole i najmniej opalonym miejscu ciała komputer przelicza ten wynik na odpowiednią moc i ustawienia lamp podczas sesji opalania, dzięki czemu dostosowuje niezależnie od siebie moc opalaczy twarzy i ciała do takiego poziomu, żebyśmy mogli uzyskać maksymalny efekt zarówno kosmetyczny, czyli opaleniznę, jaki i maksymalny w sensie biopozytywnych efektów opalania – mówi Paweł Grabowski. A to oznacza, że podczas opalania w takim solarium wyeliminowana zostaje możliwość poparzenia skóry.

doutzen kroes

ABC zdrowia

Czy w solarium można się więc opalać się bezpiecznie? Tak, jeśli będziemy trzymać się kilku zasad. Producenci radzą, by wybierać solaria zaopatrzone w sprzęt nowej generacji, poddawany regularnym przeglądom technicznym. Jeśli cokolwiek w wyglądzie łóżka wzbudzi twoje wątpliwości, pamiętaj, że masz prawo zażądać od właściciela solarium dokumentów poświadczających regularne serwisowanie kabin.

Zdaniem dermatologów nie powinno się przekraczać 10 godzin opalania w ciągu roku. Najlepiej jest ustalić plan opalania, w czym pomoże pracownik solarium. Musimy rozłożyć opalanie na kilka sesji. Początkowo zaleca się, by nie powtarzać sesji częściej niż co trzy dni; z czasem należy ograniczyć wizyty w solarium do jednej tygodniowo. Pamiętajmy również o ochronie oczu – promieniowanie wytwarzane w solarium zwiększa możliwość wystąpienia zaćmy. Przed wejściem do kabiny warto nasmarować skórę kremem ochronnym, ale koniecznie przeznaczonym do opalania w solarium (nigdy zwykłym z filtrem).

Ewa Podsiadły-Natorska

Komentarze (11)

Ocena: 4.73 / 5
kaisa (Ocena: 5) 05.09.2014 21:47
Moim zdaniem nie. Ja niesteyt nie mam czasu siedzieć na słońcu, bo całymi dniami przesiaduję w biurze, więc żeby nie mieć niedoborów biorę d-vitum forte
odpowiedz
SIiiva (Ocena: 5) 04.09.2014 10:46
Filtr 50 latem, na jesieni, zimą i wiosną 30. Odkąd skończyłam 16 lat. Teraz mam 28, mleczną cerę bez skazy i ani jednej zmarszczki. A wystarczy opowiednia pielęgnacja.
zobacz odpowiedzi (8)
Anonim (Ocena: 5) 04.09.2014 01:38
solarium NIGDY nie będzie bezpieczne, nawet najmniejsza ekspozycja szkodzi skórze. solarium to wybór na życzenie osób, które chcą jak najszybciej się zestarzeć i w późniejszym wieku wyglądać 10 lat starzej
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo